Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dojrzewanie wina w balonie z rurką.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam
Zastanawiam się nad dojrzewaniem wina w balonach z rurką fermentacyjną. Skoro nastaw z winkiem chcemy żeby dojrzewał sobie w balonie z rurką zamiast w butelce z korkiem to takie winko przecież nie oddycha. Jeżeli dobrze zrozumiałem posty, które czytam odnośnie butelkowania korkiem naturalnym, a nie syntetycznym ze względu na oddychanie wina przez korek to gdzie tu logika trzymania i dojrzewania wina w zamkniętym szczelnie balonie z rurką, co również wiele razy poleca się na forum? Na pewno jest proste wytłumaczenie lecz nie mogę nigdzie go odnaleźć :glupek:
Poczytaj Cieślaka. Tam znajdziesz odpowiedź.
Z pewnością przeczytał bym, ale w najbliższym czasie nie będę miał takiej możliwości:) Czekałem na bardziej konkretną odpowiedź niż odsyłanie do książki. Może jakiś link prędzej.
Skoro Tobie się nie chce szukać, to dlaczego ktoś to ma zrobić za Ciebie?

Zanim kolejny raz odpowiesz coś tak konstruktywnego jak twoje dwa poprzednie wpisy proszę cię, przeczytaj moje pytanie gdzie wyraźnie zaznaczyłem, że nie mogę znaleźć nigdzie odpowiedzi. "Przycztaj sobie cieślaka" to dopiero odpowiedź :)
Jeżeli nudzi ci się i nie masz z kim pisać to proszę cię zostaw dział dla początkujących w spokoju.


Dla sprostowania chodzi mi o wino, które już jest klarowne i nie pracuje. Rozumiem, że ze względów bezpieczeństwa :) ale czy przypadkiem trzymanie takiego wina dłuższy okres nie "wstrzymuje" jego dojrzewania?
Dojrzewanie to nie to samo co leżakowanie.
Rozumiem, że to nie to samo, ale wino przecież leżakując dojrzewa? A więc będąc zamknięte w bańce z rurką przykładowo przez 2 lata, nie dojrzewa? Początkowo zanim zacząłem czytać forum byłem przekonany, że korek jako stara metoda zamknięcia butelek musi leżeć w butelce tylko ze względu na to żeby się nie rozeschł. Dopiero od jakiegoś miesiąca dowiedziałem się, że wino oddycha przez ten korek co umożliwia mu dojrzewanie. Stąd moje pytanie, a bardziej zaciekawienie :)
Przez korek minimalnie dochodzi powietrza a przez rurkę możesz w ciągu dnia zassać bardzo dużo (zmiana ciśnień).

Podejrzewam, że o to chodzi, choć nie czytałem żadnej lektury.
Stam - wg Cieślaka, str 74:
Cytat:W celu poprawienia jakości młodego wina powinno ono być poddane tzw. dojrzewaniu, albo mówiąc technicznie leżakowaniu, które polega na krótszym lub dłuższym pozostawieniu wina w spokoju.
Cytat:Okres dojrzewania, czyli leżakowania wina(...)
Można się czepiać, że dojrzewanie to proces chemiczny, a leżakowanie oznacza po prostu czynność "leżenia" wina, ale nie bądźmy tak drobiazgowi i czepialscy. Tak jak mówi ceokiusz, wino leżakując dojrzewa, tak? Więc dlaczego nie można mu udzielić odpowiedzi, którą domyślam się że można nie wchodząc w szczegóły zawrzeć w kilku zdaniach?


Ja kiedyś słyszałem teorię (nie wiem czy jest ona prawdziwa), że powietrze również przenika przez szkło, jednak w minimalnej ilości i bardzo wolno. Z drugiej strony spotkałem się również z opiniami, że i przez korek wymiana gazowa jest bardzo bardzo wolna, i że w sumie ilość tlenu która dostanie się w ten sposób do wina jest minimalna. Bardziej chodzi o "ułożenie się" między sobą różnych związków zawartych w winie, w zajściu reakcji między nimi. Wino natlenia się (wg mnie) podczas obciągów, a nie podczas leżakowania w naczyniu.

