Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy miód pitny - Trójniak wielokwiatowy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Nigdy w życiu nie piłem miodu pitnego, ale jako ze uwielbiam miód to jestem ciekawy jak smakuje po przefermentowaniu. Postanowiłem zrobić 6l Trójniaka (ostatecznie chcę, żeby po wyklarowaniu zostało 5l miodu) na drożdżach G-955. Postawiłem MD na 5 łyżkach miodu i 0.5l wody i po szczypcie pożywki DAF i Activit. Drożdże po 10 minutach już pracowały i pojawiła się spora piana. Pierwszy raz użyłem aktywnych i jestem pod wrażeniem takiego szybkiego startu. Potem wziąłem się za przygotowanie brzeczki. Użyłem
-2l miodu wielokwiatowego
-4l wody źródlanej
Wymieszałem, odszumowałem i wlałem to do gąsiora 10l i uzupełniłem do 6l (część wody odparowała). Potem dodałem jeszcze pożywki.
[attachment=16595]
MD już mocno pracowała więc dolałem 0.4l ostudzonej do temp. pokojowej brzeczki.
1,5h potem znowu dolałem 0.4l brzeczki.
Godzinę później wlałem MD do nastawu i musiałem wyjść z domu. Wróciłem po 3 godzinach i mocno się zdziwiłem jak zobaczyłem pracujący miód. Pojawiła się lekka pianka i sporo bąbelków lecących do góry. Woda w rurce też bulgała. Była to już prawie północ. Wstałem dzisiaj o 9, zamieszałem dymionem i nagle wypluło całą wode z rurki a piana prawie wyszła z gąsiora. Z rurki było słychać tylko głośny syk ulatującego gazu! :) Zanim pobiegłem po komórke to piana już trochę opadła...
[attachment=16596]
Tak wygląda w chwili obecnej
[attachment=16597]
Powinieneś jeszcze zmierzyć blg na starcie.
Niestety nie mam na razie cukromierza do miodów. Ten do wina (skala do 25) wypycha cały więc na pewno jest bardzo gęsty. Dodatkowo dokładnie zadbałem o proporcje, więc mam nadzieję że coś z tego wyjdzie. Następny miód z pewnością będzie mierzony od początku do końca, bo takie robienie w ciemno trochę irytuje.
Tym też możesz zmierzyć blg. Próbke do pomiaru zmieszaj 1:1 z wodą, otrzymany wynik pomnóż x 2.

pozdrawiam
MILBAS
(17-01-2013, 14:31)milbas napisał(a): [ -> ]Tym też możesz zmierzyć blg. Próbke do pomiaru zmieszaj 1:1 z wodą, otrzymany wynik pomnóż x 2.

pozdrawiam
MILBAS
Należy zaznaczyć, że mieszamy 1:1 wagowo a nie objętościowo>
Wydaj 6 - 8 zeta i dokup sobie koniecznie drugi cukromierz np. 20 - 45 BLG. Do trójniaków wystarczy.

Oszczędzisz sobie masę czasu i zabawy. Odpadnie rozcieńczanie próbek :D i co najważniejsze nie będziesz musiał się "bawić" w wyliczenia :D - po prostu rozpuszczasz miód do momentu aż uzyskasz interesujące cię BLG. Miody się znacznie potrafią róznić zawartością cukru. Cukromierz znacznie ułatwia życie.

A później? Miodosytnictwo wciąga :D - u mnie pojawił się pH Metr - a na dniach przyjdzie mi zamówiony Refraktometr Cyfrowy do cukru inwertowanego o skali 0 - 85 Brix.

A jak spróbujesz własnego trójniaczka - jak spróbuje go rodzina i znajomi - zobaczysz :D że będziesz robić go hurtowo. :D
Ravir, cukromierz do miodów na euro-winie stoi po 28 zł. Jak mi posmakuje trójniak to na pewno będę stawiał kolejne miody, te 6l to tylko na próbe :)
Witam

Czym jest kwestia tak wielkiej ilości piany jak na 2 fotce ja nie-syciłem lipowego i nie miałem w ogóle piany nic a nic, użyłem drożdzy pdm.
Cena wysoka - ja parę lat temu kupiłem oba chyba za 14 zeta. :D W takim przypadku lepiej się "pomęczyć" a jak zdecydujemy, że chcemy robić większe ilości i regularnie to wtedy warto wydać pieniądze. Swoją ściezką dziwi mnie taka różnica :pytajnik: czemu te 0 -20 kosztują 8 seta a te 20 - 45 30 zł. W końcu to kwestia wyważenia i skali. :D

