Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: honeyrum - przepis
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czy ktoś posiada przepis na ww trunek?
Pierwszy raz posmakowałem go w Grecji prosto z baniaczka chyba 15l. Kupiłem też butelkę na wynos ale wczoraj wpadłem na pomysł, że przy okazji nastawu miodu mógłbym spróbować zrobić taki Honeyrum. Tylko nie mogę znaleźć przepisu.
Nazwa nic mi nie mówi ale bazując tylko na niej to wychodzi mi, że to destylat z miodu pitnego. W takim przypadku to nie to forum.
No nie do końca. Jeśli czegoś nie mieszam, to raczej jest to nalewka miodowa na rumie (około 20 %). Na Wyspach Kanaryjskich nazywa się ten specyfik Ron Miel i jest pyszny (tam podobno na miodzie palmowym). Tam piłem, a właściwie piła moja połówka bo ja żłopałem. Niestety u nas nie widziałem.
Przyłączam sie do pytania , może ktoś ma taki przepis na nalewkę miodową na rumie.
Dlatego napisałem, że nazwa nic mi nie mówi.
Jaki smak ma miód palmowy, do którego z naszych miodów można go porównać.
No tak zacząłem sie zastanawiać nad smakiem, podparłem się googlami, a tu zonk. Myślałem ja, w swej naiwości, że miód palmowy to miód pszczeli z kwiatów palmy, a tu okazuje się, że to zagęszczony sok z drzewa palmowego. Teraz to juz nie wiem co piłem. Spróbuję dowiedzieć się na miejscu jak tam będę zimą. Coś nie wydaje mi się, żeby przy tak masowym występowaniu Ron Miela na Wyspach Kanaryjskich nadążali tam z "dojeniem" palm. Raczej to chwyt marketingowy, albo ja czegoś nie zrozumiałem, a składnikiem jest miód pszczeli może nawet i tamtejszy (tak sobie przypominam,że na jednej z etykiet był plaster miodu).
Napój, o którym mówię jest na pewno na bazie miodu pszczelego i ma ok 20% alkoholu. Według etykiety rum to tylko 2%, resztę nie wiem bo jest po grecku :P na pewno czuć zioła. Rzeczywiście wcześniej nie pomyślałem, że to nie musi powstać w procesie fermentacji, ale skąd w takim razie ma te 20%. Wieczorem wrzucę zdjęcie etykiety. Może zna ktoś grecki alfabet? :)
Postaram się też może znaleźć człowieka, który nas tym poczęstował. :cool:
(24-10-2012, 14:28)siimon napisał(a): [ -> ]Napój, o którym mówię jest na pewno na bazie miodu pszczelego i ma ok 20% alkoholu. Według etykiety rum to tylko 2%, resztę nie wiem bo jest po grecku :P na pewno czuć zioła. Rzeczywiście wcześniej nie pomyślałem, że to nie musi powstać w procesie fermentacji, ale skąd w takim razie ma te 20%. Wieczorem wrzucę zdjęcie etykiety. Może zna ktoś grecki alfabet? :)
Postaram się też może znaleźć człowieka, który nas tym poczęstował. :cool:

Procenty mogą się brać ze zmieszania miodu ze spirytusem (plus rum oraz inne dodatki). Tak jak powstają nasze miodówki.

Możliwe, że wzmacniają miód pitny rumem. Piłem 82% rum, więc dodatek 2 % objętości może podnieść trójniaka do 20 % alkoholu.