Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z suszonej tarniny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Wpadły mi dzisiaj w ręce dwie butle 5L/. Z uwagi że mam około 100kg tarniny zaraz koło domu chciał bym zrobić coś innego. Wpadłem na pomyśł aby wysuszyć tarnine i zrobić 8L Wina z tarniny suszonej a później kupażować go z Winem z Tarniny świeżej.
I mam parę pytań, ponieważ na forum znalazłem mało informacji na temat suszenia, i robienia wina z suszonej tarniny.

1. Czy przed suszeniem przemrozić Tarnine? czy poprostu ją wysuszyć taką jak zerwałem.
2. Jakie proporcje przyjąć ??, Takie jak na wino z suszonej DR?
3. Czy robił ktoś takie wino i jest mi w stanie powiedzieć czym różni się to wino od wina ze świeżej tarniny?
4. Czy to dobry pomysł aby zrobić go z dodatkiem rodzynek??

Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam.
Witam, czy nastawiłeś już wino ? jeśli tak to według jakich proporcji? ja w tym roku nastawiłem z świeżych owoców ale teraz znalazłem mnóstwo tarniny i myślę żeby wysuszyć.Mam pytanie czy suszyłeś z pestkami? jeżeli tak to jak później wyłowisz pestki?
U mnie temat stanął w miejscu, też mam koło domu dużo tarniny :lol:
Co do suszenia to chciałem suszyć suszarką do grzybów, posiadam mocną suszarkę więc systematyczne suszenie z przerwami wydaje mi się że zdało by egzamin co do tarniny.
Co do kwestii pestek to suszenie z pestkami, a poźniej przełamujesz każdą śliwke, wyciągasz i wtedy nastawiasz... innego pomysłu nie mam :(
Zresztą moja wiedza na ten temat jest niewielka. Gdybym uzyskał odpowiedzi na w/w pytania to mogł bym już coś nastawić. ;)
W tym roku też będę suszył tarninę, ale z pestkami.Nie wyobrażam sobie drylowania.Potem fermentacja w miazdze około
miesiąca. Myślę,że nic złego się nie stanie. Według mnie mrozić nie trzeba. Nigdy nie nastawiałem z suszonej, ja zrobię solo.
Tak jak z różą różnica napewno będzie przy tarninie suszonej i surowej.
Nie powiem Ci jakie proporcje dobrać, ja najpierw zważę owoce,a potem wysuszę.

Edek:)
Ja chyba też się jutro wybiore i ususzę co nie co :)) Proporcje obiore jak do DR. Wyciąganie pestek z suszonej tarniny to czysta przyjemność :D
(09-10-2011, 17:30)psik31 napisał(a): [ -> ]Ja chyba też się jutro wybiore i ususzę co nie co :)) Proporcje obiore jak do DR. Wyciąganie pestek z suszonej tarniny to czysta przyjemność :D
Co myślicie żeby tak jak przy świeżej potrzymać owoce z pestkami max 10 dni a potem wyrzucić z nastawu i fermentować sam sok? chyba że suszona nie odda tak szybko wszystkiego dla wina,może wypowie się ktoś z naszych guru na forum :)
Wydaje mi się że przy suszonej tarninie raczej to zbyt krótki czas by suszona oddała co dobre. To chyba podobnie jak z rodzynkami ??
Podbijam temat wyżej :)

Powyższa dyskusja nie wile wniosła co do wyrobu tego wina.

W związku z tym ponawiam pytanie czy ktoś robił wino z suszonej tarniny. Jeśli tak to poprosimy o opinie i przepisy :)
Kochani!

Czy od 2011 roku nikt nie robił takiego winka? Bardzo proszę o opinię :)
Skoro brak odpowiedzi, to raczej nikt nie robił.

Robiłem nalewkę na suszonej tarninie.
(17-12-2016, 19:31)drajla napisał(a): [ -> ]Skoro brak odpowiedzi, to raczej nikt nie robił.

Robiłem nalewkę na suszonej tarninie.

Nie chce mi się wierzyć że przez tyle lat od założenia wątku nikt tego nie robił...
Też kiedyś szukałam tych informacji ale nie jest to chyba popularne.