Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kapusta - sposoby kiszenia, przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
Mi też chodziło o posiekaną zieloną pietruszkę w plackach, nie o korzeń.
Placki stają się bardziej pikantne, osobiście polecam :slinka:
Castelman - w przyszłym roku wypróbuj również dodatek czerwonej borówki do kiszonej kapusty :)
Nie pożałujesz , a jak pięknie wygląda !
Nie musi czekać roku, w Auch.... można kupić mrożoną borówkę.
Kapusta + pietruszka (natka) nastawiona :D
Kolorek bardzo ciekawy:
[attachment=18474]
Z natką pietruszki to jeszcze nie robiłem , ale z pietruszką korzeń to tak i, jest świetna surówka.
A najlepszy sagan do kiszenia kapusty to;- po przykryciu pokrywki dookoła jest fosa do której wlewa się wodę żeby kapusta się nie psuła. A gazy odchodzą tak jak rurka do wina.
Kapusta cały czas jest świeża w dobrym zapachu i, nie gnije nic. ;)

Pozdr..

Gynek
Moja też nie gnije. Do bucloka nie daje ani kropli wody.
To co widać to czysty sok z kapusty (wydziela się pod wpływem soli i ubijania).
Pod słoikiem jest warstwa liści z kapusty i talerzyk.
Co do gazów, po jednym dniu lekki nacisk słoikiem na talerzyk i gazy bulkają :)
Kolory trzeba sobie urozmaicać.
Następna w kolejce, jako dodatek, będzie borówka. :D
:D
Najlepsza kapusta kiszona to tylko z marchewką. My ją uwielbiamy, pokrywę zdejmie kapusty nabiorę, pokrywę zakładam z powrotem wody doleje do fosy i, może tydzień stać. Nie muszę zaglądać jak ty-- Castleman.

Kiedyś taki sagan też też miałem, dałem go na złom. ;)

Pozdrawiam
Gynek
Gynek to by tylko marchewkę albo buraczki z kapustą zjadał, a są jeszcze inne dodatki.
Trzeba próbować ;)

Wracając do pietruszki w kapuście kiszonej.
Ten posmak to nowe doświadczenie smakowe.
Pietruszka kiszona zdecydowanie inaczej smakuje niż na surowo.
Pikanterii nie zatraca.
Fajny zielony kolorek zaginął po ukiszeniu.
Myślę że można spróbować, ale nie powala.

Z ostatniego kiszenia wciągnąłem 3 wnioski.
1. Im bardziej starsza kapusta (w sensie późniejsza pora roku) tym trzeba ją bardziej ubijać, a dla tych co im się nie chce (to ja ;) ) bardziej rozdrabniać
2. Kisić w temp. +25stC max 2-3 dni (ja kisiłem ponad 4 i wyszła za kwaśna)
3. Do konsumpcji bardzo fajnie smakuje kapista z miodem. Próbowałem 2 miody: gryczany i leśny (wielokwiat z lekką nutą spadzi liściastej i mięty). Z tych dwóch bardziej mi smakuje leśny. Dawałem 0,5 łyżeczki na średnią porcję kapusty na talerzu.

Następna w kolejności kapusta kiszona z borówką.
Ja kiszę 40 kg..kapusty, więc mamy ją do m-c.. Maja. Wszystko jest w saganie glinianym
i, stoi sobie w piwniczce w ciepłym miejscu.
Robimy też bigos jest świetny, a ty robisz Castleman?
Dodatki do bigosu jak; kiełbasa, boczek wędzony i, inne rzeczy to już żona daje. Po dwu dniach jest świetna do jedzenia. :lol:

Pozdr..
Gynek
Kapusta z borówką to prawie historia.
Użyta prze zemnie borówka może trochę odbiega od właściwego owocu ;) , ale odpowiedni posmak jest:
[attachment=18582]
Kapusta wyszła bardzo fajna.
Właściwie to po pierwszym kiszeniu (3-4 dni) smak mi nie odpowiadał, ale jak dojrzała przez tydzień i dłużej w lodowce jest rewelacyjna. Z czystym sumieniem mogę polecić. :slinka:

Aktualnie robi się i jest konsumowana kapusta młoda z żółtą papryką.
Jakby kto nie wiedział, a chciał skorzystać, to ostatnimi czasy pojawiła się młoda kapusta made in Italy w Biedronce.
Smak inny i barwa inna :slinka:
Castleman, witaj.

To ty kisisz kapustę, cz kwasisz? :lol:
Bo to szalona różnica.

Pozdrawiam
Gynek
Jak miło ,że smakowało :)
:) Zrobię jeszcze raz jak będą świeże borówki.

