Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze wino z DR
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam serdecznie wszystkich winiarzy :)
Właśnie zaczynam moją przygodę z winami.

Wstawiłem winko z DR z całych owoców.
Wszystko niby ok ale mam pewne obawy.
1- prawie wszystkie owoce są na dnie na powierzchni pływa tylko kilka
Prześledziłem wiele wątków przejrzałem wiele zdjęć zawsze pływały u góry.
2- na owocach na dnie jest sporo białego osadu

W balonie jest
3,5 kg DR (przemrożona, odcięte końcówki z 2 stron)
2kg cukru
6l wody
drożdże i pożywka

Startowe BLG 20,5
po 6 dniach BLG 16

Czy mam się czym martwić i zacząć jakoś działać czy czekać i dalej robić kolejne kroki według przepisu i wskazówek na forum ?

Pozdrawiam

Skoro blg spada - znaczy działa. Trochę może powoli. Ale akurat przy dr to nie ma żadnego znaczenia i tak powinna siedzieć w fermentatorze 6 tygodni.
Konkretnie jakie drożdże?
Fermivin PDM aktywne
Może za ciepło w pomieszczeniu jest? 24 stopnie

Nie dodawałem teraz kwasku cytrynowego dodam później no chyba że radzicie teraz (czytałem wiele wątków i zdania podzielone )



Czyli DR na dole balona to nic strasznego :)

Tak wyglądało po wrzuceniu DR i zalaniu syropem cukrowym
[attachment=16296]


Tak po 6 dniach

[attachment=16297]

[attachment=16298]



Mam pytanie czy dać jeszcze cukru?
Drożdże przejadły już 3 kg, czyli tyle ile jest w przepisie.
Po dodaniu drugiej raty cukru(1kg cukru i 1,5l wody blg-14 po dodaniu) w ciągu 13 dni Blg spadło do 1.
Dodam że jest to pierwszy nastaw ma 27dni.
Co radzicie. Może oddzielić owoce wstawić 2 nastaw a pierwszy już bez owoców dosłodzić
i niech drożdżaki jeszcze pojedzą :)
Trzymaj jeszcze z tydzień-dwa, chodzi o jak największe wydobycie ekstraktu z owoców, możesz dosładzać po 17g/l to jest na dodatkowy 1% :) no chyba że nie lubisz win mocnych (dla mnie osobiście to i 18% za mało :D)
Edit. Sorry, po chwili do mnie dotarło co pisałeś, 1blg na tym etapie to jeszcze fermentuje w najlepsze :) a cukru dodałeś na więcej niż 18%, więc trzymaj, trzymaj :) za dwa tygodnie oddzielaj owoce, max % będziesz miał gdzieś w okolicach -3,5blg, praktycznie tak jak moje wino, też już mam prawie -4blg, będę oddzielał owoce w sobotę po dokładnie 6 tygodniach.
Edit2. Masz bayanusy, więc jak oddzielisz owoce i dosłodzisz to obowiązkowo rurka, i tak ich łatwo nie ubijesz a będą pewno jeszcze wyrównywać do swojego max alc po rozcieńczeniu cukrem :)
I tak zrobię :)

Ach dopiero 4 tygodnie a już by chciało się skosztować tego co się zrobiło :) a to dopiero początek drogi do szlachetnego smaku winka :D .

Też tak mieliście przy pierwszym winku?
No ba! Ja się zacząłem bawić w miody i co tydzień - dwa próbuję jak się zmieniają;)
Duże masz te róże i jakieś takie całe. Postaram się wstawić zdjęcie jak to u mnie wygląda. Jak tydzień temu zrywałem róże to już niektóre były miękkie.
Można powiedzieć , człowiek świnia spija zlewki , na ucztę przyjdzie czas:D
(27-11-2012, 21:34)sonne2 napisał(a): [ -> ]Duże masz te róże i jakieś takie całe. Postaram się wstawić zdjęcie jak to u mnie wygląda. Jak tydzień temu zrywałem róże to już niektóre były miękkie.

Złudzenie optyczne na zdjęciu :) baniak jest mały trochę ponad 10l. Owoce są normalnej wielkości jaką ma róża.
Róże jak zrywałem były lekko miękkie ale i tak przemrażałem.
Miąższ w smaku był słodki.
A co do całości owoców to celne spostrzeżenie ponieważ są całe hihihi ;) Robiłem właśnie z przepisu z całych owców i wielu godzin czytania rad na forum :)

Czekam również na zdjęcia z Twojego balonika z DR.
Przepraszam za jakość zdjęć. Robiłem je komórką. Niedawno zmieniłem na lepszą, ale niektóre zdjęcia najwyżej jej nie wychodzą. Razem zerwałem prawie 3 kg dzikiej róży. Odeszło z 300 gramów. Mam 2 balony po 5l. Do każdego wlałem roztwór około 2l wody plus 1 kg rozpuszczonego w wodzie cukru plus róża. Niedługo doleję jeszcze roztworu cukrowego. Ostatnią część roztworu cukrowego doleję po wybraniu róży, ale to pewnie za kilka miesięcy. Blg nie mierzyłem, mam cukromierz, ale robię wino, aby mi smakowało, a nie na sprzedaż.
Odcinałem "ogonki" u róży z obu stron. Codziennie co najmniej 2 razy potrząsam balonem to wiele z nich opadło już na dno.
[attachment=16388]
[attachment=16389]

No to nadszedł czas na II nastaw :)

Tak to sobie wymyśliłem.

2,5-3 kg DR z pierwszego nastawu
1kg przemrożonej
1kg rodzynek
0.5kg suszonych daktyli
2kg cukru (835g z daktyli i rodzynek)
8l wody

Woda i cukier oczywiście w odpowiednich ratach.

Pożywkę dodam od razu, drożdże dodam jak nie ruszą te z I nastawu.

Co o tym sądzicie?
Wrzuciłeś Bayanusy i myślisz, że Ci nie ruszy II nastaw? Ruszyłby i III a i tak pewnie byś miał problem z ich ubiciem.
A co do proporcji to ciekawe, ale spróbuj kiedyś dosłodzić miodem, z tym, że wtedy dodaj tarniny.
Ja oczywiście wierzę w drożdżaki ale to moje pierwsze winko i to raczej ja mogę coś źle zrobić.

A co do miodu to na pewno spróbuje w następnym nastawie (2 gąsiorki już do mnie lecą hihi)

Ja drugi nastaw robiłem tak 5 kg dr z pierwszego nastawu ,ryż 3 kg .cukier 4kg rodzynki o.5 kg .nastaw na 20 l. bez drożdży i porzywki
Myślałem na początku żeby tylko rodzynek dodać ale poczytałem forum i zaciekawiło mnie co wyjdzie jak dodam coś jeszcze.
Ryż też rozważałem ale wybór padł na daktyle.
Jestem bardzo ciekawy jak to będzie smakować.
Też do mojego pierwszego dzikoróżanego, drugi nastaw planuję z daktylami. Ale to dopiero za jakieś 4 tygodnie. :)
Nastaw I ładnie zrzuca osad staje się klarowniejszy, choć do pełnej klarowności jeszcze daleka droga.

Nastaw II pracuje ślicznie w fermentatorze za kilka dni kolejna porcja wody i cukru
A z obserwacji stanu DR to bardzo możliwe że III nastaw dadzą radę :) i oczywiście jak nic się nie zmieni to takowy będzie wykonany :diabelek: