Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze wino i co dalej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Więc wpadłem na wasze forum i poczytałem jak się robi wino. Jest wszystko oki i cacy już wiem tylko jedno małe ale...
Zamiast najpierw poczytać i robić najpierw zrobiłem teraz czytam ;). Ale teraz nie wiem co dalej więc jak możecie to proszę pomóżcie.
Przyszłej teściowej przepis mimo że nie pije to wie lepiej.
Balon 15l umyłem i zdezynfekowałem pirosiarczynem potasu. Zebrałem winogrona jakieś 5L i wsypałem/wgniotłem do balona. dolałem wody sporo ale nie tak żeby mi wybulgotało i wsypałej jakies 1,5kg cukru. Zakorkowałem i wcisnąłem rurkę. To było jakies tydzien temu. Powietrze w rurce chodzi i jest troche piany. Jagody uniosły sie i są na górze balonu. Spuściłem troszke dziś zeby zobaczyc co się dzieje. i mam taki mętny jasny plyn, słodki nawet przyjemny w smaku, troszkę czuć alkohol ale może to nadzieje ;).
Nie wiem co dalej robić, pozwolić zeby sprawy toczyły się własnym torem. Czy wyjdzie mi wino, czy nie? czy można to jakoś uratować?
Dzieki z góry
Ile wody było wlane?
Kup cukromierz i zmierz blg.
Czy były dodawane drożdże czy robisz na dzikich?
Ile wody dokladnie to ciężko powiedzieć. 3 czajniki i jeden garnek ;) może 8-9L. Poziom cukru sprawdzę jak przyjdzie cukromierz jakies parę dni ale na pewno napiszę. W jakiej temperaturze trzymać baniak? im cieplej tym lepiej?
Żadne drożdże nie były dodane. Pełna naturka.

Z góry wielkie dzięki!!
Przede wszystkim cos mi się wydaje, że cienkie w smaku to wino wyjdzie ... 8-9 litrów wody i 5 litrów winogron.

Na moje oko zdecydowanie za mało owoców. Na 10 l. wina powinieneś mieć 5-6 kg. owoców.

Dozbieraj, albo dodaj rodzynek.

Pozdrawiam
MILBAS
Dokładnie jak mówi kolega milbas za dużo wody ale tego już nie odejmiesz. Dodaj owoców przynajmniej na równo z wodą. Temperatura ok 20-25 stopni wystarczy temp .pokojowa Na dzikich uzyskasz maks. 6-10 procent. Pozdrawiam
:( a rodzynki moge dodac? bo owoców już nie mam przynajmniej nie takich samych mogę co najwyżej do kupić. A jak rodzynki to ile ich wsypac?
Rodzynek tak żeby było wszystkiego z 8 kg niewiem jak ty 5l owoców dodałeś lepiej na kg. Pamiętaj też że w rodzynkach połowa ich to cukier. Tzn: w 500 gr to 250 gr to cukier. Jak przyjdzie cukromierz to zmierz blg i napisz na forum. Pozdrawiam
Przyszedł cukromierz. cukry 160g/l czyli potencjalnie 9-10% to chyba nie najgorzej. 1.06 gęstość względna. Nie dodałem jeszcze żadnych rodzynek ani nic. W smaku nadal przyjemnie może troszkę bardziej gazowane.
No ok czyli mamy jakieś 16 blg. Tak więc teraz dodaj rodzynki bo inaczej wino będzie bardziej wodniste niż owocowe nie mówiąc już o gronowych gdy tam wody się nie dodaje wogule... Po dodaniu rodzynek zmierz blg i napisz. Jeśli masz 15 litrowy balon to ile jego objętości to wszystko zajmuje?
Widzę, że mistrzowie już nie chcą strzępić języka na ciut leniwych winiarskich żółtodziobów :niewiem: jak na mój gust, jeśli grona nie są z Prowansji:D to 1,5 kg cukru przy tym nastawie pachnie octem a nie winem, zmierz blg i przygotuj się na szybką dostawę syropu cukrowego lub miodowego doń, inaczej do marynaty:))
To będzie gdzieś połowę baniaka może trochę mniej ale nie wiele mniej. Zrobiłem zdjęcie ale chyba nie da się go załadować tutaj. Ile dodać tych rodzynek?
No i rodzynki podratują, (np. 200 gr ładnie podniesie cukier+bukiet), ale podkręcić szlachetnymi drożdżami też pewnie pomoże na % i wzmocni trwałość, pozdrawiam/beskidzki1
ps. jak się mylę, to wyjadacze mnie sflekują:)
Jeżeli masz pół balona to jakieś 7-8 l wina wyjdzie więc nie mogłeś dać 8-9l wody. Jak myślisz mogło być wody i owoców równo? Bo wiesz my czarodziejami nie jesteśmy i nie zgadniemy za ciebie jeżeli tego nie pilnowałeś. Jeśli nie wiesz to niestety nie można ci pomóc zgadując ale możesz dać te 0,5 kg rodzynek dla pewności wino będzie bardziej aromatyczne. Następnym razem pilnuj proporcji. Pozdrawiam
Dodałem te 0.5 kg rodzynek w niedziele wtedy było 150g/l cukrów. dzis jest 135g/l zobczymy co z tego bedzie dzieki za rady
pozdrawiam