Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Ile cukru do soku z winogron?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Powzialem decyzje o ambitnym podejsciu do sprawy i wyprodukowaniu wina z samych winogron, bez dodatku wody :cool:

Bez dodatku cukru sie chyba nie obejdzie - winogrona sa srednio slodkie (krajowe) - niestety nie mam jak zmierzyc ile w nich jest cukru tak wiec musze przyjac "srednia krajowa zawartosci cukru w winogronach":big:

Zgniotlem okolo 25kg mieszanych (zielonych i bordowych) winogron, dodalem pektopol i MD, teraz sobie zaczyna fermentowac w wiaderku:cool: Planuje odcisnac sok za dwa-trzy dni.

I tu pojawia sie pytanie: ile dodac cukru do samych winogron, bo wszystkie przepisy jakie mam zakladaja dodatek wody.:mad:

Nie wiem jeszcze ile bede mial dokladnie soku - czy mozecie poradzic mi ile na litr dodac cukru? Szacunkowo, mniej wiecej oczywiscie :)

Co sadzicie o zastosowanej przeze mnie technologii?:chytry:
Witam
Napisz jakiej mocy winko chcesz docelowo uzyskać?
Od planowanej mocy zależy ilość dodanego cukru.
Najlepiej jakbys zaopatrzył sie w cukromierz.
Cytat:Wysłane przez Irek
Witam
Napisz jakiej mocy winko chcesz docelowo uzyskać?
Od planowanej mocy zależy ilość dodanego cukru.
Najlepiej jakbys zaopatrzył sie w cukromierz.

Takie srednie, 15-16% mniej wiecej. Nie zalezy mi na jakiejs szczegolnej dokladnosci.
Cytat:Wysłane przez marcinp
[

Takie srednie, 15-16% mniej wiecej. Nie zalezy mi na jakiejs szczegolnej dokladnosci. [/quote]
Witam
Gdzies w necie znalazłem inf. ze moszcz z winogrom winien mieć ok. 19 Blg (odejmując 4 na niecukry bedzie 15Blg).Ale winogrono ,które zakupiłem na targu miało po uzyskaniu moszczu: jedno 13,5 drugie 13 Blg czyli odpowiednio 9,5 i 9 Blg. Albo błąd pomiaru albo rzeczywiście tyle cukru zawierało winogrono. Załozyłem, że pomiar był prawidłowo przeprowadzony. Ty też musiśz załozyć jakąś zawartość cukru w moszczyu. Jest to podstawa obiczeń. Proponuję przyjąć Blg w wysokości (juz bez niecukrów) 11Blg. Ale uwaga jest to tylko sugestia. Moszcz moze być słodszy w rzeczywistosci, a jego słodkość może być maskowana przez kwasowość. (winogrono, które wykazało 13,5Blg wydawało mi się bardzo kwasne w smaku, natomiast winogrono o Blg 13 wydawało mi sie bardzo słodkie w smaku). Jesli chcesz uzyskac wino o mocy 16% to 1 litr nastawu musi zawierać 272g cukru (Cieslak). Jeżeli załozyliśmy,że cukru jest 11 Blg to znaczy, ze w jednym litrze moszczu jest 11* 10 = 110g cukru. Czyli te 110g juz masz w winogronach.
Pozostraje jedynie dodać do nastawu :
272 - 110 = 162g/l
czyli 162g cukru na jeden litr nastawu.
tj. 162g razy ilość litrów uzyskanego moszczu.

chyba tak. Jak coś nie tak pisz , zawsze odpowiem.
Cytat:Gdzies w necie znalazłem inf. ze moszcz z winogrom winien mieć ok. 19 Blg (odejmując 4 na niecukry bedzie 15Blg).Ale winogrono ,które zakupiłem na targu miało po uzyskaniu moszczu: jedno 13,5 drugie 13 Blg czyli odpowiednio 9,5 i 9 Blg. Albo błąd pomiaru albo rzeczywiście tyle cukru zawierało winogrono. Załozyłem, że pomiar był prawidłowo przeprowadzony. Ty też musiśz załozyć jakąś zawartość cukru w moszczyu. Jest to podstawa obiczeń. Proponuję przyjąć Blg w wysokości (juz bez niecukrów) 11Blg. Ale uwaga jest to tylko sugestia. Moszcz moze być słodszy w rzeczywistosci, a jego słodkość może być maskowana przez kwasowość. (winogrono, które wykazało 13,5Blg wydawało mi się bardzo kwasne w smaku, natomiast winogrono o Blg 13 wydawało mi sie bardzo słodkie w smaku). Jesli chcesz uzyskac wino o mocy 16% to 1 litr nastawu musi zawierać 272g cukru (Cieslak). Jeżeli załozyliśmy,że cukru jest 11 Blg to znaczy, ze w jednym litrze moszczu jest 11* 10 = 110g cukru. Czyli te 110g juz masz w winogronach.
Pozostraje jedynie dodać do nastawu :
272 - 110 = 162g/l
czyli 162g cukru na jeden litr nastawu.
tj. 162g razy ilość litrów uzyskanego moszczu.

chyba tak. Jak coś nie tak pisz , zawsze odpowiem.

