Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z pigwowca bez mocy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam! Mam pytanie. Robiłem wino z pigwowca z przepisu poniżej i minęło juz 3 tygodnie a wino nie ma zadnej mocy. w przepisie było dodanie po 2 tygodniach drugiej czesci cukru, wino pracuje caly czas mniej wiecej co 20sek. W smaku jest dobre ale mocy zero. Co robić? Czy moze procenty przyjda z czasem?



Kolejne czynności:
Sparzenie owoców
Usunięcie gniazd nasiennych i albedo
Wymieszanie pierwszej partii cukru z wodą i zalanie owoców
Dodanie drożdży
Dodanie drugiej partii cukru po 2 tygodniach
usunięcie owoców i zlanie znad osadu po kolejnych 2 tygodniach

Przepis ten jest na 10L wina, poniżej zamieszczam listę produktów oraz ich ilość które będą nam potrzebne.
Moc winab12%
Owoce [kg] 2 kg
Woda [l] 10 l
Cukier [kg] 2 kg
drożdże do białych słabych win
pożywka
Procenty robią się w wyniku przerabiania przez drożdże cukru.

Żeby sprawdzić czy masz (i jakie) procenty musiałbyś zmierzyć zawartość cukru w winie i porównać z zawartościa cukru w nastawie na początku.

Kup cukromierz. Zmierz zawartość cukru w nastawie - powtarzaj co kilka dni pomiar.

Skoro wino pracuje (fermentuje), to znaczy że jescze moze "nabrać mocy".

Hej.

MILBAS

Ps. nigdy nie robiłem win z pigwy/pigwowca - ale czy nie za mało owoców ???
(03-10-2011, 15:01)djbaczek napisał(a): [ -> ]Witam! W smaku jest dobre ale mocy zero. Co robić?
Może Twoje kubki smakowe nie są w stanie "wyczuć" procentów
Obawiam się, że są w stanie wyczuć a wino smakuje jak sok.
No to zostaje cukromierz
Wg mnie za mało cukru użyłeś. Ten przepis przewija się w sieci często. Moja modyfikacja dotyczy ilości pigwowca i cukru. Ja stosuję min. 4kg owoców i 4kg cukru. Można więcej w zależności od tego jakie ma wyjść koncowo deserowe czy bardziej wytrawne. Już % powinienieś czuć.
Witam, też zamierzam robic wino z pigowca w tym roku i tez jestem w szoku, ze na 2kg owocow trzeba dodac 10 litrow wody.... Czy to oby napewno tak ma byc? Ktos robil takie winko? Naprawde wychodzi dobre?

@Inkwizytor ty podwajasz dawke owocow i cukru. I jak to winko wychodzi?
Anyone? Anything?
Podepnę się pod temat. Otrzymałem w prezencie 10kg pigwowca, czy wino z tego owocu można celować w półsłodkie? . Robił ktoś i wyszło mu pijalne?Wszędzie przewija się jako wytrawne.
Ja robiłam i wyszło polslodkie. Pyszne bylo :) Chociaż w posmaku było czuć pewna kwasowość i nawet zastanawialam się czy przyszłości nie strącić jej węglanem wapnia. W tym roku tez planuję wino z pigwowca, jak tylko zdobędą odpowiednia ilośc owoców.

tomasz_st88

Witam,
Mam owoce pigwowca w zamrażarce. Nadają się one na wino? Po odmrożeniu puszczają sok, trzeba je jeszcze do tego wrzątku wrzucać?
Aja mam plasterki pigwy [pozostały mi po zasypaniu pigwowca cukrem i odlaniu soku]oraz plasterki ,które były po odlaniu soku zalane wódką -wódkę zlałam po miesiącu ,plasterki zostały -co mogę z nich zrobić?
W planie mam drugi nastaw z DR i zrobienie wina z ryżu ,czy można to tam jakoś dodatkowo wykorzystać?
Ok, to moje poczynania z pigwą:
Jak juz pisałem wczesniej miałem obawy co do przepisu: 10l wody, 2kg pigwy 2kg cukru. Ostatecznie stanelo na 10l wody, 4kg pigwy 4 kg cukru.
Zrobiłem dwa nastawy. Ponieważ naczytałem się, że albedo daje gorycz do wina, to bawiłem się w jego usuwanie dla pierwszego nastawu. Szlag mnie trafiał przez to albedo. Dlatego robiąc drugi nastaw, usuwałem już tylko pestki a albego zostawiłem. Robota bez usuwania albedo szła zdecydowanie szybciej i przyjemniej. Dodatkowo do drugiego nastawu dodałem 10 deko rodzynek. Oczywiście winko z albedo nie miało żadnej goryczy.
Oba nastawy nastawiałem w październiku, wczoraj zlałem do butelek. Wina wyszły bardzo klarowane, nie było tutaj zadnych problemow z klarowaniem, ktorymi tu na forum tez bylem straszony. Rozczarowało mnie jedynie to, ze wino ma już ledwo wyczuwalny aromat pigwy. Pogooglalem troche i sie okazalo ze to spowodu tego, ze to pigwa z krzaku pigwowca, ktora niestety lubi tracic swoj aromat w winie. Szkoda, bo liczylem na ten niesamowity zapach pigwy :( Tak wiec teraz winko przypomina bardziej winko cytrynowe ;) Nie zmienia to faktu, ze wyszlo całkiem niezłe, szczegolnie te z odrobiną rodzynek.

Zrobiłem maly eksperyment i dodalem troche winka pigwowe do winka z wisni. Efekt bardzo ciekawy. Wisniowe, ktore mam troche mdle, nabralu od razu wyrazu i stalo sie jeszcze lepsze. Tak wiec jak komus nie dopasuje sama pigwa, to mozna spokojnie mieszac z innymi wybranymi winkami. Pychota :)
2kg cukru na 10l wody to na początek ale 4 kg cukru troche za duzo na raz tak cukromierz