Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze wino - dziwna powłoka na winie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.

Matiplus

Witam
to moje pierwsze wino wszystko szło dobrze do pewnego momentu?

Wino jest robione na dzikich drożdżach.
-rozbełtałem obrane z gron winogrona
-po trzech dniach ładnie zaczęły pracować i unosił się zapach drożdży
-po pięciu dniach odsączyłem moszcz i przelałem sok do gąsiora rozrzedzając i dodając cukru. Wszystko ładnie szło i się zatrzymała po kolejnych 2 dniach(wyniosłem gąsior do piwnicy i była za niska temperatura)
-w mieszkaniu wszystko wróciło do normy ale po czasie około 2 tygodni pojawiły się dziwne bańki i powłoka tak jak na herbacie (zamiast takich malutkich)
-wino przepuściłem przez pieluchę tetrową, gąsior odparzyłem i ponownie zlałem do tego gąsiora.
-Tydzień dobrze i ponownie to samo aczkolwiek wino zaczyna stopniowo coraz mnie gazu wytwarzać i się klaruje.

Poniżej zdjęcie co to może być? Wylać to wino czy poczekać aż całkiem wyhamuje i zlać do butelek.
To moja pierwsza próba :)
Najprawdopodobniej wino jest zakażone jakimiś drobnoustrojami.

Nie użyłeś drożdży winiarskich, które hamują ich rozwój. Fermentacja na drożdżach dzikich to loteria.

Nie siarkowałeś ani owoców, ani nastawu po fermentacji. Szkodliwe drobnoustroje mają dalej dobre środowisko do rozwoju.

Czy nastaw w balonie nie zajmuje jakiejś 1/10 objętości? Tak duży dostęp powietrza to kolejny czynnik wspomagający zepsucie wina.

Albo zlej nastaw do mniejszego balonu prawie pod korek, dodając przy tym pirosiarczynu potasu i starając się oddzielić osad na powierzchni. Balon wynieś do chłodnego pomieszczenia i obserwuj.

Albo zostaw jak jest. Za jakiś czas albo spleśnieje, albo zrobi się ocet.