Dzieki :) Tak wlasnie zrobie :)
A czemu nie mogłeś zmierzyć cukru ? Winomierz kosztuje 8 zł.
Winogrona często miewają (po korekcie) Blg 12, miewają też Blg powyżej 20. Teraz masz zgaduj zgadulę.
A co do technologii, to fermentacja w miazdze białych budzi zastrzeżenia. A z kolei dla ciemnych 2-3 dni to mało.
Winko 14-15 % wytrawne raczej być nie powinno, więc cukrem się nie przejmuj. Dodawaj porcjami, aż fermentacja sama zdechnie, potem dosłódź do smaku.
Nie piszesz, jakich drożdży użyłeś, więc przewidzieć do ilu % dojedzie nie da się. No i co z pożywką ?
Dziwnie jakoś robisz...
Cytat:Wysłane przez Maciej
A czemu nie mogłeś zmierzyć cukru ? Winomierz kosztuje 8 zł.
Winogrona często miewają (po korekcie) Blg 12, miewają też Blg powyżej 20. Teraz masz zgaduj zgadulę.
A co do technologii, to fermentacja w miazdze białych budzi zastrzeżenia. A z kolei dla ciemnych 2-3 dni to mało.
Winko 14-15 % wytrawne raczej być nie powinno, więc cukrem się nie przejmuj. Dodawaj porcjami, aż fermentacja sama zdechnie, potem dosłódź do smaku.
Nie piszesz, jakich drożdży użyłeś, więc przewidzieć do ilu % dojedzie nie da się. No i co z pożywką ?
Dziwnie jakoś robisz...

Winomierza nie mam.... z lenistwa :nie_powiem: W okolicznych sklepach nie ma, a do Praktikera mam daleko:big: Ale chyba bede faktycznie musial podjechac.

Uzylem drozdze bordeaux + na razie szczypta pozywki. Dzisiaj chce dosypac reszte pozywki (mam jakies 20 kilka litrow miazgi). Tak to jest jak sie amator zabiera do wina:big:
Na Bordeaux nie zrobisz 15%. 13% to raczej maksimum w optymalnych warunkach. Skoro nie wiesz ile miałeś cukru w moszczu, dodawaj porcjami (pobieraj trochę wina, rozpuszczaj cukier i wlewaj spowrotem) co kilka dni. W momencie, kiedy zauważysz, że fermentacja, mimo dodania cukru nie rusza dziarsko, będzie to oznaczało, że drożdże mają dość.
Cytat:Wysłane przez Maciej
Na Bordeaux nie zrobisz 15%. 13% to raczej maksimum w optymalnych warunkach. Skoro nie wiesz ile miałeś cukru w moszczu, dodawaj porcjami (pobieraj trochę wina, rozpuszczaj cukier i wlewaj spowrotem) co kilka dni. W momencie, kiedy zauważysz, że fermentacja, mimo dodania cukru nie rusza dziarsko, będzie to oznaczało, że drożdże mają dość.

OK, dzieki za konsultacje:)
Cytat:Wysłane przez Maciej
Winko 14-15 % wytrawne raczej być nie powinno, więc cukrem się nie przejmuj. Dodawaj porcjami, aż fermentacja sama zdechnie, potem dosłódź do smaku.

Ja muszę w tym miejscu ostro zaprotestować! (Jeśli się mylę - poprawcie mnie i wybaczcie) Logicznym jest, że skoro chcę robić winko 14% a drożdże dojadą do około 18%, to dodając cukier porcjami i czekając aż fermetacja "zdechcnie sama", doczekam się maksymalnej zawartości alkoholu jaką wytrzymają drożdżyki, więc 18:% a nie przewidywane przeze mnie 14% Tak czy nie? Chyba więc czekanie na koniec fermentacji nie jest najbardziej szczęśliwym rozwiązaniem...
pozdrawiam
ok, już widzę swój błąd: Maciej mówił o drożdżach Bourdeaux, któe dojeżdżajądo 13% a nie 18% przy których się upierałem - przepraszam!
Loo, a jak już zauważysz pomyłkę - ortograficzną, techniczną czy merytoryczną w swoim poście - skorzystaj z opcji "edycja". Możesz poprawić albo usunąć swój post.
Cytat:Wysłane przez Maciej
A co do technologii, to fermentacja w miazdze białych budzi zastrzeżenia. A z kolei dla ciemnych 2-3 dni to mało.
Winko 14-15 % wytrawne raczej być nie powinno, więc cukrem się nie przejmuj. Dodawaj porcjami, aż fermentacja sama zdechnie, potem dosłódź do smaku.

