Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Monitorowanie wegetacji winorosli w Polsce
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Niektórzy będą się pukac w głowę :glupek: skąd jeszcze w zimie pomysły związane ze wzrostem i dojrzewaniem winorosli! Za oknem jednak, choc jeszcze resztki sniegu, piękne przedwiosenne słońce i stąd ciepłe mysli o winnicy. Poza tym, jak naprawdę przyjdzie wiosna, nie będzie czasu na dłuższe pisanie.

Mieszkamy w różnych częsciach Polski i jak widac po forum, zaskakująco wielu z nas ma choc jeden krzaczek winorosli. Wszyscy się jednak jeszcze martwimy, jak to rzeczywiscie bedzie z możliwosciami jej uprawy w naszym klimacie. Wydaje mi się, że możemy sobie pomóc, monitorując kilka faz wegetacji naszej ulubionej roslinki. Stworzymy w ten sposób bazę danych, jakiej jeszcze nie było w tym kraju i zgromadzimy poważny materiał do badań naukowych :ksiazka: z jednej strony, a bardzo praktyczne wskazówki dotyczące doboru odmian do uprawy w poszczególnych strefach - z drugiej.

Proponuję, by na początek każdy z nas zamiescił w tym topicu informację, którego dnia zaobserwował pękanie pąków. Oczywiscie istnieją różnice odmianowe i mikroklimatyczne, więc trzeba będzie zamiescic następujące dane:
1. Data pękania pąków
2. Odmiana winorosli
3. Czy uprawa pod szkłem/folią
4. Czy krzew rosnie pod scianą lub inny ekranem termicznym, czy też jest to uprawa całkowicie polowa.
5. No i najważniejsze - gdzie (region i miejscowosc) znajduje się uprawa.

Oczywiscie, jesli mamy wiele odmian w winnicy, dane te zamieszczamy oddzielnie w stosunku do każdej z nich. Informacje muszą byc rzetelne, jak na spowiedzi, bo nie o to tu przecież chodzi, żeby byc pierwszym i pochwalic się, że ma się dłuższą wegetację, ale żeby zebrac prawdziwe materiały.

Następnym momentem, który możemy uchwycic, jest data pełnego rozwinięcia się kwiatów, znowu z uwzględnieniem wymienionych powyżej punktów.
Ostatnim zas - data osiągnięcia pełnej dojrzałosci do zbiorów.

W ten sposób zbierzemy informacje z całego kraju, a każdy/każda z nas będzie mógł/mogła je wykorzystac dla własnych potrzeb, a nawet poważne instytuty badawcze będą nas całowac po rękach. Wydaje mi się, że gra jest warta swieczki!:spoko:
Dokładnie o to samo mi chodziło chocby tu baza tmp.
Wczesniej też ktos już probował ale bez powodzenia może w końcu się zmobilizujemy.:spoko:
Pomysł swietny, pozostaje kwestia realizacji.
Moze osobne topiki na kazdy temat:
Placz lozy/pekanie pakow
nastepny Przymrozki potem Kwitnienie itd.
Reszta wyjdzie w praniu.

POZDR K
Popieram i deklaruje udział.
Cytat:Originally posted by KrzychoG
Pomysł swietny, pozostaje kwestia realizacji.
Moze osobne topiki na kazdy temat:
Placz lozy/pekanie pakow
nastepny Przymrozki potem Kwitnienie itd.
Reszta wyjdzie w praniu.

POZDR K

Sądzę, że można to tak zrobic. Ważne jest, żeby w każdym przypadku znalazły się informacje, które wymieniłem w punktach w swoim poscie, pomyslcie, czy nie należy ich rozszerzyc o cos jeszcze :wykrzyknik:

Topiki muszą byc jednoznaczne, więc oddzielnie płacz łozy, a potem pękanie pąków, bo inaczej z danych nic nie wyniknie. Ponieważ płacz łozy już albo za chwilę, trzeba się spieszyc. Ja tych danych niestety nie podam, bo ciąłem na jesieni przed okryciem, ale na informacje od wszystkich naszych winogrodników czekamy:pomocy:
Wiosna idzie, przypominam winogrodnikom o przedsięwzięciu związanym z monitorowaniem wegetacji winorosli w różnych częsciach Polski :pomocy: Topiki "płacz łozy" :placze: i "pękanie pąków" czekają :wykrzyknik:
Cytat:Originally posted by Jeż
5. No i najważniejsze - gdzie (region i miejscowosc) znajduje się uprawa.

A moze tak dokladnie podawac dl i szer geograficzna? W serwisie www.pilot.pl mozna to bardzo latwo okreslic. Przydalaby sie jeszcze wysokosc nad poziom morza. :kwasny:
Cytat:Originally posted by jskala
Cytat:Originally posted by Jeż
5. No i najważniejsze - gdzie (region i miejscowosc) znajduje się uprawa.