Piana - zależy od drożdży oraz samego miodu, ja zamiast G995 zastosowałem drożdże BC S103 i nie mam w ogóle piany. Inna sprawa, że nastaw jest mocno nasycony CO2 - jak "potrząsnę" dymionem to się pieni jak piwo. :D Ale w czasie fermentacji piany praktycznie nie mam.
Też mam pianę tylko po wstrząśnięciu, tak to powierzchnia gładka, tylko tafla "pyka".
Co znaczy oraz sam miodu ?
Przecież jak sycił to ta piana jest chyba zbierana tak?
Czy w miodzie nie syconym białka się nie wytrącają?

fanta87 - nie syciłem, lekko pogrzałem, żeby miód lepiej się rozpuścił.
No właśnie ja też tak zrobiłem ale woda może miała max 40stopni i mieszałem aż wymieszało się , miałem 0 piany dosłownie od początku aż do teraz już ok.2 tygodnie.
Jaki dokładnie miód miałeś? pasieke i skąd?

Jak nie sycisz miodu to pozostają w nim "zaniczyszczenia" - pyłki, małe fragmenty plastrów i tak dalej.

W trakcie fermentacji owe "dodatki" w połączeniu z CO2 tworza pianę. Stałe cząstki po prostu "stabilizują" pianę.
Jak mamy miód czysty, to piana się nie utrzymuje długo.

Dlatego miód sycony jest klarowny i znacznie słabiej się pieni.

Wiele zalezy od miodu - ja w 2010 kupiłem miód z Nawłoci Kanadyjskiej, był bardzo czysty, przeźroczysty niczym szkło. On się nie pienił, szybko się sklarowal. w zeszlym roku kupiłem miód Wielokwiatowy, on ma sporo pyłków (badany w zaprzyjaźnionym Labie) i się mocniej pieni. Podejżewam, że będzie tez mniej klarowny.

Ja miodów nie sycę, sycenie ułatwia bardzo pracę - ALE - równocześnie moim zdaniem znacznie wpływa na smak.

Drożdże też swoje dokładają - G995 pieniły się - a w trzech dymionach z BC S103 piany praktycznie nie ma.

Też nie sycę bo mnie to nie kręci i na pewno nie dobry miód czy wielokwiatowy/lipowy.

http://allegro.pl/miod-lipowy-miodobrani...95398.html
Ten miód kupiłem wydaje się w smaku i wyglądzie na bardzo dobry patrząc po innych ofertach allegrowych a g955 to nie użyje w takim razie, ok dzięki za info.
Blg 25 - dodałem drugą turę pożywek. Miód mniej się pieni, za to szybciej "bulka" :) Mieliście rację - to wciąga. Już myślę o kolejnym, najlepiej trójniak gryczano-jakiś. Szkoda tylko, że jedyne wolne balony mają po 34l.
czechu z jakiej pasieki miałeś miód?
@czechu, jak nastaw się mniej pieni,
dopełnij ten balon.
Dorób np mieszankę wody z miodem.
Ja bym zostawił tylko ok 5 cm luzu.
22.01 = 18 Blg
23.01 = 17 Blg
2.02 = 8 Blg
3.02 = 7 Blg
8.02 = 4 Blg - Zlałem, zasiarkowałem i domiodziłem miodem gryczanym do 10Blg
Miód po 24h wygląda tak(na 1 planie). Intensywnie zrzuca osad i robi się kryształowo klarowny
[attachment=16670]
fanta87 miód miałem ze sklepu - w smaku dobry, przefermentował do 4blg więc chyba nie miał w sobie chemii ani antybiotyków.
Miód zaraz po zlaniu wyglądał tak
[attachment=16686]
Teraz (po 2 tygodniach) wygląda tak i ciągle zrzuca osad
[attachment=16687]
[attachment=16688]
A mi się trójniaki w ogóle nie klarują :(
@pawelek wrzuć jakieś zdjęcia tych miodów, chętnie popatrzę jak to u innych wygląda :))
Daj spokój...:(

Prawie nic się po roku nie wyklarowało, no może trochę, osady zrzuca. Fakt, że jest gęsty bo aż 15 BLG, jak pamiętam bez poprawek. Jak się nie sklaruje za rok to wystawie dziadostwo na balkon w zimę na mróz :spoko:
pawelek, ja bym próbował restartu przy 15 blg. Chyba, że cukier ciągle powoli spada u Ciebie. Nastaw MD z aktywnych i ją dobrze zahartuj, powinno się udać.
Słodki mi odpowiada, może wina drożdży (Johannisberg m/35) ablo pH, nie ma przyrządów. Mam 2 miodki, tak na próby żeby spróbować miodosytnictwa.
Jeden już ma rok, był siarkowany, a drugi zostawiłem bez siarkowania, może BLG spadnie.

Głównie chodzi mi o klarowanie a nie o cukier, przemrażanie pomoże( spróbuje za rok)?
Stron: 1 2