Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z winogrona czarnego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam proste pytanie :"Czy w miazdze z winogrona które postoi ca 10 dni we wiadrze dla uzyskania koloru, dać od razu drożdże czy dopiero jak oddzielę i przeleję do butli.
I kiedy dać pożywkę.
Pozdrawiam !!!
Ło Jezuuuuuu. Wytłumacz proszę uprzejmie to trzymanie 10 dni dla uzyskania koloru bom jakiś niekumaty?
Jak jeszcze ta miazga nie zarosła pleśnią to cedź, dawaj pożywkę i silną MD.
Witam ! Dziękuję za odpowiedź, lecz kolega źle odczytał mój wpis.
Pytałem się czy dać od razu drożdże czy dopiero jak oddzielę i przeleję do butli.
Nie pisałem, że stoi 10 dni tylko, że mam zamiar trzymać we wiadrze przez 10 dni.
Myślę, że należy dodać od razu drożdże i pożywkę i tak zrobiłem.
Jeżeli się mylę to proszę o korektę.
Pozdrawiam !!!
No tak. Postoi a stoi to drobna różnica. Już się zapisałem na przyśpieszony kurs dokładnego czytania.
Fajnie, że od razu zadałeś MD i pożywkę. Tylko czemu kazałeś mi dwa miesiące czekać w niepewności zanim to powiedziałeś? ;););)
Bo takie są czasy, że człowiek zalatany, na nic nie ma czasu.
Mam pytanie - jeżeli wino przestało pracować. Stoi już 57 dni w pokoju w temperaturze 21-22 C raz na dłuższy czas pyknie i wczoraj dodałem połowę z paczki drożdży i połowę pożywki, dziś sprawdzam nie ruszyło czy dodać syrop (lubię słodkie wino) czy odstawić do piwnicy w temp. 14-15 C. Boję się, żeby nie skwaśniało.
Wiem, że należy fermentować 12 tygodni, lecz ile czasu w temperaturze pokojowej a ile w piwnicy w temp. 14-15 C.
Proszę o radę i z góry dziękuję.
Pozdrawiam !!!
12tygodni?! :o Niektóre drożdże robią 2-3tygodnie :) Z tego czego mnie tutaj nauczyli nie trzyma się wina tak długo nad osadem.

Moim zdaniem wino osiągnęło maksymalny procent, bądź zabrakło cukru do dalszej pracy (pomiar blg by się przydał).

Jeśli osiągnęło max %, to drożdże wyginęły, a wino się odgazowywuje :)
Korpi - z całym szacunkiem, ale musisz wiedzieć po coi wykonujesz jakąś czynność - a nie robić ją bo gdzieś coś usłyszałeś ...

Drożdże dodajesz, żeby przeprowadzić fermentację i uzyskać z cukru alkohol. Dodałeś drożdże na początku, przeprowadziłeś fermentację (mam nadzieję że wszystko bylo OK - więc masz młode wino i jakimś tam %). Po co więc chcesz znów dodawać drożdże :rtfm: :glowa_w_mur: ????

NAleży fermentować tak długo, żeby uzyskać odpowiedni procent - raz będzie to 2 tygodnie, a raz 12. Pytanie czy Twoje wino uzyskało juz odpowiedni %.

Cukru dodajesz, jesli chcesz uzyskać większy %, pod warunkiem, ze drożdże sa w stanie przerobić doidany cukier (drożdże umierają od wysokiego %). Jesli podasz cukier gdy wino ma już wysoki %, to drożdże go nie przerobią i będziesz miał tzw. ulepek.

Jesli chcesz dodać cukier dla dosłodzenia wina - upewnij się, ze drożdże padły.