A moze tak dokladnie podawac dl i szer geograficzna? W serwisie www.pilot.pl mozna to bardzo latwo okreslic. Przydalaby sie jeszcze wysokosc nad poziom morza. :kwasny:

Wszystko super, ale jak znam życie, każde dodatkowe zadanie będzie odebrane jako powód, żeby sobie odpuscic i nie podac danych. Jak ktos będzie chciał, może sobie ustalic wspórzędne. Zmobilizujmy się jednak i zamiescmy informacje, które naprawdę posłużą nam wszystkim:spoko:

Swoją drogą co się stało z wszystkimi winogrodnikami:pytajnik: Jakos (sądząc po postach) nie widac ich ostatnio na forum. Czyżby wszyscy pracowali w winnicach, czy też mają inne zajęcia:spie:
No tak, jestem nowy :tak: . Teraz w baniaku bulgocze moje trzecie wino w życiu - ryżowe. Ale na działce ojca mam winorosl. Tylko zabijcie mnie, nie wiem jaka to odmiana - nie znam się na tym. Winogrona są ciemno brązowe i bardzo słodkie (te dwa poprzednie wina były własnie z tej winorosli). Bardzo chętnie przyłączyłbym się do akcji monitorowania winogron, ale jak to zrobic? Tylko proszę: po polsku i tak jak chłop krowie na pastwisku - wolno i wyraźnie :lol:.
A tak w ogóle, to co się robi z winoroslą :(
Cytat:Originally posted by terminux

A tak w ogóle, to co się robi z winoroslą :(

Uwielbia:tak::tak::tak:
Janusz
Cytat:A tak w ogóle, to co się robi z winoroslą
Uwielbia to mało powiedziane jedni ja kochaja inni tylko jej owoce albo to co z nich wyjdzie:D niektórzy nazywaja ja swoimi pupilkami inni boją sie kaleczyc itd. itp. Poczytaj trochę forum a zobaczysz ile tu jest winnych i winoroslowych maniaków :lol:
Może bysmy ustalili odmiany winorosli, dla których należy podawac informacje, bo na razie większosc danych dotyczy odmiam nie zidentyfikowanych, co trochę nie ma sensu.
Cytat:Originally posted by Janusz

[Uwielbia:tak::tak::tak:
Janusz

To to wiem :D
Cytat:Originally posted by vladi
Może bysmy ustalili odmiany winorosli, dla których należy podawac informacje, bo na razie większosc danych dotyczy odmiam nie zidentyfikowanych, co trochę nie ma sensu.

Jest to z jednej strony słuszna uwaga, bo ewidentnie odmaina, a nawet klon tej samej odmiany będą wykazywac różnice w wegetacji. Myslę jednak, że jak ktos chce się z nami podzielic informacjami o nieznanych, przeważnie starszych odmianach, to też nie zaszkodzi. Prócz bardziej szczegółowych wiadomosci, na których nam bardzo zależy, bedą i bardziej generalne, dotyczące rozwoju winorosli jako takiej (a jak nie takiej to jakiej :lol: )w różnych warunkach i częsciach Polski. Wystarczy więc napisac - odmiana niezidentyfikowana, ale odpowiedziec na resztę pytań. Ważne, żeby akcja miała jak najszerszą skalę, a wiadomosci jakos trzeba będzie potem uststematyzowac:)
Czyżby klimat w Polsce tak się "spłaszczył" ? Nikt poza TomkiemK nie zameldował do tej pory pękania pąków, a tymczasem u mnie pod scianą Schuyler już nabrzmiewa i ma ochotę na cos zielonego. Nie wiem więc, czy gdzie indziej pączki jeszcze nie pękają, czy też szanowne koleżeństwo olało sprawę:pytajnik: Na wszelki wypadek przypominam więc o topicu "Pękanie pąków". Spróbujmy się zmobilizowac:tuptup:
Cytat:Originally posted by Jeż
Czyżby klimat w Polsce tak się "spłaszczył" ? Nikt poza TomkiemK nie zameldował do tej pory pękania pąków, a tymczasem u mnie pod scianą Schuyler już nabrzmiewa i ma ochotę na cos zielonego

O pękanie pąków Ci chodziło, a nie o nabrzmiewanie.
Pękanie rozumiem tak, ze zielone widac.
Już tydzień temu nabrzmiałe były pąki Suzy i Swenson Red i takie są do dzisiaj(chłodno było przez kilka dni). Gdy będą pękały dam znac.
Janusz
PS
I sceptyczny jestem co do informacji TomkaK.
J.
Witam

w obydwu podanych przypadkach "zielone widac".

Pozdrawiam
TomekK
Cytat:Originally posted by Janusz
O pękanie pąków Ci chodziło, a nie o nabrzmiewanie.
Pękanie rozumiem tak, ze zielone widac.

