Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: zakończenie fermentacji burzliwej w nieklarownym winie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czasem zdarza się, że nastaw nigdy nie stanie się klarowny. Jeśli nie ma się cukromierza, jak rozpoznać, że czas fermentacji burzliwej zakończył się?

W chwili obecnej w moim pierwszym winku z nektaru pomarańczowego i drożdży piekarskich bąbelki wydzielają się tak, jak w odstałej godzinę/dwie wodzie mineralnej. Czyli wychodzą systematycznie, ale niezbyt licznie [kilkanaście w danej sekundzie na powierzchni nastawu w butelce 5-litrowej. Nastaw zrobiony 9 stycznia z 4 litrów nektaru [zawartość cukru 10%] i 600 gramów cukru. Temperatura powyżej 20 stopni. Osad na dnie już się pojawił, początki fermentacji były bardzo burzliwe [mnóstwo piany].

Ponieważ ten nektar może wcale się nie wyklarować, kiedy poznać, że to ten moment bez cukromierza? Jak bardzo widoczne jest wydzielania CO2 przy fermentacji cichej? Czy widać co chwila bąble na powierzchni [jak w odstałej wodzie mineralnej]?

P.S.
Cukromierz jest już zakupiony, ale musi dotrzeć.
Jak usuniesz (wstarczająco szybko) niezgodną z Regulaminem (czytałeś?) grafikę ze stopki to może ( ;););) ) odblokuję ten wątek.
Ufff...., usunąłem drożdża na czas ;)

Próbowałem przed chwilą nastaw - jest w smaku wytrawny [być może CO2 trochę zaniża poziom odczuwanej słodyczy, ale i tak cukru nie czuć]. Myślę więc, że dodam jeszcze trochę syropu - jak drożdże nie przerobią, to winko będzie nieco słodsze, a jak ruszą - będzie mocniejsze ;)

Pytanie dotyczące rozpoznania właściwego momentu przelewania w nieklarownym nastawie i bez cukromierza podtrzymuję.
Jak bez cukromierza to na oko można spojrzeć czy są plamki piany na powierzchni, ewentualnie pękają bąbelki przy szkle. Ale najlepiej sprawdzać cukromierzem czy spada cukier, jak nie spada to znaczy że stanęło i można zlewać. Jak czujesz że wytrawne a lubisz słodkie to dosłodzenie nie zaszkodzi, bo jak piszesz lubisz też mocne w przypadku ruszenia nastawu.
(13-01-2013, 10:24)winters napisał(a): [ -> ]Jak bez cukromierza to na oko można spojrzeć czy są plamki piany na powierzchni, ewentualnie pękają bąbelki przy szkle.

Dziękuję, czyli bąbelki pękające jak w trochę odstanej wodzie gazowanej świadczą o fermentacji burzliwej, czy dobrze zrozumiałem? Czy zatem w trakcie fermentacji cichej bąbelki to jakaś rzadkość, typu 1 na kilka/naście sekund albo mniej?

Edycja: moje drożdże dostały 50 gramów cukru i widać, że były głodne, bo znowu odżyły. Będę je karmił 50-kami cukru w kilkudniowych odstępach aż wykorkują z przejedzenia ;)