Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: PORTERÓWKA
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Jakiś czas temu dostałem buteleczkę 0,5l od kumpla. Za wiele na nią uwagi nie zwracałem aż w końcu przyszedł na nią czas. Kiedy wysączyliśmy z teściami (żona nie pije bo karmi) ostatnią kroplę to mi się zrobiło żal. Data produkcji była VII 2007. W niedzielę (13.02) zabrałem się sam do roboty.

Skład:
6x0,33 l. portera żywieckiego,
0,5 l. spirytusu staropolskiego 95%,
1 kg. miodu marketowego,
1 laska wanilii,
2 goździki.

Pewnie wielu powie że za dużo miodu ale wstępne próby wykazują słodkość na rozsądnym jak dla mnie poziomie. Przedwczoraj rozlałem do butelek bo balonik mi potrzebny na co inne. Już smakuje całkiem przyjemnie i mam nadzieje że choć jedna butelka (wyszło ich 4,5 o poj. 0,66l) przetrwa tyle co ta od kumpla. Ciekawi mnie to jak czas będzie wpływał na słodkość.
Witam


RE PORTERÓWKA
oczywiście napój który warto mieć i łatwo zrobić, osobiście 200 ml spyrytus + 0,5 ltr porter żywiec + 2 torebki cukier waniliowy - dopełnić do 1 ltr wodą ( np przegotowaną, wystudzoną)

cukier waniliowy rozpuszczam w podgrzanym porterze, schładzam go i do butli, póżniej spyrytus i do 1 ltr butelki dopełnienie przegotowaną wystudzoną wodą., i tyle oczywiście można proporcje robić pod siebie, np mniej spyrytusu, lub bez cukru tylko z vaniliowym wg, upodobań,

po tygodniu jest w miarę przegryzione i można sączyć ( dla upartych nawet po 3 godzinach)

smacznego, se mucho gusto
Czy do porterówki można użyć cukru brązowego lub kandyzowanego?
Można.
(18-02-2011, 22:54)wianka.p napisał(a): [ -> ]Czy do porterówki można użyć cukru brązowego lub kandyzowanego?

W tym trunku nie wyczujesz różnicy pomiędzy takim cukrem a zwykłym kryształem. Nuty palone i karmelowe z porteru wytłumią wszystko inne.
W takim razie użyję cukru białego. Dotychczas robiłam wina z czarnej porzeczki, ale ostatnio nakręciłam się na nalewki. Na początek właśnie Porterówkę.
Testowałem moją porterówkę:

(18-02-2011, 10:19)Logan_R napisał(a): [ -> ]Skład:
6x0,33 l. portera żywieckiego,
0,5 l. spirytusu staropolskiego 95%,
1 kg. miodu marketowego,
1 laska wanilii,
2 goździki.

Na słodkość bardzo mi odpowiada. Problem mam tylko z jednym. Chwilę po przełknięciu na języku czuć taki cierpko-gorzkawy posmak utrzymujący się kilka - kilkanaście sekund. Ma ktoś pomysł co zmienić w przepisie żeby się tego pozbyć? Ja bym chyba strzelał w goździki.
(27-02-2011, 15:32)Logan_R napisał(a): [ -> ]. Problem mam tylko z jednym. Chwilę po przełknięciu na języku czuć taki cierpko-gorzkawy posmak utrzymujący się kilka - kilkanaście sekund. Ma ktoś pomysł co zmienić w przepisie żeby się tego pozbyć? Ja bym chyba strzelał w goździki.

Goździki ??? 2 sztuki ??? Wątpię .
Nie kojarzę "porterówki" ale czy ona właśnie nie ma być lekko gorzkawa ?
Ma być gorzkawa ale ten smak... Ja bym to określił tak: pierwszy smak w ustach to lekka słodycz po chwili przechodząca w przyjemny słodko-gorzki, po przełknięciu na języku zostaje taki cierpko-gorzki posmaczek jak po jakimś lekarstwie.