Oczywiscie, chodziło mi konkretnie o pękanie pąków i o rzetelne informacje na ten temat (każdy przecież bierze odpowiedzialnosc za swoje dane). Jak wspomniałem na początku topicu, nie chodzi o współzawodnictwo, ale o rzetelne informacje. Zakładam, że każdy z nas takie przekaże. Między nami winogrodnikami zaufanie i uczciwosc rzecz najważniejsza:tak:

Wybaczcie, że od czasu do czasu poganiam, ale chodzi mi tylko oto, aby topic nie zszedł na szary koniec i nie został zapomniany, a temat nie umarł smiercią naturalną, bo, jak pisał Mariusz, tak się stało z wczesniejszymi inicjatywami. :podstep:
Cierpliwie czekamy na dalsze zgłoszenia, a póki co życzę wszystkim

Wesołych swiąt!

Jurek
Witam

Widzę mały zastój w informacjach o pękaniu pąków. Nie wierzę, że pękają tylko na Mariusza i mnie znanych krzaczkach. Ciekawe.
Mam pewne podejrzenia wynikające z dyskusji o cięciu (i płaczu) oraz jego skutkach.
Opisywane przeze mnie krzaki nie były cięte tej zimy i nie "płakały". Pociąłem je strasznie w marcu zeszłego roku i w tym roku zostałem grzecznie poproszony "o nieruszanie ich więcej".
Nota bene - kiedy Mariuszu ciąłes swoje?
Cięcie powoduje jak wiadomo płacz i tym samym zmniejsza cisnienie soków. Czyli "cała para idzie gwizdek" zamiast w pękanie pąków. Dlatego też prawdopodobnie, zleca się w chłodnym klimacie, cięcie jak najpóźniejsze aby owo cisnienie nie wymuszało zbyt wczesnego rozwoju pędów i lisci.
Co z tego wynika?
Chyba należałoby się zastanowic nad sensownoscią jesiennego cięcia, wykonywanego przed okrywaniem na zimę, jeżeli zależy nam na opóźnieniu wegetacji. O ile oczywiscie, opóźnianie jest wskazane - przecież skraca wegetację i może uniemożliwic pełną dojrzałosc.

U kogo jeszcze pękły pąki? i kiedy cięliscie?

Pozdrawiam
TomekK
W ramach troski o podtrzymanie tematu informuję uczciwie:
U mnie jeszcze nie pękają:big:
Szczerze to nie wiem czy jest się czyms cieszyc jak pąki już pękają ponieważ u mnie już kilka dni pod rząd po pięknym słonecznym dniu następuje nocny przymrozek tak max -2. Pąki są dopiero nabrzmiałe więc raczej ich to nie ruszy ale za kilka - kilkanscie dni jak zaczną się rozwijac kto wie. :(
Cytat:Originally posted by Mariusz
Dokładnie o to samo mi chodziło chocby tu baza tmp.
Wczesniej też ktos już probował ale bez powodzenia może w końcu się zmobilizujemy.:spoko:

:(Niestety, jednak się nie zmobilizowalismy. Kończy się pierwszy tydzień maja, u mnie, na północnym wschodzie, już dawno pękły pąki najpóźniejszych odmian, a postów w topicu Pękanie pąków tyle, co kot napłakał:placze: Wygląda na to, że zdecydowana większosc uprawców winorosli olała sprawę :tylek: Danych porównawczych jest za mało, bazy więc nie będzie:nie:
Moja Iza ma juz latorosle po 10 cm inna odmiana ktorej nazwy jeszcze nie ustaiłem ma latorosla po 2,5-4 cm :D przymrozków juz nie bedzie gwarantuje (bynajmniej u mnie ) :big:
pozdrawiam
Jeż: ja chetnie bym wspomogl sprawe, ale na razie nie mam sie czym pochwalic. Jedyna odmiana ktorej znalem nazwe (concord) cos zmizernial przez zime i z tego co zauwazylem (przypadkiem) odbil z paków zapasowych wiec nie sa to dobre dane doswiadczalne.
Mimo wszystko nie ma sie co zalamywac i miejmy nadzieje ze w przyszlym roku bedzie lepiej. Tymczasem moze zrobic baze owocowania?:glupek:
Cytat:Originally posted by ShRon
Tymczasem moze zrobic baze owocowania?:glupek:

Jest jeden ważny moment, który można dokładnie i obiektywnie ocenic znacznie wczesniej - czyli kwitnienie. Łatwo stwierdzic, którego dnia kwiaty rozwinęły się zupełnie i zaczęły pylic. Mozna spróbowac za miesiąc czy trochę więcej puscic taki topic. Może upór w końcu zrobi swoje i nas wszystkich zmobilizuje :D
Z owocowaniem jest troszkę gorzej - moment pełnej dojrzałosci każdy winogrodnik ocenia dosc subiektywnie, nawet jesli posługuje się dobrym sprzętem. Gdyby jednak kwitnienie wypaliło - można będzie pomyslec i o tym:)
Stron: 1 2 3