Vampir, wino leżakujemy w balonie zalanym pod korek. W takim winie nie powinno być na tyle dużo gazu, aby zmiany jego objętości mogły doprowadzić do "zassania" powietrza przez rurkę. Nie mówiąc tego, że i wahania temperatur powinny być minimalne.

Edit: Doczytałem jeszcze w cieślaku, str 76:
Cytat:Naczynia do leżakowania wina, w przeciwieństwie do naczyń fermentacyjnych mających zamknięcia hydrauliczne (tj. rurkę fermentacyjną), powinny mieć zamknięcie pełne za pomocą zwykłego korka (przy beczkach - drewnianego czopa).

Więc i Gre$ia prosiłbym o precyzyjniejszą odpowiedź.
Wybaczcie ale nadal nie rozumiem. Rozkładając na czynniki pierwsze moją "ciekawość", moją wiedzę oraz niewiedzę wysnuwam takie oto spostrzeżenia:

- Wino zakorkowane naturalnym korkiem (oddycha) - dojrzewa
- Wino zamknięte i zalakowane, zakręcone zakrętką, zakorkowane syntetycznym korkiem itp. (bez dostępu tlenu) - nie dojrzewa
- Wino zamknięte w butli rurką (bez dostępu tlenu) - nie dojrzewa

Jeżeli moje spostrzeżenia są trafne to w jakim celu po sklarowaniu wina i po wymarciu drożdży co poniektórzy trzymają swoje wina w butlach z rurką fermentacyjną i pozostawiają je do dojrzewania? Zgłupiałem.
Na forum spotkałem się nawet z opisanymi przypadkami kiedy wino po kilku latach leżakowania z korkiem zostaje zalakowane, aby dalej nie dojrzewało i zostało zabezpieczone.

edit: troszkę wyjaśnił mi już post powyżej bart3q :)
Wino zamknięte
-korkiem syntetycznym oddycha
-korkiem naturalnym oddycha
-zakrętką również oddycha.
Nieprawdą jest że wino zamknięte zakrętką nie oddycha. Jest to tzw. "legenda winiarska".
Wino w balonie pod korek ma jeszcze sporo powietrza nad powierzchnią płynu skąd pobiera tlen. Ta ilość powietrza wystarczy.

Dojrzewanie w butelkach i dojrzewanie w tankach mają inną dynamikę. Zaleca się wpierw dojrzewać wino w zbiornikach a potem w butelkach. Takie postępowanie daje najlepsze rezultaty. Opisane jest to w książce: Lum'a Eisenman'a. Generalnie książka bardzo dobra. Polecam.
Dojrzewanie nie polega tylko na utlenianiu wina. Poczytaj tutaj,tutaj i tutaj.

Jednak utlenianie się jest częścią procesu dojrzewania. Dlatego mnie również zastanawia dlaczego na forum poleca długie trzymanie wina w balonie z rurką, i podobnie jak Ty czekam na odpowiedź (a nie odsyłanie do Cieślaka).

Kolejne kilka cytatów z Cieślaka:
str 96:
Cytat:Wino rozlane do butelek ulega dalszemu, chociaż bardzo powolnemu procesowi dojrzewania, które powinno zachodzić bez dostępu powietrza. Dlatego butelki z winem przechowuje się w pozycji leżącej, gdyż wówczas korki nawilżone winem pęcznieją zamykając szczelnie butelkę i nie przepuszczając powietrza

s. 95:
Cytat: Jeżeli wino jest przeznaczone do dłuższego przechowywania, to po zakorkowaniu butelki obcina się nożem wystającą z butelki część korka, po czym - w celu lepszego uszczelnienia korka i zabezpieczenia wina przed przedostaniem się do niego drobnoustrojów oraz powietrza - zalewa się korek szczeliwem. Jako szczeliwo może być użyty lak lub czysta parafina.

Edit: Kguser, a jeśli wino zasiarkujemy przed rozlaniem do butelek, to może się zdarzyć że opary siarki wyprą powietrze (a tym samym tlen) z butelek, czy to raczej niemożliwe?
Ja swoje wina trzymam w balonach 2-3 lata i dopiero potem butelkuję.
(07-01-2013, 15:04)kguser napisał(a): [ -> ]Wino zamknięte
-korkiem syntetycznym oddycha
-korkiem naturalnym oddycha
-zakrętką również oddycha.