No ale nic to, jeszcze w sumie dość młoda jest więc dam jej trochę czasu. Spróbuje znowu za jakiś miesiąc i zobaczę czy coś się w smaku zmieniło. Skoro piszesz że to raczej nie goździki to w zasadzie nie ma co kombinować.
Witam. Jestem nowy na tym forum. Mam problem. Zrobiłem dzisiaj porterówkę. Użyłem 1l spirytusu ok.95%, 3 piw żywiec porter (500ml) 9,5%, 2 cukrów waniliowych(2x32g) oraz 1,5 szklanki cukru. Wyszło mi 2,5l (+,- 100ml) porterówki. Czy mogłby ktoś obliczyć ile procent powinien mieć ten trunek? Oczywiście z uwzglęnieniem % spirytusu oraz porterów. Reszta składników jest raczej mało znacząca. Z góry dziękuję za pomoc.
39.19%, biorąc pod uwagę te procenty. Osobiście, nie wierzę w deklarowany % portera żywieckiego.
(28-02-2011, 21:52)Bogi napisał(a): [ -> ]Osobiście, nie wierzę w deklarowany % portera żywieckiego.

A ja i owszem. Butelka wypitego Portera działa na mnie piorunująco. Czuję się jak co najmniej po dwóch jasnych piwach.
Butelka żywieckiego nie działa w ogóle, ale jak wypije mój, i to pół butelki, już coś szumi. Podobne porównanie jest z Łódzkim-Łódzki porter jak pamiętam był mocniejszy od żywieckiego. A znowuż 2 portery lwowskie to równowartość 1 żywieckiego; troszkę się styl rozmył. Ze sklepowych, to najbliższy jest chyba Corneliusa.
Witajcie,

odgrzebuje stary temat, bo 7 października nastawiłem porterówkę wg tego przepisu
http://przepisy-na-nalewki.blogspot.com/...rowka.html
i dzisiaj chciałem ją zlewać, ale:
1) przez co to przefiltrować, żeby osiągnąć taką czystość? ==>> http://tnij.org/porterczysty
Moja - na chwilę obecną - wygląda jak wstrząśnięte błoto :(:(
2) jaka ta porterówka ma być w smaku? Bo moja wyszła.. nijaka. Wali spirytem, przebija się przez to gorycz portera, nie wiem czy coś nie schrzaniłem :( Ja wiem, że powinna jeszcze się z czasem ułożyć, ale wiem też, że były tu wersje studenckie, czyli dla niecierpliwych, a nie sądzę by ktoś pił to tak szybko gdyby to było raczej średnie.

Edit:
Poczytuje teraz trochę forum. W przepisach których pojawiają się cynamon i wanilia przewija się by cynamon skruszyć a wanilie pociąć na mniejsze kawałki. Ja tego nie uczyniłem. Miałoby mieć to jakiś wpływ? :(
Wg mnie dodałeś za mało piwa i miodu. Co do klarowania, to bym odstawił to na jakiś czas w ciemne miejsce, niech sobie dojrzewa i się klaruje, może smak się zmieni. Wszystko ze spirytusem(nawet woda na wódkę) musi się jakoś przegryźć.
Hej, dzięki za propozycje. Wg Ciebie, ile powinienem więcej dodać tych składników?
Skoro już zrobione, to bym zostawił tak jak jest. Jak się wyklaruje i dalej będzie za mocne, to wtedy mógłbyś dodać trochę miodu. Ale zastrzegam, że porterówkę robiłem tylko raz(z 2l portera, chyba 500-600ml miodu i 0,5 spirytusu), więc doświadczenia zbyt dużego nie mam.
Ja tam porterówkę robiłem zawsze w stosunku 1:1 (piwo do spirytusu) i było git. Do tego dodatki przyprawowe jak goździki, wanilia cynamon i jednak cukier zamiast miodu. Klarowało się dość szybko, ale jak dłużej postało, to zawsze na dnie zebrało się trochę szlamu.
Witam!

Mam pytanie, czy ktoś używał do robienia porterówki portera Corneliusa (jęczmiennego)?