Jak rozumiem, mam potrzymac fermentacje w miazdze dluzej, z 5 dni?

Czy nie bedzie mialo negatywnego wplywu na wino jak bede otwieral balon, odlewal fermentujacy sok i dolewal go z powrotem? Gdzies czytalem ze nie nalezy otwierac balona dopoki burzliwa fermentacja sie nie skonczy (dostep powietrza itp). Co ile mniej wiecej dodawac nowa porcje cukru?
Pozostały cukier możesz śmiało dodać po wyciśnięciu soku z miazgi. Wtedy wilk jest syty (cukier w winie) i owca cała (nie otwierasz balonu za wcześnie). Jeśli celujesz w ok 15%, to bez problemu będziesz mógł jednorazowo uzupełnić cukier podczas wyciskania soku - po ok. 6 dniach fermentacji w miazdze. Oczywiście zakładając, że używasz Pektopolu
Cytat:Wysłane przez marcinp
Jak rozumiem, mam potrzymac fermentacje w miazdze dluzej, z 5 dni?

Niezupełnie. Białych w miazdze nie fermentuje się wcale. Ciemne - 7-10 dni. Ty, jeśli dobrze zrozumiałem, masz mieszankę. Co robić z takim czymś - pojęcia nie mam.

Cytat: I jeszcze marcinp napisał: Czy nie bedzie mialo negatywnego wplywu na wino jak bede otwieral balon, odlewal fermentujacy sok i dolewal go z powrotem?

Przecież jakoś musisz dodać cukier. Bez otwierania balona będzie trudno. Gdybyś wiedział, ile cukru dodać w sumie - można by jeszcze skorzystać z rady dega.
Podczas fermentacji burzliwej, akurat, otwieranie balona jest mało niebezpieczne - tam i tak wydziela sie tyle CO2, że powietrze dostępu mieć nie będzie.
Cytat:Wysłane przez Maciej
Niezupełnie. Białych w miazdze nie fermentuje się wcale. Ciemne - 7-10 dni. Ty, jeśli dobrze zrozumiałem, masz mieszankę. Co robić z takim czymś - pojęcia nie mam.

Zobaczymy co wyjdzie - dzisiaj sciagam sok z miazgi (po 5 dniach). Opisze wrazenia jak wino bedzie gotowe.

Cytat:Przecież jakoś musisz dodać cukier. Bez otwierania balona będzie trudno. Gdybyś wiedział, ile cukru dodać w sumie - można by jeszcze skorzystać z rady dega.
Podczas fermentacji burzliwej, akurat, otwieranie balona jest mało niebezpieczne - tam i tak wydziela sie tyle CO2, że powietrze dostępu mieć nie będzie.

Wzialem sie na sposob - kupilem cukromierz, wzialem winogrona z tych samych krzakow co poprzednio i zmierzylem cukier - wyszlo 12blg po korekcie, co chyba jest taka sobie wartoscia.

Opierajac sie na poscie Irka:cool: wyliczylem ze w litrze soku bedzie 120g cukru, wiec zeby osiagnac ok 15% to potrzebuje jeszcze 272-120=150g/litr soku.

Jako ze dzisiaj bede zlewal sok spod miazgi (wezykiem, wezykiem... :big: - strasznie kwasne toto jest bo sprobowalem :wsciekly: ) to dzisiaj chcialbym dodac czesc cukru, a reszte za dwa-trzy dni. Podzielic mniej wiecej po polowie czy teraz dodac 2/3 a reszte pozniej (sciagajac troche soku z balona, rozpuszczajac cukier i wlewajac z powrotem)?

Licze ze bede mial w sumie 12 litrow soku (bez dodatku wody), tak wiec potrzebuje 1,8kg cukru. Mam nadzieje ze jak wrzuce dwa razy po kilogramie w odstepie kilku dni to nie zamorduje drozdzy?
Dlaczego chcesz zlewać sok spod miazgi?
Jeśli to nie labrusca, powinieneś miazgę wycisnąć (prasa, pieluszka, inne techniki). Jeśli to labrusca - to choć odsączyć np. na sicie albo bardzo delikatnie potraktować prasą.

To jeszcze za wcześnie na techniki zlewania znad (spod?) osadu czy klarowanie. Odciśnij miazgę i daj moszczowi popracować kilka tygodni.

Jednorazowo możesz dodać tyle cukru, aby nie przekroczyć 20% stężenia cukru w moszczu. Weź kartkę papieru, dokładnie poczytaj na forum i policz. Nie zapomnij uwzględnić aktualnego wskazania cukromierza.