Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pytanie o wino
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
witam mam 5 litrowy balon i troche sliwek węgierek probowałem zrobić to sam ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie oto opis śliwki wydrylowałem dałem do gara z odrobiną wody troche podgrzałem aby puściły sok włałem to do balona ok 2l do tego przygotowane drożdze z zestawu 2 dni sie moczyły razem z pożywką teraz to wlałem razem do tego soku oraz reszte pozywki i 2l osłodzonej wody zatkałem szczelnie z rurką i czekam co sie stanie czy coś z tego będzie???Pozdrawiam
(16-08-2011, 21:47)vitto192 napisał(a): [ -> ]witam mam 5 litrowy balon i troche sliwek węgierek probowałem zrobić to sam ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie oto opis śliwki wydrylowałem dałem do gara z odrobiną wody troche podgrzałem aby puściły sok włałem to do balona ok 2l do tego przygotowane drożdze z zestawu 2 dni sie moczyły razem z pożywką teraz to wlałem razem do tego soku oraz reszte pozywki i 2l osłodzonej wody zatkałem szczelnie z rurką i czekam co sie stanie czy coś z tego będzie???Pozdrawiam
Vitto192 - przeczytaj Regulamin i zrób to wolniej niż swoje winko.
Jako obowiązkowe potraktuj przeczytanie tego oraz tego.
Ponadto przypomnij sobie jak się pisze po polsku (przeczytaj to co napisałeś na jednym wdechu). Język polski posiada takie "dziwolągi" jak interpunkcję np. czy tzw. polskie litery. Poniżej przykład (próba przerobienia Twojego tekstu, aby był bardziej czytelny przy dokonywaniu jak najmniejszej ilości zmian):
(16-08-2011, 21:47)vitto192 napisał(a): [ -> ]Witam.
Mam 5 litrowy balon i trochę śliwek węgierek. Próbowałem zrobić to sam, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
Oto opis:
- śliwki wydrylowałem i dałem do gara z odrobiną wody,
- trochę podgrzałem, aby puściły sok,
- wlałem to do balona (było tego ok. 2l),
- dodałem przygotowane drożdże z zestawu (2 dni się moczyły razem z pożywką),
- wlałem to razem do tego soku oraz resztę pożywki i 2l osłodzonej wody,
- zatkałem szczelnie z rurką i czekam co się stanie.

Czy coś z tego będzie???
Pozdrawiam.
Z uwagi na powyższe wątek zamykam i usunę za kilka dni.
Proponuję poszukać wątków, które poruszają podobne do Twoich problemy i tam dokonać swojego wpisu lub utworzyć nowy wątek z tytułem adekwatnym do treści oraz zawartością przedstawioną zgodnie z panującymi tutaj zasadami.