Pozdrawiam
MILBAS
Dzięki za odpowiedzi. Na przyszły rok zrobię wino zgodnie z zasadami tu poznanymi.
Na ten rok to moje pytanie kiedy przenieść butlę z winem do chłodniejszego pomieszczenia ca 14 C, obecnie mam w temp. ca 21 C, już dziś czy po 12 tygodniach jak dokonam pierwszego zlewu.
Na marginesie ja nie wiem jak się upewnić, że drożdże już padły, co to jest ulepek (słodkie wino?), jak dodać cukier dla dosłodzenia, chyba jako syrop. Ja po prostu jestem początkującym winiarzem i boję się, żeby wino się nie popsuło np. jakaś pleśń na winie czy kwas.
Pozdrawiam i zapraszam na degustację.
Zanim cokolwiek dodasz czy cokolwiek zrobisz to zmierz poziom cukru, zawsze to coś :)
No i powiedz najpierw ile tego wina, ile wody dodałeś jeśli dodałeś, i ile cukru dodałeś jeśli dodałeś.
(27-11-2012, 20:56)korpi napisał(a): [ -> ]Na marginesie ja nie wiem jak się upewnić, że drożdże już padły, co to jest ulepek (słodkie wino?), jak dodać cukier dla dosłodzenia, chyba jako syrop.

Dosypać odrobiny cukru i obserwować + zasiarkować dla pewności.
Ulepek to bardzo słodkie wino.
Cukier dodajemy w zależności od przepisu, jeśli nie dodaliśmy całej wody, to wodę z cukrem. Jeśli wody mamy dosyć, to zlewamy wino i mieszamy w nim cukier i z powrotem do baniaka.
Dla pewności jak zasiarkujesz to wino się nie popsuje ;)
Mam propozycję, na mój adres korpi@vp.pl wyślij swój e-mail to ja Ci prześlę opis mojego wina jak robiłem (po prostu prowadzę coś w formie dzienniczka) Ty wskażesz mi błędy jakie popełniłem i na przyszły rok zrobię już bez błędów. Czekam na e-maila od Ciebie. W dzienniczku opisane jest wszystko, kiedy, z czego, ile wody, ile Blg itp.
Najlepiej jak wstawisz tutaj (możesz wrzucić pliki)


Ps. tak nawiasem to piszę program na inżynierkę "Wirtualny notes winiarza" (foty , notki i przeglądanie przepisów / postępów innych). Może się tu przyjmie ;D
Dzięki za radę spróbuję dołączyć plik.
Chcę mieć wino o dużym procencie i słodkie.
Nie potrafię więc wklejam cały dzienniczek.

Czwarte moje wino.

29 września 2012 r.
Zerwałem całe dwa wiadra 15 litrowe czarnego winogrona, było dość ładne i słodkie. Na wadze wskazywało 20,2 kg razem z wiaderkiem i miską. Umyłem na dworze stosując żółtą miskę i przekładając do drugiej. Obrałem grona z szypułek ręcznie (bez użycia nożyczek). Porcjami wygniatałem tłuczkiem do ziemniaków w dużym garnku.
Wyszło 16 litrów. Sprawdziłem zawartość cukru i mam 17-4=13 Blg. Dodałem 6 małych słoików malin oraz 3 duże słoiki kompotu ze śliwek. Były weka dwuletnie i chciałem się ich pozbyć. Pasteryzowałem na kuchence w dwóch garnkach. Po dodaniu słodkich malin i śliwek podniosłem wynik cukru i uzyskałem 25-4=21 Blg . Razem mam 19,0 litra moszczu. Dodałem Aktywne suszone drożdże winiarskie ”FERMIVIN do win białych i czerwonych BIOWIN” oraz dodałem pożywkę zgodnie z instrukcją. Wszystko przelałem do dwóch wiader przykryłem gazą i postawiłem w małym pokoju w temp. 21 C.

5 października 2012 r. (6 dzień)
Moszcz od wczoraj nie pracuje . Sprawdziłem Blg było zero bo 3 – 3= 0 Blg. Przerobił własny cukier z owoców oraz cukier z dodanych kompotów. Dziś dolewam 3 litry syropu. Zrobiłem go 0,42 l wody x 3 =1,26 i dodałem 3 kg cukru. Zagotowałem syrop i zbierając pianę gotowałem 10 minut. Powstało 3 litry syropu o wartości 1 kg cukru w 1 litrze syropu. Wystudziłem do temperatury pokojowej i dolałem syrop po 1,5 litra do każdego pojemnika. Sprawdziłem zawartość cukru i mam tylko 9-4=5 Blg. Na razie wystarczy, zobaczymy jak będzie fermentować. Dodam syropu za parę dni jak będę wlewał do butli. Mam 19,0+3 syropu =22 litry moszczu.

7 października 2012 r. (8 dzień)
Postanowiłem dodać także maliny surowe prosto z krzaków. Zerwałem resztę malin z krzewów, zgniotłem i miazgę pasteryzowałem. Dodałem do zastawu. Dużo ich nie było mała miseczka.

9 października 2012 r. (10 dzień)
Przelewam z wiader do butli. Wycisnąłem sok z miazgi. Uzyskałem 20 litrów soku z wynikiem 5 Blg. Dodałem 4 litry syropu przygotowanego dzień wcześniej (woda 0,42x4=1,68+0,12 na odparowanie i 4 kg cukru). Razem 7 kg cukru i słoiki i maliny. Mam 24,5 litra zastawu z wynikiem aż 18 Blg.
Wino stoi w butli w m. pokoju i fermentuje raz na 40 sekund. Na razie wolno ale wszystko dobrze bo już 10 października fermentuje co 8 sekund.

1 listopada 2012 r. (33 dzień 5 tydzień)
Sprawdziłem ma 16-3Blg. Fermentuje co 50 sek. Stoi w małym pokoju.

10 listopada 2012 r. (42 dzień 6 tydzień)
Sprawdziłem ma bez zmian 16-3Blg. Fermentuje co 60 sek. Stoi w małym pokoju.

25 listopada 2012 r. (57 dzień 8 tydzień)
Sprawdziłem ma bez zmian 15-3Blg. Smakuje gorzkawo – pewnie wina dodanych śliwek węgierek.
Dodaję ½ paczki drożdży i ½ paczki odżywki. Zobaczymy czy wino zacznie ponownie pracować i czy spadnie Blg.
27 listopada 2012 r. (59 dzień 9 tydzień)
Wino nie zaczęło pracować – znów źle bo niepotrzebnie dodałem drożdży. Drożdże w winie które ma już duży procent giną.(Tego nie wiedziałem) Dodaję dziś 1 litr syropu z 1 kg. cukru. Znów błąd miało być wody 0,42 a ja dałem 0,6 litra. Zobaczę czy ruszy fermentacja. Pewnie nie.

28 listopada 2012 r. (60 dzień 9 tydzień)
Blg 16-3=13 wino nie fermentuje. Oddzieliłem wino 18,5 l.od osadu i odstawiłem do piwnicy na 14 C.
Mocno wali drożdżami.


Proszę wskazać błędy. Pewnie byłoby dobrze żeby nie śliwki i te drożdże drugi raz.
Proszę mi pomóc. Czy dać Pirosiarczan potasu może coś innego, co zrobić żeby zlikwidować zapach drożdży.

Z góry dziękuję za rady.
Pozdrawiam !!!
Właśnie mam podobny dylemat jak na początku więc podepnę się pod temat. Jeżeli chciałbym przeprowadzić maceracje w miazdze 2 tygodnie to jak to się ma do sendymentacji moszczu ? Czy da się to zrobić i czy trzeba sendymentować wtedy miazgę przed dodaniem drożdży (trochę dziwne) czy moszcz po maceracji ( czyli też i po fermentacji.
Zapach drożdży z czasem ulotni się (jak i ich smak).

Na pewno źle liczysz cukier. Przed robieniem wina musisz sobie ustalić ile chcesz litrów tego wina i do tego obliczyć cukier.

Ilość cukru = planowany procent * 17 * ilość wina
17 - potrzeba 17g cukru w litrze by zrobić 1% wina.

Poprawkę dla soku dobrze policzyłeś. Ale problem pojawił się wtedy, gdy już dolewałeś wody itp, poprawkę trzeba zmieniać - więcej na forum, cała strona z wyjaśnieniami.

Kolejnym błędem było mylne myślenie, skoro miałeś słodkie wino (z "cukru" powstaje procent), a już przestało pracować, to po co dosładzać.

Poczekaj jeszcze parę dni, jak blg spadnie to zostaw, jak dalej będzie stać w miejscu to możesz zasiarkować.
Jednak jak jest tam 16blg, to jest to ulepek (chyba, że Tobie nie przeszkadza), więc lepiej jakbyś poczytał o hartowaniu drożdży i użył bayanusów (co prawda wino będzie miało wtedy 18-19%, ale cukier spadnie)