Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: "Receptury z klasztornej piwniczki"Ksiażka - znacie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Niedawno kupiłem w niedużej krakowskiej księgarence bardzo uroczą książkę: "Receptury z klasztornej piwniczki". Kosztowała jedyne 20 PLN, wydana przez Klub Książki Katolickiej, w roku 2003. Polecam, wiele ciekawych przepisów, ładnie wydana. Każdy przepis opatrzony rubasznym wierszykiem (nie zawsze najwyższych lotów). Zdarzają się też w niej wpadki, jak na przykład przepis na rum domowy na bazie esencji rumowej, ale za te pieniądze to pozycja obowiązkowa. Obecnie mam "w produkcji" jarzębiak, jałowcówkę i "koniak domowy" z tej książeczki i pozwolę sobie przytoczyc przepis na ten ostatni.
***
1 litr spirytusu 95%, 1 litr przegotowanej wody (ja wziąłem 2 litry wódki), 14 dkg suszonych sliwek.
***
Wody gorącej w samowarze nagotuj i wystudź, a ze spirytusem zmieszaj. Potym dodawszy sliwki, cztery tygodnie poczekaj sobie, nareszcie przez bibułkę przesącz, do butlów zlej i zakorkuj. Rok odczekac musi, po roku tak dobra jest, że każdego smakiem koniakowym oszuka.
***
Własnie wczoraj "zlałem ją do butlów". No i skosztowałem naturalnie. Hm, w smaku wyraźnie wyczuwalne suszone sliwki, ale jest też inny smak... wyraźnie przypominający brandy i obiecujący dużą niespodziankę za rok. Cóź, pożyjemy zobaczymy... :slinka:

Jacek
Mam tę książkę :) Znalazłam tam również przepis na kwas chlebowy, miodowy, a nawet wino bezalkohlowe :glupek:

Książka zasługuje na uwagę chociażby ze względu na piękne wydanie.
no i obecnie w taniej ksiazce jest po 17 zlotych :spoko:
Witam

Właśnie doszła do minie rzeczona pozycja i pozwolę sobie wyrazić na forum moją, o niej opinię.

Książeczka bardzo solidna edytorsko, ładnie wydana, w twardej oprawie, na matowym papierze kredowym. Co do treści, to jakby to delikatnie powiedzieć... IMHO ni pies, ni wydra, innymi słowy, jest to po trosze zbiorek receptur, po trosze tomik poezji i aforyzmów, po trosze ładny bibelocik. Solidnej wiedzy w nim niewiele, 34 przepisy na 72 stronach, a całość raczej cieszy oko, niż dostarcza informacji.

Idealna jako cukierkowy prezencik.

Pozdrawiam
Fester
Cytat:Idealna jako cukierkowy prezencik

Dostałem ją wczoraj na urodziny :)
Witam,

dzisiaj kupiłem tę książeczkę...jest sssuuppeerrrr:):):)
Szczesciarze. Tu niestety takie pozycje sa niedostepne, ale zapisalem tytuly i przy najblizszej wizycie przelece wszystkie mozliwe ksiegarnie.
Mnie zas zastanawia jeszcze cos innego - czy rzeczywiscie sa to przepisy klasztorne czy to tylko pic dla lepszej sprzedazy??? Mam wrazenie, ze to moze byc rodzaj kompilacji znanych starszych przepisow opisanych "pieknym" jezykiem. CO ciekawe autor nie podaje ani jednego zrodla...
Czyzby wyssal je z ... palca?
Eksperci co Wy na to?
Ofiaruje sie sprawdzic miody.

Czy nie ma przypadkiem jakiegos e-booka z tego dzielka gdzies sieci, tak przypadkiem?
Tak przypadkiem, już się robi... ;)

Osiołkowa ścieżeczka*: ed2k://|file|Receptury.z.klasztornej.piwniczki.[Cameleek].(osloskop.net).pdf|2825680|9179E60A1A85E6AC6DC1C7742E27245B|/

* Link powinien być, rzecz jasna, traktowany jedynie jako kopia zapasowa książki :chytry:
O, dzieki! Rzecz jasna, moj oryginalny egz. zostal w Kielcach, a w ten sposob bede mogl skorzystac z kopii mojego oryginalnego egz.
pozdr
Pawel
ksiazeczka bardzo ladnie wydana i wykonczona.
wad ma niewiele ale jest ta jedna-troche malo przepisow, ale z tych ktore sie tam znajduja wiele jest bardzo oryginalnych:)
szczegolnie na ciemne piwo-bede musial sie za nie zabrac
oraz na nalewke z platkow róży -brzmi apetycznie:):pomysl:
pozdrawiam szczesliwych posiadaczy tej pozycji
Podzielam zdanie Festera -książeczka bibelocik, więcej jako ozdoba biblioteczki niż praktyczny poradnik.
Kupiłem .... i oddałem koledze, który zbiera takie rzeczy i oczywiście robi nalewki. :szampan:
Semele, proszę, nie rób piwa według tamtego przepisu :wykrzyknik: Toż to wstyd za piwo się takim sposobem zabierać - prędzej żur Ci z tego wyjdzie :ysz: Odwiedź http://www.browar.biz/ albo popytaj Wesołego, niech Ci coś na początek doradzi.
Ja też mam gdzieś skan tej kniżki :spoko::spoko::spoko:
juz zapomnialem o tym piwie bo gdy przeczytalem ten przepis niedawno to mi sie odechcialo go robic:)
:big: Palec Boży cy cóś?
no wiesz byc moze tak. ktos tam u góry czuwa:)
a piwo to sobie wole sam kupic niz zapaprac kuchnie i liczyc na cud a moze sie uda:)
Stary, piwo spokojnie możesz sam zrobić, tylko rzeczywiscie nie według tej receptury :big: I to wcale nie musi być skomplikowany proces - sa w sprzedaży na przykład tzw. brewkity, czyli gotowe zestawy do zrobienia 40 butelek, już odpowiednio doprawione. Wrzucasz do garnka, gotujesz i sio do fermentacji :big: Przypuszczam, że piwo zrobione nawet tak bardzo uproszczonym sposobem wychodzi i tak lepsze od sklepowego (a na pewno od tego z klasztornej piwniczki :big: ).
a gdzie takie brewkity mozna kupic??bo ciekawie to brzmi taki browarek zrobiony w zaciszu swojego domku:)
robilas juz cos takiego??
bo ja chcialbym spróbowac
Ja nie warzę piw, tylko myję garnki :diabelek: Mój mąż warzy. Z brewkitów nie korzystaliśmy nigdy, zaczęliśmy od razu z wyższego poziomu. Można je kupić w niektórych supermarketach na stoiskach z artykułami winnymi lub w browamatorze. Potrzebny Ci będzie jeszcze podstawowy sprzęt, ale o wszystkim dowiesz się najlepiej zaglądając na http://www.browar.biz/ .Piwo zrobione w domu jest droższe od kupnego min. 2x (wliczając w to wszystko - produkty, zaangażowanie, sprzęt i energię), ale 10x lepsze :slinka:
o jej myslalem ze to tanszy interes ale coz jak znajde minutke to sobie poprbuje cos zrobic.a do hipermarketu przejde sie niebawem:)