Z uwagi na brak owoców w zimie zdecydowałam się spróbowac tego specjału i był to strzał w przysłowiową dziesiątkę
Kordiał Staropolski 34 %
1 łyżeczka cynamonu mielonego, 2 goździki, 1/2 - 1 laska wanilii, skórka z 1 pomarańczy, 0,5 l spirytusu 96 %, 0,2 l wody, 0,2 l syropu brzoskwiniowego, 0,2 l syropu z czarnej porzeczki, 0,2 l syropu malinowego, 1 łyżka miodu, 1/3 łyżeczki kwasku cytrynowego.
Przyprawy i cienko skrojona skórkę pomarańczową zalac mieszaniną spirytusu i wody. Zamknąc słój i odstawic na 5 dni. Przecedzic, dodac syropy i miód. Odstawic na 3 tygodnie. Jeszcze raz przefiltrowac i rozlac do butelek. Otrzymamy ok. 1,4 l gotowego kordiału.
Przepis pochodzi z książki Z.T. Nowickiego i jest superowy, nie tylko z uwagi na wspaniały smak, ale także na "szybkosc" powstawania gotowego produktu.
Ze swojej strony polecam syropy Herbapolu Lublin S.A. - cena ok. 5 zł za 0,5 l oraz syropy firmy Victoria Cymes - 3,70 zł za 0,5 l brzoskwinowego.
A moja już gotowa i stała się hitem tej zimy !!! Jest likierowa, korzenna im bardzo owocowa. Ma działanie rozgrzewające, piękny zapach.
Ja nastawilem pare dni temu, ale juz po wymieszaniu wydawala sie b. dobra. To co dopiero po czasie?

Jedyna roznic to czesc spirytusu zastapilem winem jablkowo-gruszkowym gdyz jakos pasowal mi smakowo, a nalewka wydawala mi sie troche za mocna jak dla kobiet

ha, dzisiaj zrobię

zamiast syropu brzoskwiniowego wleję likier brzoskwiniowy który zalega w domu, a wydaje się byc czysto brzoskwiniowy. Dam cynamon w kawałku.
I zamiast kwasku dam sok z cytryny - pytanie jaki jest przelicznik 1/3 łyżeczki kwasku na sok z cytryny?
ts: ja dalem taki i taki cynamon. W kawalku moze nie oddac tyle aromatu. Nawet w przepisie na nalewke cynamonowa daje sie cynamon w obu postaciach.
Co do cytryny, to 1 cytryna zawiera przecietnie 3g kwasu
Mój kordiał też już po wymieszaniu z sokami. Na prawdę swietny smak.
Zaleję jeszcze skórki które zostały wódką na 2 tygodnie, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ha! Otworzyłem po ponad roku. Idealnie sklarowany, zharmonizowany (tak się pisze?), lekko goryczkowy, cudowny aromat, rewelacyjny smak - w zapachu pomarańcze, w smaku wanilia... właśnie się raczymy z żoną. Mocny jest

Człowiek poczyta, obślini się cały i nabiera ochoty na zrobienie tej smakowitości. Tylko taka mała uwaga - wyczytałem chyba u M.Capriari, że dodanie sproszkowanego cynamonu powoduje mętność nalewki. Taki cynamon jest tak drobny, że zawsze się przeciśnie przez filtry i pozostanie jako zawiesina lub osad. Dlatego zaleca dodawanie pokruszonej kory cynamonowej.
To prawda - sproszkowany cynamon daje też taki śluzowaty osad, który zatyka pory w sitku i więzi w sobie sporo drogocennego nalewkowego płynu...
prosze o pomoc ,nie moge dostac laski waniliowej ,mam ekstrakt naturalny na alkoholu .ile tego dac w zastepstwie ?
A to zależy od intensywności tego aromatu,proponował bym szukać odpowiedzi u na to pytanie u producenta aromatu.
nie smuc mnie ,jakies przyblizone proporcje prosze
Naturalne ekstrakty sa na ogol b. intensywne. Ja uzuwalem esencji do innych nalewek i na ogol kilka kropel.
poniewaz jestem nie cierpliwy dodalem pol lyzeczki ekstraktu,mam namiar i bede mial pare lasek wanili,nam problem z syropem brzoskwiniowym, no i oczywiscie z mlekiem do nalewki farmaceutow,mysle ze chodzi tu o surowe nie przerabiane mleko (prosto od krowy ) a to wielki problem u mnie , bede szukal !
Mleko do farmaceutów użyte przeze mnie to normalne z kartonu