Więc jaki jest cel używania korka naturalnego, który przecież wiadomo jest mniej trwały? Czy korek nadaje jakiś specyficzny smak wina? :glupek:
Mnie (bez wnikania w szczegóły) bardziej chodziło o pierwsze "dojrzewanie" w balonie z rurką tylko dlatego, że po zaprzestaniu fermentacji kiedy to wino dojrzewa , drożdże potrafią jeszcze pyknąć od czasu do czasu i dlatego ważne jest aby młode wino dojrzewało zamknięte rurką (oczywiście bez ingerencji piro).
Już wcześniej napisałem, że przypadek który mnie interesuje to przetrzymywanie wina, które jest sklarowane i pozbawione drożdży (np. piro). Jeżeli to co napisał kguser jest faktycznie prawdą (w co nie śmiem wątpić) to moje pytanie uzyskało kompletną odpowiedź. Teraz się zastanawiam nad sensem korkowania butelek naturalnym korkiem skoro winko zamknięte nawet syntetycznym oddycha.
Wino zamknięte odpowiednim korkiem syntetycznym oddycha. Nie może to być taki jak czasem spotyka się w butelkach szampana. Natomiast mogę ci polecić TAKIE korki. Sam używam. Czasem sprzedaje je też browamator.pl TUTAJ możesz przeczytać informacje na ich temat.
Dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi i to wszystko z mojej strony w tym temacie.
Kolego leniwy, korek syntetyczny lepiej uszczelnia butelkę w pozycji pionowej od korka litego , kiedyś nie było dodatków syntetycznych i były lite które w położeniu butelki są moczone i nie wysychają.Korek lity gorzej działa w pozycji pionowej od sztucznych lub mieszanych.Lity korek bardziej się kojarzy z tradycjami i klimatem winnicy niż z XXIwiekiem
(08-01-2013, 23:59)fanta87 napisał(a): [ -> ]Kolego leniwy, korek syntetyczny lepiej uszczelnia butelkę w pozycji pionowej od korka litego , kiedyś nie było dodatków syntetycznych i były lite które w położeniu butelki są moczone i nie wysychają.Korek lity gorzej działa w pozycji pionowej od sztucznych lub mieszanych.Lity korek bardziej się kojarzy z tradycjami i klimatem winnicy niż z XXIwiekiem

Temat dotyczy nie rodzajów korków i w jakiej pozycji mają znajdować się butelki bo to jest logiczne, i nie to co lepiej uszczelnia. Jakbyś przeczytał wątek od początku wiedział byś, że dotyczy on różnic dojrzewania wina w balonie z rurką, korkiem syntetycznym a korkiem naturalnym. No ale trudno nie każdy przecież musi przeczytać wątek żeby się w nim wypowiedzieć :podstep:
Zapomnieliście jeszcze o Dżinach, które mogą wskoczyć do balonu po zakończeniu fermentacji,
jeżeli wina nie zamknię się w butelce korkiem. :co_jest: :lol: :diabelek:
Jak wskoczy to nic, gorzej jak wyskoczy :lol:
(07-01-2013, 15:04)kguser napisał(a): [ -> ]Wino zamknięte
-korkiem syntetycznym oddycha
-korkiem naturalnym oddycha
-zakrętką również oddycha.
Nieprawdą jest że wino zamknięte zakrętką nie oddycha. Jest to tzw. "legenda winiarska".
Wino w balonie pod korek ma jeszcze sporo powietrza nad powierzchnią płynu skąd pobiera tlen. Ta ilość powietrza wystarczy.
(...)

Rozumiem tą wypowiedź w ten sposób, że wszystkie wymienione wyżej rodzaje zamknięcia butelek są szczelne, a wino oddycha tylko powietrzem które pozostało w butelce.

W takim razie zalakowanie butelki zakorkowanej nie zmieni w żaden sposób prędkości ani efektów dojrzewania wina?

Na forum jest sporo opinii, że lakowanie zatrzymuje dojrzewanie, na ich tle Twoja powyższa wypowiedź jest dość "rewolucyjna".
@bart3q
źle zrozumiałeś! We wszystkich tych przypadku następuje przenikanie tlenu (powietrza) przez zamknięcie. TUTAJ możesz przeczytać jeżeli Cię to interesuje.
Stron: 1 2