Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: przestało "bulgać" w rurce fermentacyjnej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
jestem nową forumowiczką i mam pytania odnośnie do mojego pierwszego dopiero winka:) Liczę na Waszą pomoc:)

15 lipca nastawiłam:
-20 kg czarnej porzeczki,
-9 kg cukru (dodałam wszystko od razu:glupek:, już wiem, że to błąd)
-18l wody
-drożdże Burgund 38
-pożywka
Balon zatkałam kawałkiem tkaniny na 3 dni. 18 lipca włożyłam korek z rurką fermentacyjną. Wszystko ładnie (piana, "bulgnięcia") pracowało do 29 lipca, kiedy to wyjęłam na chwilę korek, żeby usunąć muszkę z rurki fermentacyjnej. Od tamtej pory przestało "bulgać", zniknęła piana.
Przestało fermentować?
Czy drożdże mogły pożreć cały cukier? Dodam, że dopiero wczoraj użyłam cukromierza - wskazał ok. 3 blg.
Dzisiaj wlałam do balonu roztwór 1 kg cukru i 0,75 l wody.

Co o tym myślicie? Co robić dalej? Trochę tego jest i szkoda byłoby mi wylewać..

Witaj z tego, co podałaś wychodzi nastaw na 34l wina o mocy 17%. Drożdże też pozwalają uzyskać do 17%. Czyli po zakończeniu fermentacji powinno zostać -3blg(po poprawkach). Nie wiem ile dokładnie uzyskałaś soku i ile było w nim cukru, ale podejrzewam, że drożdże osiągnęły już swój max, . Jakie w smaku jest wino? Mocne i półsłodkie? W fermentacji cichej, mimo iż nie ma takich wizualnych efektów również drożdże przerabiają cukier tylko wolniej niż na początku. Nie wylewaj wino nie zepsuło się :)
Dziękuję za zainteresowanie moim problemem i odpowiedź:); czyli nie powinnam na razie nic z winem robić?
Ja także dokładnie nie wiem ile wyszło soku, bo wrzuciłam do balonu rozgniecione owoce. Przyjęłam, że wyszło 12 l soku (skoro z 10kg czarnej porzeczki otrzymuje się średnio 5-6l).
Winko ładnie pachnie, chociaż wyczuwa się nieco ostry, jak na razie, posmak alkoholu, średnio słodkie. Jak poznać ile trwa ta cicha fermentacja? -3blg? po jakich poprawkach?

pozdrawiam, anka
No ja np. w tym roku uzyskałem z 5,5kg porzeczek 4l soku, ale nie powiem ciężko było.
A dodawałaś pektopol? Bo w przypadku czarnej porzeczki ułatwia uzyskiwanie soku.
Możesz też zmierzyć objętość całego nastawu, wtedy będziesz wiedziała ile było soku, skoro wiesz ile cukru i wody dodałaś.

Nie dodawałam pektopolu. Nawet nie wiedziałam wtedy o istnieniu takowego:), ale martwi mnie, że mój 3tygodniowy dopiero nastaw wygląda, jakby się z nim nic nie działo, w rurce cisza..Czy to jest normalne?
Jeśli nastaw ma 16-17% to już nic nie będzie się z nim działo, przykro mi, ale niestety natura tak stworzyła drożdże, że w zdecydowanej większości przypadków więcej nie wyciągną i zginą od nadmiaru etanolu (tak to trucizna). Dodawanie cukru nic nie da, jeśli przesadzisz będziesz miała za słodkie wino. Możesz jeszcze trochę poczekać i ściągnąć za jakiś tydzień, dwa wino z nad osadu pamiętaj, że balon musi być już wypełniony pod korek i czekać, aż się wyklaruje.

Smak nie powinien być dobry, trzeba czasu i sporo wody musi w Wiśle upłynąć, aby się ułożył. Ładny zapach natomiast to na pewno dobry omen.

Niepotrzebna panika, wszystko jest normalnie, przy dobrej, silnej matce drożdżowej i odpowiedniej rasie drożdży mogą przerobić cały cukier w 3 tygodnie i tak się stało.
Zwłaszcza, że ciepło pewnie miały...
Jak przez kilka kolejnych dni ballingi nie będą spadać, to nie ma co czekać, tylko zlewać, dodać piro i do piwnicy na leżaczek... :)
Myślałam, że tak dużą moc (15-17 %) w winie można uzyskać dodając do nastawu cukier wyłącznie w 2-3 porcjach (ja dodałam całość od razu)..

Balon, rzeczywiście, miał bardzo ciepło.
Tak zrobię, będę sprawdzać blg i, jak nie będzie już spadać, zleję wino:)
(08-08-2012, 21:14)ancymon napisał(a): [ -> ]Myślałam, że tak dużą moc (15-17 %) w winie można uzyskać dodając do nastawu cukier wyłącznie w 2-3 porcjach (ja dodałam całość od razu)..

Balon, rzeczywiście, miał bardzo ciepło.
Tak zrobię, będę sprawdzać blg i, jak nie będzie już spadać, zleję wino:)

Powinno się tak zrobić, czasem drożdżom może być za ciężko po prostu i mogą nie ruszyć, żeby takim kwiatkom zapobiegać dodaje się cukier w ratach. Mi dzika róża stanęła na 11% i 10blg gdy robiłem wino przepisem "wszystko na raz". Miałem duże problemy, żeby wznowić fermentację, ale w końcu się udało.
Podpinam się pod temat, żeby nie robić nowego. Proszę o radę... Moje winko bardzo ładnie pracowało. Dodałam 1/3 część cukru - pracowało tydzień i osiągnęło 0blg. Dodałam kolejną 1/3 części cukru - pracowało 10 dni i osiągnęło 0blg. Dodałam ostatnią część cukru - przestało wogóle "bulkać" zaraz po dodaniu i nie bulka już od 12 godzin. POMOCY:placze::pomocy:

EDIT: Mam jeszcze jedno pytanie. Jak się wymiesza wino w balonie to kilka razy coś tam bulknie a potem znowu nic. Czy mam robić restart??