Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Gruszka....
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam. Temat trochę wyświechtany, ale.... kto pyta..... :D

Mam dojście do gruszek i chciałbym zrobić wino jednak po przeczytaniu postów z rozpaczą stwierdziłem, że gruszki to niedobry materiał na szlachetny trunek:( . Oczywiści można dodać jakiś owoców i tu pytanie się rodzi .Co pod koniec września się nadaje do butli razem z gruszkami??? A może jakiś kartonikowy sok?? Np. Czarna porzeczka, jabłko, cytryna?? a może tylko kwasek cytrynowy? Ciekawe co sądzą o tym szanowni eksperci?
Jak tylko trafiają mi się gruszki robię wino a potem zaprawiam na wermut . Poza tym świetne są wina gruszkowe białe z sokiem z pigwowca i czerwone z czerwona porzeczką .

Wacek
No ok. Tylko pytanie kiedy ten sok dodać? Od razu czy najpierw ma sie wino z samych gruszek zrobić?? Szanowny kolega robi z gniazdami pestek czy gniazda wykrawa? czy może być sok z czarnej porzeczki , a może sok cytrynowy?? a jakie proporcje?? mam 50l. butlę tak więc ile gruszk a ile innego soku?? (tak procentowo) hmmm z czerwoną porzeczką będe miał problem a z pigwy sok dość trudno zrobić. Może jednak sok z czarnej porzeczki, cytryny lub jakiś jabłkowy? czy ktoś to próbował? a czy kwasek cytrynowy sam nie zalatwiłby sprawy? Nie bagatelizuje sztuki winiarskiej ale szukam sposobu na coś prostego.....:chytry:
Hmmm rozumiem, że sezon gruszkowy jest jescze daleko przed nami ale przyjmę każdą sugestię dotyczącą pytań postawionych powyżej :diabelek:
Nie pisz posta pod postem, jest opcja edytuj :)

Nie jestem specialistą od gruszek, ale z nimi chyba robi się podobnie jak z jabłkami, czyli do sokowirówki i fermentujesz sok.

Moja ciocia mówiła, że jak była gdzieś na wycieczce (oczywiście Polska) to spróbowała wina gruszkowego i było świetne, słodkie.
Miałem zrobić, ale mi się nie chce, po za tym już na ten rok mam zarezerwowane balony :)
"Nie pisz posta pod postem, jest opcja edytuj " - ojtam ojtam czepiasz się :P

Nie jestem przekonany ze wino z gruszek można robic samo bez dodatków. Na tym forum poszukałem informacji i cały czas mówiono o mieszaniu gruszek z czyms innym....dlatego pytam się ludzi o doświadczenia w tej kwestii. Szkoda byłoby aby zmarnować 50l.....

To nie czepianie się, ale przestrzeganie regulaminu forum :)
(11-07-2012, 11:03)fisban napisał(a): [ -> ]"Nie pisz posta pod postem, jest opcja edytuj " - ojtam ojtam czepiasz się :P

Nie jestem przekonany ze wino z gruszek można robic samo bez dodatków. Na tym forum poszukałem informacji i cały czas mówiono o mieszaniu gruszek z czyms innym....dlatego pytam się ludzi o doświadczenia w tej kwestii. Szkoda byłoby aby zmarnować 50l.....

Nie czepiam się, jako dobry kolega, ostrzegam bo niektórzy tutaj trochę się denerwują za nie przestrzeganie regulaminu :) Jakby nie było o co, to bym się nie czepiał, tfu ostrzegał :jezor:
To moje subiektywne zdanie, ale wino gruszkowe jest dla mnie marne w smaku. Przerabia się je znacznie trudniej niż jabłka (pozyskiwanie soku) a efekt smakowy jest marny. Najlepsze wino wychodzi z gruszek dzikich a najgorsze z odmian szlachetnych np. klapsy. Klapsy lubię wyłącznie na surowo.

Mnie jest szkoda pracy cukru i miejsca na wino gruszkowe. Ale trzeba je zrobić chociaż raz, żeby samemu się przekonać. Ja popełniałem je w różnych wariantach i z różnymi dodatkami. Szlachetne odmiany gruszek były najsłabszym elementem w tych winach.
No to gico. Sprawy formalne mamy za sobą:spie: Dziękuję za skorygowanie mojej postawy forumowicza:diabelek: składam samokrytykę na łona tych , którzy "bardziej się denerwują":D Jednocześnie tak sobie myśle aby powrócic do tematu gruszek i łączenia ich z innnymi sokami :chytry:

