Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miody polskie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
http://www.miodypolskie.pl/MIODY_PITNE/B...ellis.html

Jeśli to prawda, a nie sprytny marketing, wiadomo coś więcej? Można to kupić? Kto za tym stoi? W ofercie półtoraki i dwójniaki i wszystkie dość wyleżałe, aż za bardzo żeby to było prawdziwe.

No i to nieśmiałe puszczanie oczka w kierunku whisky...
chyba się wydało
miodosytnia Nidzica (wynika z zakładki kontakt i download)

niegdyś
http://miodypitne.osc.pl/

http://pl.wikipedia.org/wiki/Browar_Zamkowy_w_Nidzicy

kopiąc dalej jest to firma Almes sp z o.o.
http://www.krs-online.com.pl/almes-sp-z-...39977.html

Zapewne dla większości na forum temat znany - dla mnie to dopiero początek przygody...
ale marketingowo strzał...

Z drugiej strony przykład ten pokazuje jaki jest rynek miodów- pełen nisz rynkowych, a przestrzenie już zagospodarowane są praktycznie bez konkurencji

nie ma co typowa "strategia błękitnego oceanu" - uważam że to rynek przyszłości...

"... nacechowany wykwintnym smakiem i aromatem."

A jakie to są te wykwintne smaki i aromaty :pytajnik:
Bełkot.
Do kupienia w sklepach Piotr i Pawel butelka półtoraka 99PLN wydaje mi się że 0,5L
(01-03-2012, 22:07)1stgreen napisał(a): [ -> ]"... nacechowany wykwintnym smakiem i aromatem."

A jakie to są te wykwintne smaki i aromaty :pytajnik:
Bełkot.

czysty marketing
Jednak sama otoczka robi wrażenie.
Nie uważacie, że to tego typu produkcje będą stały za popularyzacją produktów miodowych u "przeciętnego" konsumenta? Pokazywanie produktu jako unikatowego- wręcz bezcennego, niedostępnego, nacechowanego tradycją itd.... ble ble..
a jednocześnie tylko za 99 zł /a jednak dostępnego/ tuż pod twoim oknem.!!!



a z drugiej strony

Nie spodziewam się by konsument zajrzał do ustawy i sprawdził jaka jest różnica pomiędzy "miodem pitnym" a "miodem pitnym markowym" którego to przymiotnika w komentowanym produkcie nie widziałem.
(choć na gruncie ustawy sam markowy też może zawierać destylat :)
Witam!
A ktoś może pił te nowe miody z nidzicy?
Warto je kupić? Nie ukrywam że wizja próbowania 15 letniego półtoraka czy dwójniaka jest zachęcająca:)
Ostatnio znów zauważyłem, że ów miód jest w sprzedaży. Obejrzałem dokładnie półtoraka, jakiś on jasny, mało gęsty, nie wiem znawcą nie jestem. Moją uwagę przykuła treść na etykiecie "leżakowany 15 lat". Pytanie to ekspertów jak się ma ten okres leżakowania do osadu, który dało się zauważyć na dnie butelki, która stała na półce sklepowej. Osad był także w dwójniakach i trójniakach owej firmy.
Osad nie jest wadą. Ja bym się zastanowił nad okresem leżakownia i ceną.
(23-11-2012, 23:14)Krzysztof J. 84 napisał(a): [ -> ]... która stała na półce sklepowej. Osad był także w dwójniakach i trójniakach owej firmy.
(24-11-2012, 23:13)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Osad nie jest wadą. ..
W tym przypadku chyba stanie na półce sklepowej jest przyczyną powstania osadu.
Są takie przypadki kiedy osad (nie każdy/nie każdego rodzaju) nie jest wadą. W niektórych winach np które długo leżakują w butelkach powstaje osad. Podobnie może być przy długim leżakowaniu miodów.
Pamiętajmy, że w/w miody nie leżakowały w butelkach tylko w beczkach/kadziach i były rozlewane do butelek stosunkowo niedługo przed wprowadzeniem do obrotu. Skoro w tak szybkim tempie powstał osad można tylko dociekać co zadziałało/wpłynęło na to wytrącenie - dotlenienie przy rozlewie, efekt cieplarniany na witrynie sklepowej, zakażenie mikrobiologiczne ? Pierun wie.
Generalnie miody pitne wprowadzane do sprzedaży powinny być ustabilizowane/dojrzałe technologicznie. Wszelkie zmętnienia czy osad JEST NIEDOPUSZCZALNY.
Wszelkie gadanie producentów, że to przez to iż jest naturalne lub robione metodami tradycyjnymi itp itd jest picowaniem marketingowym i nic więcej.