Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pomoc z winem ze śliwek węgierek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Wino robię pierwszy raz i nie wiem czy coś z tego będzie, proszę o pomoc. A więc tak: 9kg śliwek węgierek i 2kg jabłek zmieliłem blenderem i wsadziłem do balona 25l. Całość zalałem około 15l wody i wsypałem do tego 4 kg cukru. Po 2tyg dodałem drożdże z pożywką (przygotowywałem je osobno). Po dodaniu drożdży całość stała jeszcze miesiąc i ostro fermentowała. Jakiś czas temu przestała całkowicie bąbelkować, usunąłem z niej śliwki i jabłka przepuszczając przez gazę. Przy okazji próbowałem smak wina i jest trochę za kwaśny (ogólnie taki dobry, ale czuć ten kwaśny posmak). Do wina dodałem ok. 1,5kg cukru zmieszanego z 1l wody. Teraz wino czasami coś tam "zabąbelkuje" i nie wiem co dalej robić z tym kwaśnym posmakiem ? wiem że śliwki długo "dochodzą" także może ten smak się zmieni ? czy może mam je dosłodzić ? nie wiem kiedy przelewać do butelek ?

zgory dziekuje za pomoc i pozdrawiam
Wino ze śliwek jak na moje nie powinno wyjść kwaśne (chyba, że bardzo niedojrzałe były ;) ).

Przecedzałeś owoce czy je wyciskałeś?
Jakie drożdże?
W jakie wino mierzysz?
Podejrzewam, że nie wyciskałeś soku z owoców dlatego warto byłoby wspomnieć ile masz aktualnie litrów w nastawie.

Moim zdaniem przy takim stosunku wody, to aż niemożliwe by kwaśne wyszło ze śliwek. Mało smakowe pewnie jest.
(12-11-2012, 07:32)Vampir napisał(a): [ -> ]Wino ze śliwek jak na moje nie powinno wyjść kwaśne (chyba, że bardzo niedojrzałe były ;) ).

Przecedzałeś owoce czy je wyciskałeś?
Jakie drożdże?
W jakie wino mierzysz?
Podejrzewam, że nie wyciskałeś soku z owoców dlatego warto byłoby wspomnieć ile masz aktualnie litrów w nastawie.

Moim zdaniem przy takim stosunku wody, to aż niemożliwe by kwaśne wyszło ze śliwek. Mało smakowe pewnie jest.

- śliwki raczej były dojrzałe :)

- owoce przelewałem na gazę i wyciskałem z tej gazy

- drożdże- http://www.e-ogrodnicy.pl/galerie/s/szla...y_1154.jpg

- aktualnie mam okolo 20l nastawu

- na początku jest taki słodki smak, po krótkiej chwilce pozostaje kwaśny posmak na gardle...


przez cały proces robienia wina nie zauważyłem nic co wskazywałoby że wino się psuje czy coś, ale teraz nie jestem pewien...

20l nastawu
16l wody
3,3l cukru (5,5kg)

Samej wody z cukrem wychodzi 19l ;)
Z owoców sok powinien Ci wyskoczyć sok w proporcjach 50%.

Czyli soku powinno być tak 4l śliwki i 1l jabłek. [Ja śliwki rozcieńczam w proporcjach 2:1 (śliwki : woda). - ale dopiero zacząłem przygodę ze śliwką]

Powiedzmy, że miałbyś tam litr osadu i resztek, to masz tak jakby 23l wina.

Nie biorąc pod uwagę cukru w owocach masz ~14% wino już.
Powiedzmy, że w owocach był kilogram cukru (strzelam).
To wino ma aktualnie ~16%.

Ale skoro mówisz, że masz 20l wina. To wychodzi ~19% - drożdże ciągną niby do 18%, więc masz ok 2blg w nastawie.
tez mysle ze mniej wiecej tak to wyglada...:D

oczywiscie ciezko oszacowac czy w balonie jest teraz 20l nastawu czy 19,5l nastawu bo niby jak to sprawdzic...

co powinienem teraz robic ? i co z tym kwasnym posmakiem, myslisz ze przejdzie ?
Może kwas wziął się z jabłek, ale tak mało ich było, że nie powinno moim zdaniem czuć różnicy.

Ja robiłem tylko czyste ze śliwek, i moje pachnie i smakuje jak taka śliweczka -- mimo, że robiłem z takich mniej dojrzałych. To jak była wytrawna to była nawet pijalna :)

Nie wiem co poradzić na kwasote, poczekaj aż ktoś inny zajrzy i odpowie. Jak masz 20l wina, to pewnie już do dojrzewania wino się nadaje, chyba, że zrobisz jedno bardziej ekstraktywne i wymieszasz, ale z drugiej strony szkoda ekstraktywnego wina ;)
moze ktos mi jeszcze pomoc w tej sprawie, ponawiam pytanie...
Weź szklankę tego wina spuść, spróbuj. Jeśli za kwaśne to dodaj cukru, i znów spróbuj. Rób tak dopóki nie wyjdzie za słodkie. I powiedz co z tego eksperymentu wyszło.
Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak.
(13-11-2012, 13:50)bart3q napisał(a): [ -> ]Weź szklankę tego wina spuść, spróbuj. Jeśli za kwaśne to dodaj cukru, i znów spróbuj. Rób tak dopóki nie wyjdzie za słodkie. I powiedz co z tego eksperymentu wyszło.


zrobiłem tak jak powiedziałeś i kwaśny smak zanika i wino robi się smaczniejsze :) - także sukces !!:)


ile myślisz wsypać tego cukru do całego baniaka ??
(14-11-2012, 19:50)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak.

a jak sam cukier pomógł to kombinować jeszcze z rodzynkami czy narazie się wstrzymać ?
(17-11-2012, 14:42)rigo_scallars napisał(a): [ -> ]
(14-11-2012, 19:50)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Owoców miałeś tak na 8-10 litrów wina. Wyszło 20 , więc odpowiedz sobie sam jakie jakościowo będzie. Ja bym zaproponował zalanie tym winem rodzynek, tak ze 4 kilo na początek. Rodzynki dobrze przepłukać kilka razy wrzątkiem lub szukać takich które nie są konserwowane olejem . Po zalaniu pozostawić na około miesiąc i później sprawdzisz jak się zmienił smak.

a jak sam cukier pomógł to kombinować jeszcze z rodzynkami czy narazie się wstrzymać ?

Dodatek rodzynek to nie tylko dosłodzenie, bo to można było zrobić cukrem , ale dodanie też tzw "ciała" do wina które jest wodniste i puste w smaku.
na razie dodałem cukier i w większości zlikwidowałem tej kwaśny posmak...

jak długo wino powinno stać jeszcze w balonie zanim przeleję je do butelek ??
ponawiam moje pytanie...

z gory dzieki za pomoc
Do butelek najogólniej, jak drożdże zakończą fermentacje, wino się wyklaruje i przez 2 miesiące od poprzedniego zlewania nie pojawi się żaden osad:)
no i właśnie o to mi chodziło :) dziękuję :)