Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Stożkowy filtr grawitacyjny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Przeczytałem jakiś czas temu książkę Jana Cieślaka "Domowy wyrób win". Nie to żebym bym całkiem zielony, ale warto czasem sięgnąć po ciekawą książkę ;). Zainteresował mnie dział poświęcony filtracji wina - dla mnie nowość. W technologii produkcji przekazanej przez dziadka ten punkt był pominięty. Zaciekawiły mnie filtry workowe o kształcie stożka. Poszperałem trochę po "Internetach" i znalazłem takie cuś. Zamówiłem nawet duży lejek polecany do tego konkretnego modelu. Okazał się trochę za mały więc jeśli chcecie spróbować tej metody to zaopatrzcie się w większy. Pierwsza próba - porażka na całej linii. Nie spodziewałem się aż tak wolnej filtracji - parę litrów w 2 godziny. No nic, przełożę na inny termin bo do pracy iść trzeba. A że dzisiaj święto i wolne to okazja idealna. Tak jak mówiłem, wydajność parszywa - ok 25l w 9 godzin... Ale... Ale! Coś za coś, wyszło pięknie wyklarowane winko, wewnątrz worka pozostało około pół kilograma suchego osadu. Bałem się, że moje aroniowo-jabłkowe będzie się klarować kolejne pół roku i do tego do ścieku pójdzie ok. 10-15% wina. Prawie nic się nie zmarnowało. Także jeżeli macie małą ilość wina do filtracji, wolny dzień w którym co pół godziny dolewacie trochę wina do worka to polecam tą metodę ;)
Ciekawostka: po praniu worka zmienił on zabarwienie z bordowego na zielony ;)
Obawiam się że wino po przejściu przez taki worek nie będzie idealnie klarowne.
Panowie a czemu ma służyć ta filtracja? Kiedy używamy takiego filtra. Mam nastaw wina ryżowego wg Skrzycha. Winko osiągneło odpowiedni procent i stoi zasiarkowane. Czekam na zżucenie osadu i butelkowanie a to pewnie troche potrwa czy filtracja przez taki filter pozwoli mi na butelkowanie. W ten sposób mozna byłoby zwalniać butel co pół roku. Jaką gęstość ma taki filter? Ja mam dostęp do filtrów o gęstości 0,2 mikrona czy taki można byłoby użyć?
Z pewnością filtr pomoże przy większych drobinkach i kłaczkach. Błoto z resztek drożdży zatrzymał w sobie ;)
Czyli ten filtr uzywasz tylko przy obiągu żeby być pewnym że nie wciągnełeś osadu? Tak mam to rozumieć? Czy taka filtracja jakkolwiek pomaga w klarowaniu się winka.

P.s.
Jestem początkujący I dlatego zadaqje tyle pytań być może błachych dla nie których użytkowników forum.

Podrawiam
Witam..
- Mam pewną wątpliwość - utlenianie wina.
Maciej kiedyś pisał o takiej możliwości - odpadają pompy do wina, czyli wystawianie wina na działanie powietrza.
Przetrzymywanie wina w dużym lejku - dostęp powietrza przez długi czas filtrowania mogą zaszkodzić ..(?)..
-Pozdrowienia,
M.
Myślałem też o takim filtrze, ale mam podobne obawy o których pisze Gandalf. No i do tego ta czasochłonność..

Znacie może jakieś podobne filtry tylko, że o większej przepuszczalności niż ten? Zamierzałbym coś takiego stosować nie po to aby wino klarować (tu niech działa grawitacja), ale po to, żeby się pozbyć różnych śmieci (cząstki owoców itp), które ciężko usunąć przez klarowanie. Wiem, że można przez gazę, ale tego typu filtr stożkowy wydaje się bardzo poręczny.
Używałem podobnych filtrów i nie zdawało to egzaminu. Tzn. wino nie było krystalicznie czyste/klarowne. Co do czasu filtracji, to podzielam obawy kolegów z postów powyżej:)
Sądzę, że najlepsze efekty byłby przy winie śliwkowym, agrestowy. Co do szkodliwości powietrza - jeżeli wino jest mocne to się o to nie boję ;) Mniejsze ryzyko choroby.
Producent filtra nie podaje gramatury materiału a jest to sprawa bardzo istotna, gdyż od tego parametru zależy przepuszczalność materiału a tym samym prędkość filtrowania i zdolność zatrzymywania drobin.
Osobiście kupiłem na all surówkę bawełnianą w różnych gramaturach i testowałem zdolność filtrowania,nie ma reguły ,wszystko zależy od surowca z jakiego jest wino i stopnia jego zajęcia przez to co w nim pływa.
Ja sobie te filtry chwalę ale faktycznie ten wielogodzinny kontakt wina z powietrzem trochę mnie niepokoi, bo to nie tylko tlen ale i odparowywanie alkoholu i jeszcze te franco..te muszki octówki.
Wino renklodowe filtrowało się długo ale nadzwyczaj skutecznie.
Resztę tzn. kryształową czystość zrobi grawitacja i czas,one nigdy nie zawodzą.

Pozdrawiam Maciej
Więc jeśli chodzi tylko o bardzo szybkie przefiltrowanie wina z grubszych nieczystości to pozostaje tylko gaza, czy ma ktoś jakiś szybki i wygodny sposób?
Witam,
-Sposób był podany na Forum..
- W wolnej chwili wyjaśnię.
Pozdr.
M.
Byłbym bardzo wdzięczny:).