Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Róża pomarszczona (Rosa rugosa)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam
Czy wino z tego gatunku róży, można potraktowac jak wino z dzikiej róży ?
Jeżeli tak, to chcę zrobić wino wg. przepisu " Witka" z całych owoców. Nie wyczytałem w tym przepisie, nic o petopolu, no własciwie po co jak owoce są w całości.
pozdrawiam Daniel
Jak najbardziej można potraktować rugosę jako "dziką". Ja nie potrafię odróżnić wina z rugosy od wina z caniny. Może są tacy - ale nie znam.
(29-08-2011, 14:44)DarekRz napisał(a): [ -> ]Ja nie potrafię odróżnić wina z rugosy od wina z caniny. Może są tacy - ale nie znam.

To przypomnij przy okazji ! Canina mi bardziej smakuje !

Wacek

ps. jeszcze nie piłem wina z Rosa villosa - czy ma coś wspólnego z jabłecznikiem ?;)
Witam
No nareszcie znalazłem miejsce z rugosą , nazbierałem około 11 kg i oszypółkowałem. Przy tej ilości troszkę czasu i pracy kosztowało. Mam taki zamiar: zrobić z 45 l nastaw wg takich proporcji:
11 kg róży "rugosa"
28 l wody
10 kg cukru
30 g kwasku
10 g pożywki
drożdże aktywne (saccharomyces cerevisiae) tokaju nie było.

Róże wsypuję do 50l fermentatora, dolewam 25l wody z rozpuszczonym 7 kg cukrem + kwasek, no i teraz chce dodac piro, w ilości 1g na 10l nastawu ( aby dobic mikroustroje i dzikusy), po 24 h dodaje drożdże aktywne,
mierzę blg, po czasie gdy blg 0 dodaje 3l wody z 1.5 kg cukru i powtarzam to gdy blg znowu spadnie do 0, ale w nastawie.
Zlewam gdy fermentacja ustaje. Szykuję drugi nastaw z rodzynkami.
Proszę mnie poprawić jak coś źle rozumuję.

Dziekuje Daniel

Kwasek po zakończeniu fermentacji, do smaku.
a co ztym piro ? ruszy na tych drożdżach ?

Daniel
Na drożdżach aktywnych ruszy bez problemu, pod warunkiem że przygotujesz je wg instrukcji na opakowaniu.
Co do piro... ja jestem złym człowiekiem i piro nie używam. Ale to co napisałeś jest zgodne z regułami sztuki (choć w instrukcji użycia piszą o 0,5-0,8 g/10l)
Ja myję różę gorącą wodą i przemrażam przed użyciem. Wtedy piro raczej nie jest potrzebne.
Owoce trzymam 6 tygodni.
napaliłem się na DR, opłukałem i do fermentatora. Tak jak pisałem zaleje wodą+7kg cukru, no i to piro (ale sa rożne zdania , mnie po 50-siątce juz nic nie zaszkodzi ? chyba?)
Martwią mnie te drożdże, tokaj są wg Witka najlepsze (wino TOKAJ też mi podchodzi). To moje pierwsze z DR. Trzeba próbować.
Daniel
edit
chyba tak się dodaje zapomniane myśli? Wydaje mi sie , że mam za mały fermentator na tę ilość róży. Czy tak na żywca można odlać wiaderko do innego pojemnika i poźniej to połączyć ?
(07-09-2011, 21:46)wisdan napisał(a): [ -> ]Martwią mnie te drożdże, tokaj są wg Witka najlepsze (wino TOKAJ też mi podchodzi). To moje pierwsze z DR. Trzeba próbować.
Niektórzy potrafią wyczuć smakiem różnice między winami fermentowanymi na różnych szczepach drożdży, ale niewielu ich ;)

(07-09-2011, 21:46)wisdan napisał(a): [ -> ]Czy tak na żywca można odlać wiaderko do innego pojemnika i poźniej to połączyć ?
Można, oczywiście w momencie kiedy nastaw zacznie dobrze fermentować.
Witam.
Nastaw z "rugosy" pracuje już 7 dni, blg z 20 spadło na 17. Tak się zastanawiam, czy w tej róży jest jakaś zawartość cukru (napewno zależy od dojrzałośći ), czy jest jakaś norma ? Troszkę martwi mnie smak nastawu - jest gorzki. Przy mieszaniu niektóre owoce popękały i pływają ziarenka, może one dają tę goryczkę. No, ale na tym etapie fermentacji nie ma co się martwić - chyba ?

Pozdrawiam Daniel
Smak wina ocenia się po zakończeniu fermentacji. Niektórzy mówią że w przypadku dzikiej róży co najmniej 2 lata po jej zakończeniu ;)
(14-09-2011, 15:35)LeBoucher napisał(a): [ -> ]Troszkę martwi mnie smak nastawu - jest gorzki. ;)
Dlatego napisałem "smak nastawu", a co z tym cukrem w owocach ?
Daniel
Przy 17 blg nie powinno być gorzkie. U każdego trochę pestek pływa, czasem nawet nie trochę, ale gorzkiego nastawu przy takim blg nie miałam nigdy. :o
Zaiste nie wiem co jest grane.

