Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: nie wiem co zrobić - pomocy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
a więc zacznę tak, w tym roku postanowiłem zrobić wino z wiśni, robię to po raz pierwszy ,
tak po krutce z takiego przepisu :
8kg wiśni wydrylowanych
4kg cukru
4,2 l wody
5g pożywki
paczka drożdży winiarskich szlachetnych

stało to przez miesiąc czasu, teraz to zlałem do mniejszego balona,

i tu się pojawiają moje pytania,

1, czy z tych wiśni można jeszcze coś zrobić czy już do niczego się nie nadają, bo tak chodzi mi po głowie czy by tego nie szło jeszcze raz zalać dodać drożdży i żeby to sobie jeszcze raz stało?

2, po przelaniu do tego mniejszego balona, jest on zapełniony tak do prawie 3/4 , a wiem że powinien być zapełniony cały, nie mam nic mniejszego żeby do tego przelać, a babcia mi coś mówiła żeby dolać wody, ale wydaje mi się że to już nie będzie takie jak ma być
1. Z gów... bicza nie ukręcisz. Osad się wywala.
2. Nie musi być pełny, a wody absolutnie nie dolewaj.
zazdroszczę wiśni... ja w zeszłym sezonie zrobiłem wina w 1/2 z 25l balona i nie było żadnego problemu.
pamiętaj że z wina cały czas wydobywa się co2, co działa w pewien sposób ochronnie i w stosunkowo młodym winie nie szkodzi że trochę brakuje do końca :)
też tak początkowo myślałem żeby to wywalić, ale jak babcia skosztowała tych wiśni to stwierdziła że są dobre i całkiem śmiało szło by z nich coś jeszcze zrobić, i dlatego tak mi to po głowie chodziło,

to dobrze nie będę dolewać,
a tak z ciekawości co by się stało z tym jeśli by się wody dolało ?


oj wiśni to w tym roku od groma było, inaczej to bym nie próbował robić wina bo nie było by z czego

myślałem że musi być pełen , bo się trochę naczytałem że jak nie będzie cały, to wio może się zepsuć , spleśnieć, że jeżeli jest duża powierzchnia powietrza to straci na swojej mocy i będzie słabsze


dzięki za odpowiedzi

Popraw pisownię. TWA
Dolej sobie do piwa wody i wtedy odpowiedz sobie, czy smakuje Ci.
Zmniejszy ci się zawartość alkoholu i cukru, rozwodnisz smak.
Jeśli balon na cichą nie jest wypełniony zawsze możesz przy użyciu PETa, kawałka rurki silikonowej, wody, sody oczyszczonej i kwasku cytrynowego zastąpić powietrze w butli cięższym od niego dwutlenkiem węgla. Temat już był na forum.
dzięki za odp.

dzisiaj jak poszedłem zobaczyć wino, czy się nic z nim nie dzieje, przeżyłem szok, myślałem że już wyhodowałem pleśń, ale po głębszym zbadaniu okazało się że to tylko punkciki z pianą, całe szczęście,

to smak by się rzeczywiście pogorszył, więc musi zostać tak jak jest, szkoda tylko że nie mam mniejszego balonu,

jarekk - czy dobrze zrozumiałem do plastikowej butelki wlać wodę, sodę oczyszczoną i kwasek cytrynowy, zamieszać, i za pomocą rurki to powietrze przemieścić do balona, tylko skąd będę wiedział że w ogóle przeszło i jest go już wystarczająco ?
a, i jeszcze co oznacza ''balon na cichą nie jest wypełniony" ?

postaram się coś na forum poszukać na temat CO2,
i za popełnione błędy przepraszam.

Drugie ostrzeżenie za pisownię, trzeciego nie będzie. TWA
(12-09-2012, 10:16)dawid1714 napisał(a): [ -> ], tylko skąd będę wiedział że w ogóle przeszło i jest go już wystarczająco ?
[/color]

Zanurz końcówkę węża w winie - jak będzie bąblowało, znaczy że dwutlenek wegla się przedostaje do balona z winem.

Dodam też, że reakcja jest gwałtowna - musisz zrobić to szybko - kilka sekund i po ptokach. Zapewnij sobie też szczelność na styku butelki plastikowej z rurką.

Pozdrawiam
MILBAS