oj sorki wbiłem się po wypowiedzi starszego kolegi:polewam:
Widzę, że opinie są dosyć rozbieżne, może jednak da się jakoś "wyprostować" smak . Nie jestem aż tak bardzo wybredny, chciałbym aby winko pachniało gruszkami w zimie i może jakąś dodatkową nutą i właśnie o ten dodatek mi chodzi:pomocy:
Może pokombinuj z rodzynkami, standardowy "uzupełniacz" smaku :big:
Sok gruszkowy po fermentacji zmienia swój smak i aromat. Mało pachnie gruszkami - niestety.
OK dziękuje za opinię! Jednak prosiłbym o wypowiedź kogoś kto robił łączenie gruszki z innymi owocami i podzielenie sie swoimi doświadczeniami. Do jesieni trochę czasu a więc mozna jeszce podyskutować :tancze:
Zacząłem robienie win własnie od gruszek.Też jak Ty doczytałem się informacji że z samych gruszek nie bardzo wychodzi dobre wino.Znalazłem gdzieś przepis żeby dodać 1/3 jabłek.I tak zrobiłem,wyszło bardzo dobre wino,ale czy pachnie gruszkami to bym nie powiedział.
(11-07-2012, 14:53)fisban napisał(a): [ -> ]OK dziękuje za opinię! Jednak prosiłbym o wypowiedź kogoś kto robił łączenie gruszki z innymi owocami i podzielenie sie swoimi doświadczeniami. Do jesieni trochę czasu a więc mozna jeszce podyskutować :tancze:
Gdzieś czytałem, że gruszki dają fajne wino w połączeniu z czarna poczeczką.
"Gdzieś czytałem, że gruszki dają fajne wino w połączeniu z czarna poczeczką."
Mistrzu lejesz miód na moje serce :diabelek:a może tak jakies bliższe dane na ten temat, proporcje itp
Faktycznie taki tytuł mam przyznany, ale to tylko i wyłącznie za gadatliwość:diabelek:
Jeśli się nie mylę, to chyba jest to w książce:
http://www.bookmaster.pl/domowy,wyrob,wi...8855.xhtml
Musisz uzbroić się w cierpliwość, bo nie mam jej pod ręką. Poszukam i jeżeli bedzie proporcja, to napiszę.

EDIT:
Znalazłem. Autor twierdzi, że 20% czarnej porzeczki i 80% gruszek. Ponoć przy takiej proporcji można zrobić bez wody. Na oko (lub winiarski nos) powinno się dać zrobić wino w typie mocne (pół)słodkie.
Lojalnie uprzedzam, że nie próbowałem takiej kombinacji.
oj dzięki za cynk :big: postaram się coś zrobić i zobaczymy jak to wyjdzie ;-)
Mam dużo gruszek, w ubiegłym roku zrobiłem wino z czyystego soku i wyszło przeciętne. Wprawdzie niektórym smakuje ale jest poniżej moich oczekiwań. W tym roku nastawiłem już taką dziwną mieszankę: gruszki, banany, sok z cytryn i imbir. Ale nadal mam ok. 50 kg gruszek. A o porzeczki tutaj trudno. Czy syropy nadają się na domieszkę do win? Np. Krakus lub Polonaise albo inne zagęszczone, które używam do herbaty w zimie i są łatwo dostępne w polskich delikatesach? W składzie jest sok, cukier, czasem kwasek cytrynowy, nie ma podanych konserwantów, które mogłyby powstrzymać fermentację. Nie podane są też żadne sztuczne barwniki ani dodatki smakowe. Czy jest to dobry materiał? Szkoda mi marnować owoców niepewnymi dodatkami.

Pozdrawiam z Chicago

janzz
Janzz - a możesz w tym Czikago kupić suszony kwiat czarnego bzu? Dla ułatwienia dodam, że po angielsku to się nazywa black elderberry (po łacinie Sambucus Nigra)- jakieś sklepy zielarskie, apteki. Jeśli tak to proponowałbym Ci na kazde 10 l soku z gruszek dodac sok z 8 cytryn i przecedzony przez płótno napar z 0,5 l wody i 2 łyżek stołowych suszonego kwiatu bzu czarnego. Możesz też dodać dla smaku i aromatu trochę soku z pomarańczy. Kwasowość możesz sobie podregulować kwaskiem cytrynowym już po sklarowaniu i dosłodzeniu wina do odpowiedniego poziomu słodkości.
Robiłem takie właśnie wino i było bardzo dobre w smaku i aromacie - choć bardziej zapach słodkiego melona mialo niz gruszek.
(12-09-2012, 07:19)DarekRz napisał(a): [ -> ]Janzz - a możesz w tym Czikago kupić suszony kwiat czarnego bzu? Dla ułatwienia dodam, że po angielsku to się nazywa black elderberry (po łacinie Sambucus Nigra)...
Wydaje mi się że czarny bez to po prostu elderberry.
A kwiaty to elderflower;)
@kolman: co racja to racja :D
Dziękuję za podpowiedzi, spróbuję z tym czarnym bzem. Wprawdzie widziałem tylko herbatki w torebkach, ale jeszcze poszukam. Natomiast nikt nie odpowiedział, czy syropy owocowe nadają się jako materiał lub dodatek do wyrobu win i czy nie ma w nich jakiegoś świństwa, które uniemożliwi fermentację.

Pozdrawiam, będący wciąż pod mocnym wrażeniem lingwistycznym uzdolnieniami szanownych kolegów,

janzz :diabelek:
Herbatki w torebkach zwykle zawierają zioła 2go sortu. W ostateczności jeżeli nie znajdziesz innych, wywal zawartość torebek i zaparz (nie chcesz czuć papieru w winie). Do do syropów, to musisz czytać z czego są zrobione. Z tego co się orientuje (czytuję fora UK i USA:P) można dostać koncetrat soku winogronowego w supermarketach. Tamtejsi winiarze wykorzystują go jako dodatek, a czasem wręcz jako podstawowy surowiec.
Stron: 1 2