Edit - poza tym, jakoś wolno pracuje, hm. Co akurat nie musi być wadą, ale być może generalnie coś jest nie halo.
WITAM
Może źle się wyraziłem "gorzkie", posmak jest gorzkawy np. jak w słodkim grejfrucie.
Nastaw jest w 50l fermentatorze, który znajduję się w blokowej piwnic (temperatura otoczenia 18-20 *C. Fermentator jest dosyć nieszczelny (przykrywa ma duży skok gwintu), ale na tym etapie to dopszczlne. Z tą powolną frmentacją, to u mnie coś nie tak (wszystkie nastawy robię na aktywnych), tlko ryżowe na bayanusach dało popalić drożdżom. W tym samym otoczeniu stoi 45l wina wiśniowego już od chyba 30 lipcai też wolno pyka 7+2+2 cukru i prawie stoi na 4,5 blg.(zastanawiasm się czy zlać z nad osadu czy jeszcze z tydzień poczekać?). Wszystcy piszą o burzliwej fermentacj, że im nastaw prawie wychodzi.. u mnie takowej nie było, owszem dość intensywnie "bąbelkowało", ale nie aż tak. Przyczyny trzeba szukać chyba w tej temperarurze ?

pozdrawiam Daniel
Wątpię, u mnie w domu też raczej chłodnawo, a wina idą sobie jak zwykle.
Poza tym, fermentacja w niższej temperaturze jest generalnie korzystniejsza dla końcowego efektu.
Nie miewam w róży żadnej goryczki, nawet grejfrutowej, ale naprawdę nie mam pomysłu o co tu chodzi.
Witam późną porą
Walczę z moją DR, od 7.09.2011, BLG spadło dopiero-już ?
do 3 (coś wolno idzie). Czekać jeszcze, czy już dodać następną porcje cukru (2kg) ?Cały czas jest w fermentatorze, boję się, że wejdzie tam jakieś paskudztwo.
Czuć trochę alkoholem, ale słabiutko.
pozdrawiam Daniel
Co ma wejść? Zamknięte dekielkiem a dziurka watką? U mnie stoi bite sześć tygodni.
Jeśli idzie wolno, to bym się nie spieszyła z kolejnym cukrem.
Pożywkę dałeś?
Nie mam na mysli jakis żyjątek,ale typu pleśń, ocet, itp. To moje pierwsze z DR, nie chcę przekombinować.(pożywka jest)

A tak sobie myślę, czy ktoś z ("nowicjuszy "2- 3 latków na forum), ma pojęcie jak powinno smakować dobre
wino domowe. Nasze wina (jak można tak je nazwać są bardzo młode). Czy może coś takiego jest " jak degustatornia- na forum" , jak nie ma, może jest to dobry pomysł ?
Daniel
Witam.
"Nadejszła wilkopomna chwiła", aby dokonać 1 zlewu , nastawu z DR. Nasuwają się różne pytania. Nastaw z 7.09.2011r. Czy zasiarkować odrazu, czy po następnym obciągu ? Następne, drugi nastaw z dodatkiem rodzynek, czy dodać drożdży ? Czy może pożywki ?

Daniel
Odlej, nic nie siarkuj, daj mu czas. Zatkaj jednak korkiem z rurką. Do pozostałych w gąsiorku owoców dolej tyle samo wody , albo mniej i cukier + rodzynki (200g na 5l wody), Drożdży nie dodawaj, te co są na owocach spokojnie przerobią dodany cukier
Nastaw ten mam w fermentatorze, (50l), wody miałem około
30l , rugossy około 12 kg, obecnie blg 1 (smakuje mi). Mam taki plan: zciągnę przez wężyk ilę się da, resztę przez sito.
Dodam z 22-25l wody, 7kg rodzynek ( w intermaszche wyhaczyłem po 4 zł/kg), i następne 6 tygodni. Czy później zmieszać (kupażować ?). Czy szkoda pierwszego nastawu ?

Daniel
Zamieszać nigdy nie zaszkodzi, tylko po co taka ilość rodzynek
Eru, czy koledzy aby się zrozumieli?
Uważam, że nie ma co mieszać nastawów, po co?
Rodzynki do drugiego nastawu bardzo dobry pomysł, czy 7 kg za dużo? Bo ja wiem? lepiej za dużo, niż za mało, przynajmniej w przypadku rodzynek.
Witam
Megana , słusznie zauważyła, nie chcę mieszać, pytałem o kupaż. Wino przelałem ( blg juz 0 z przewagą na -1). Nie siarkowałem, ale też nie dosładzałem (chcę półwytrawne).Dosłodzę przy 2 zlaniu, 30g/l , czy nie za dużo ?
pozdrawiam Daniel
Stron: 1 2