Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czy to normalne w winie gronowym ?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, tak jak w temacie mam pytanie czy to normalne o tej porze roku że wino jest gorzkawe o posmaku i zapachu drożdży. Reszta jest ok wino dobrze zklarowane po drugim obciągu, w smaku też dobre, no może trochę wodniste. Wino robione w październiku 25l z regenta i 25l z ronda jedno i drugie ma te wady. Dwa tygodnie maceracja w miazdze ( jednocześnie fermentowało) potem wyćiśnięte i do butla dwa razy zlane pierwszy po miesiącu drugi po nast. 2 tyg. Moszcz siarkowany na początku i przy 1 obciągu. Czyżby za długo trzymane nad drożdżami? Czy spotkał się ktoś z tym u siebie ?
Nie jestem specjalistą od Rondo i Regent ale te odmiany w październiku? Nie za późno? Może to jest przyczyną gorzkiego posmaku... Za długo przetrzymywane na krzewach...
Po niecałych 2 miesiącach od nastawienia (więc zakładam, ze 2-3 tygodnie po zakończeniu fermentacji), to chyba normalne że czuć zapach drożdży ??
(25-11-2012, 11:43)radzik napisał(a): [ -> ]Witam, tak jak w temacie mam pytanie czy to normalne o tej porze roku że wino jest gorzkawe o posmaku i zapachu drożdży.

Posmak i zapach drożdży po 2 obciągu też do prawidłowych cech nie należy, ale to mały feler i najprawdopodobniej przejdzie.
Natomiast goryczka jest poważną wadą i świadczy, że albo materiał był nie najlepszy - może były ślady szarej pleśni lub mumie po mączniaku rzekomym na gronach? - albo fermentacja poszła w nieprawidłową stronę. Piszesz, że moszcz siarkowałeś, ale nie piszesz jakich użyłeś drożdży, w jakiej temperaturze przebiegala fermentacja, czy używałeś pożywki, pektopolu, czy w czasie fermentacji miazgi mieszałeś ją codziennie?
To znaczy że po niedługim czasie zawsze czuć na poczatku drożdze a potem zapach sam ustaje ? A skąd w takim razie gorzki smak wina? Tak sobie myślę że może wino było za długo trzymane nad osadem drożdzowym, albo podczas fermentacji w miazdze ( 2 tyg) nabrało posmaku drożdzy, a właśnie czy fermentacja w miazdze musi być prowadzona z rurką fermentacyjną ? bez dostępu tlenu

-słuszna uwaga winogrona były przerabiane wcześniej, pogoda w tym roku dopisała, ale nie pamientam dokładnie kiedy były zerwane grona, napewno w czasie optymalnej dojżałości (cukier stał w miejscu)
Po wyciśnięciu na prasie nie powinno się trzymać zbyt długo nad osadem. Po tygodniu-dwóch znów zlewasz. Ja dodatkowo dzielę samociek i to co z prasy.
Poza tym czy nie wycisnąłeś tych owoców na wiór? Lepiej mieć litr mniej niż 30 kiepskiego.
Chociaż z innej strony dojrzełe taniny nawet jak będzie ich zbyt dużo nie spowodują mocnej gorzyczki tylko sciąganie w ustach.
Trzecia możliwość to biedrona azjatycka. Coraz częściej się panoszy u nas.
Darku material jak najbardziej dobry grona ręcznie oddzielane od szypułek i każda podejrzana jagoda odrzucona. Drożdży użyłem jakiś na suszu jabłkowym z biowinu, fermentacja w okolicy 18-20 stopni dodawałem pożywki do nastawu ale ze dwa dni później niz drożdże. Pektopolu nie dawałem, miazgę mieszałem codziennie 2-3 razy Czy jest jakis sposób na korektę takiego wina? A co do wyćiskania to sam się zastanawiałem że moja prasa taka sprawna i na wiór wyciska Czyżby to z pestek
Skoro grona zdrowe, pożywka była i miazga mieszana to nie mamy do czynienia z redukcją i rozkładem drożdży ani enzymami pleśni - pozostają podejrzane pestki i prasa - wniosek: mniej chodzić na siłownię, więcej na kurs tańca towarzyskiego :D

Możesz spróbować takiego preparatu: http://destylacja.com/pl_PL/p/GESIL-P-50g/1487 najpierw na małej próbce, np. 1 l.
No właśnie a czy mógłbyś mi wyjasnić lub wskazać jakiś link co to są te redukcje drozdży i rozklady bo nigdzie nie mogę tego znaleźć a nie raz się z tym spotkałem że ktoś pisał. Chciałbym uzupełnić swoją niewiedzę A druga sprawa to jak to jest z tym wyciskankiem bo też chyba mi to umknęło :D Czyżby zbyt mocne miażdżyło pestki czy skorka za bardzo wyćiśnięta?

Odnośnie tego preparatu Gesil-p to piszą coś o dodawaniu w trakcie fermentacji moje już spokojne, myślisz że by jeczcze poskutkowało
Kurdesz już nie działa, ale udało mi się znaleźć artykuł o zapachach redukcyjnych z Kurdesza na innej stronce:
http://www.winotv.eu/?page_id=261