Gynek, witaj,
w tym co robię, nie chodzi o to żeby zrobić dużo i jeść to samo przez pół roku.
Ja eksperymentuję, spróbuj też.
Co to znaczy kwaszenie i kiszenie wg Ciebie?
Witam--Castleman.


Więc napiszę tak; że kapusta kiszona to ona kisi się naturalnie. Ubijesz ją i, po pewnym czasie ją bierzesz do jedzenia.

A kwaszona jest z dodatkiem octu np..sklepowa którą niektórzy kupują
Kwaszoną zrobić można w ciągu 4 dni Np.. jak ty to robisz bardzo szybko, tak mi się wydaje.
Co tyna to?:lol:

Pozdr..Gynek
Gynek, też witam,
broń Boże, żadnego octu do kapusty nie dodaje nigdy.
Ja octu po prostu nie lubię.
Moja kapusta kisi się 3-4 dni w temp 24-25 st (tyle mam w domu, a ciepełko lubię w zimie ;) )
To wystarczy jej do wstępnego zakiszenia.
Potem wędruje do lodówki do temp. 4-5 st i dojrzewa. Niestety piwnicy z prawdziwego zdarzenia nie mam i musi mi to wystarczyć.
Co ważne przechowuję tylko w szklanych słojach (z wszelakich plastików się wyleczyłem i zdecydowanie nie polecam) - takich ze szklanym, nie przykręcanym deklem.
Jak kto takich nie ma można dać do miseczki i przykryć talerzykiem (guminiate dekle nie wskazane).

Tak więc kwaszonej kapusty zdecydowanie nie robię, moja jest naturalna w 100%ach :D

Fajni, fajnie, a myślałem że ty na ocie kwasisz.
Bardzo dobry sposób masz na tą kapustę. Właściwie to ja też nie mam piwniczki, tylko w kotłowni mam takie małe zaplecze- temperatura zawsze w plusie no i, kapustę tam przetrzymuję do Maja mi jej wystarczy. Przeważnie kiszę około 40 kg..
Bigos jest świetny z kiszonej kapusty-- jadłeś już z takiej kapusty bigos?
A jeszcze najlepszy bigos po ugotowaniu i,wystygnięciu zapakować w woreczki i, do zamrażalki. Jak się go odmrozi i, podgrzeje jest bardzo apetyczny- palce lizać.:lol:

Pozdr..

Gynek
Tak, zamrażanie bigosu to dobry sposób, znam.

Ostatnio coś za mało eksperymentuję.
Nastał więc dzisiaj dzień, w którym, a konkretnie za chwilę nastawię
kiszoną kapustę z limonką :diabelek:
Witaj
Przecież przez tą kapustę co ty robisz to na pewno Ci się po nocach śni?
Fajnie , że robisz eksperymenty z tej kapusty. W przyszłości może jakąś książkę możesz napisać o tej kapuście.
:tuptup: :lol:

Castleman--pozdrawiam/Gynek
Przyznam się bez bicia,
kapusta z limonką to była pomyłka :(
Kwaśno-gorzka w smaku, nie chciała się kisić.
Dałem 2 dokładnie obrane ze skórki limonki na jedną główkę kapusty.
Przestrzegam nie róbcie, nie wiem co mnie podkusiło.
Kapusta niestety poszła w kanał.

Nastawiłem dzisiaj tradycyjną, tj kapustę z liściem laurowym i zielem angielskim :)

Zastanawiam się czy następną nie zrobić z anyżem :diabelek:
Przecież z cytrusów to najbardziej aromatyczne są skórki, może należało samą dokładnie obraną z albedo skórkę dodać jako przyprawę?

Może zamiast anyżu dodać koper włoski (fenkuł)?
Może masz rację, kiedyś próbuje skórek, ale bez albedo.
Zdecydowanie trzeba się wystrzegać za dużej ilości kwasu.

Kopru zdecydowanie nie lubię, więc odpada.
Kusi mnie ten anyż, a trochę tego mam.
Fenkuł ma generalnie korzenny smak, nie tak jak sama nać kopru. Jest to roślina selerowata, oczywiście nie zmuszam ale zachęcam do spróbowania np. w sałatce i potem zdecydowania czy będzie pasować.
Kapusta z anyżem coś podobnego! Anyż owszem można dać ale do nalewek ale do kapusty- przecież to zapach, stracisz smak kapusty.
Co też te ludziska nie wymyślą. Boże zlituj się nad tym człowiekiem.
Kapustę kisiłeś kiedyś z kłakami? Ja już jadłem taką i, świetna była.
Kłaki mają dużo soku- słodkiego. Co tyna na to? :lol:

Castleman- Pozdrawiam Gynek
Bzdury ignoruję.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16