A syrop powinieneś dostać w większym sklepie lub ewentualnie w sklepie z przyprawami i innymi cudeńkami.

hm, co znaczy z kartonu ?
mieszkam troszke dalej
Z kartonu, czyli takie max przetworzone, UHT czy cuś. (W sumie niewiele się różni od genetycznie zmodyfikowanej wody...

) Do nalewki farmaceutów najlepiej zastosować mleko jak najbardziej zbliżone do krowiego, ale takie "z kartonu" też może być i nalewka będzie przednia...
Właśnie robię to cudeńko mam nadzieje że się uda

Tylko mam takie pytanie i dylemat, robię ten nastaw na spirytusie 80%, więc zmniejszyłem liczbę wody i teraz nie wiem czy dodawać taką ilość syropów jak w przepisie czy zmniejszyć troszeczkę i zastąpić część syropu sokiem, bo jeśli dodam całość syropu boje się że, nastaw wyjdzie za gęsty co o tym sądzicie, i zapomniałem dodać kwasku ale teraz dodam go razem z syropami więc nie powinno być problemu
Jak wyjdzie za gęsta nalewka zawsze możesz dolac setuchnę wódeczki na te prawie 1,5 litra nalewki.
ale czy wtedy nie stracę za dużo aromatu z „przypraw”
bo robię podwójną porcje a dałem tylko jedną laskę wanilii
Przepis przepisany z oryginału, ja nie liczyłam objętości po zrobieniu nalewki

Zapewne jednak część odpada przy filtracji, a i miód bywa różnej konsystencji.
Cytat:Wysłane przez Mat
0,5+0,2+0,2+0,2+0,2+0,2=1,4
dziwne
a degustacja?

Moje boje z tytułowym kordiałem: kupiłem surowce, namieszałem nastaw. Od razu coś mi się nie spodobało, bo całość momentalnie zmętniała i wytworzyły się paskudne farfocle. Smak i zapach nie odrzucał, więc zostawiłem, żeby się przegryzło w słoju. Kiedy nadszedł czas filtracji, to... Cóż, filtrowalem ten kleik przez trzy dni i noce. W sumie wyszły dwie półlitrowe butelki. Do zlewu poszło jakieś pół szklanki błota.
Smak - wstępna degustacja wykazuje sporą moc, zupełnie niewyczuwalną podczas próbowania. Niestety sam smak mi zupełnie nie przypadł do gustu. Po prostu czuć "plastikiem" (tak zbiorczo określam to wszystko, co producenci ładują w postaci chemikalii do swoich wyrobów butelkowanych). Ostatecznie nalewka postoi kilkanaście miesięcy w piwniczce, to może da się wypić, albo zaproszę takich chlorów, co wszystko wypiją. Niestety - coś mi poszło nie tak, albo zupełnie inne gusta mamy niż pan Nowicki. To nie jest to, co z da się uzyskać z prawdziwych owoców. Etykietę na butelce opisałem następująco: Nalewka z surowców zastępczych "identycznych" z naturalnymi - Grzmoto*eb PRL`u

Zupełnie nie wiem co to ma wspólnego z kordiałem "staropolskim".
r
Cytat:kupiłem surowce, namieszałem nastawr
A możesz napisać jakie surowce ( producent,, jakii smak itd) ?
Piorun
Syropy dokładnie takie, jakie podała Agnieszka w swoim pierwszym poście, tj. z Herbapolu i brzoskwiniowy z Cymesa. Najwięcej się naszukałem tego ostatniego, bo chyba już go nie produkują. Trafiłem nań przypadkiem w jednym z delikatesów.
Pozostałe rzeczy to klasycznie - wanilia w laskach, miód lipowy od pszczelarza (nie ze sklepu), cynamon w laskach (bo mielony nie nadaje się do nalewek), wyparzona skórka z pomarańczy bez albedo ...nie wiem skąd pomarańćza, ale smaczna była.