Pozdrawiam!
Jeśli już jesteśmu przy piwie. Jakie jest najlepsze?
Ja robiłem na porterze łódzkim,pewnie dostępny tylko lokalnie i obecnie tylko w puszkach.

Lista aktualnie dostępnych polskich porterów bałtyckich.

W 2010 roku produkowane były w Polsce następujące portery bałtyckie:
Grand Imperial Porter warzony przez Browar Amber
Black Boss Porter[8] warzony przez Browar Witnica
Żywiec Porter warzony przez Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie
Ciechan Porter warzony przez Browar Ciechan
Cornelius Baltic Porter warzony przez Browar Cornelius
Komes Porter[9] warzony przez Browar Fortuna
Porter warmiński warzony przez Browar Kormoran
Krajan Porter, Krajan Porter Miodowy[10] warzone przez Browar Krajan
Porter Łódzki warzony przez Browar Nr 1 w Łodzi
Okocim Porter warzony przez Browar Okocim
Staropolskie Ciemne Mocne warzone przez Browar Staropolski
Mój przepis na porterówkę jest następujący:

1 litr spirytusu
2 piwa żywiec porter
1 piwo karmi classic
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy

Trunek jest przepyszny a zarazem oszałamiająco mocny :)
Kilka razy już robiłem ten trunek. Najlepszy wychodził na żywieckim porterze (wg mnie). Raz eksperymentowałem z korą cynamonu jakieś 2-3 cm na 1litr i wyszedł lekko gorzkawy.
Witam
Porterówkę robiłem według takiego przepisu :

0,5 litra spirytusu
1 litr Portera Żywiec (3x0,33)
5 czubatych łyżek miodu lipowego (gesty) – dodawać stopniowo próbując, aby nie przesadzić. Poszło 4/5 słoika 0,33 (taki od dżemu)
½ laski wanilii (rozkrojonej wzdłuż i rozdrobnionej)
Kora cynamonu (ok 1x2cm.)
20 rodzynek
2 goździki

Piwo i przyprawy oraz miód rozpuszczać w garnku nie dopuszczając do zagotowania (ok.60 stopni). Po wystudzeniu dodać spirytus. Wlać do odstania do naczynia. Mam takie laboratoryjne z szklanym korkiem i są bardzo wygodne do naleweczeki. Po tygodniu, dwóch zlać do butelek (przefiltrować z osadu).
Jestem już po pierwszym przefiltrowaniu (gaza złożona na osiem warstw ) i z tej proporcji składników uzyskałem 1, 5 litra porterówki. Ale w buteleczkach (stoją około tygodnia) widoczny jest na dnie osad około centymetrowy. Chyba przefiltruje przez filtry do kawy.
Albo zamiącham przed podaniem i będzie git :))

Jedyny problem, to brak materiału porównawczego ... wcześniej jakoś nie degustowałem porterówki ;)
Ale smaczek całkiem, całkiem ...polecam

Pozdrawiam miłośników porterówki :pijemy:
Witam,

to mój pierwszy "normalny" post, ale zauważyłem że jest dość obszerny temat dotyczący tego trunku i ja napiszę wnioski po swoich "eksperymentach" :-)

A mianowicie używam przepisu mniej więcej takiego (trochę na oko czasem ):
- 0,5L spirytusu 95%
- 2x0,5L piwa porter (używałem tylko Żywca i Ciechana)
- 2x cukier wanilinowy
- 1 szklanka cukru ( lepszy smak ma z cukrem brązowym chyba to karmelowy cukier albo jakoś tak )
- 4-6 goździków

Wszystko robię w następujący sposób:
wlewam piwo, wsypuję cukry wanilinowe, cukier i goździki - podgrzewam ( temp około 60 stopni ) do momentu rozpuszczenia cukrów
- Zostawiam na dobę w takiej postaci, gdy doba minie wyjmuję wszystkie goździki ( po zmieszaniu ze spirytusem alkohol dostaje dość mocną goryczkę )
- Dodaję spirytus - mieszam, zostawiam na parę godzin
- Wlewam do butelek odstawiam na min 1 miesiąc

Wychodzi dość mocny ale można spokojnie pić szklanką :D
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12