Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kapusta - sposoby kiszenia, przepisy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16
Fajne klimaty Piotruś z tą kapustą. Papryka zmienia smak kapusty kiszonej?
Tak, myślę że jest ciekawszy, ale monotonia mnie nudzi.
Choć lubię, to nie mógłbym robić wszystkich kapust z papryką :)
(31-03-2015, 19:26)Banita napisał(a): [ -> ]Piotruś, przytargaj na Wysową bodaj jedną kiszonkę na spróbowanie.
(31-03-2015, 20:55)Castleman napisał(a): [ -> ]OK przytargam ;)

Już ostrzę zęby i pazury ( żeby bronić ).
(15-11-2014, 21:17)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Jak by kto był za leniwy na samodzielne kiszenie to aktualnie w Aucha.... 3 kilowe wiaderko za 4.99 zł
Musisz uważać aby nie wpaść na kwaszoną bo to robi różnicę.

2 dni temu nastawiłem i już się kisi.
Od kilku sezonów nie ładuję do buncloków ,beczek ,itp tylko właśnie do tych plastikowych wiaderek ale 5 L.
Szatkuję , dobrze ubijam w wiaderku soląc warstwowo ,oczywiście solą kamienną niejodowaną. W temp. 20-30*C będzie "na szybko" już po 5-6 dniach.
I tak co 3-4 tygodnie aż do marca p.roku.
Mam plastikową beczkę. Poszatkowana kapusta, kilka kilogramów marchwi i z trzy-cztery kilogramy soli. To wszystko ugniatam, kilka dni w normalnej temperaturze(albo trochę niższej- w łazience) potem do piwnicy i stoi kilka miesięcy. W smaku- pycha. Najbardziej lubię pierogi z kapustą i ziemniakami. Najlepsze jedzenie na świecie.
(29-08-2015, 08:51)grzechu napisał(a): [ -> ]...... Najbardziej lubię pierogi z kapustą i ziemniakami. Najlepsze jedzenie na świecie.
W Twoim świecie. ;););)
Jeśli chodzi o wydanie kapuściane to:
- najlepszy na świecie (moim) jest widok strząśnietej na talerz kapusty z, i smak ugotowanej w niej golonki, wcześniej uwędzonej oczywiście, do tego kasza gryczana i mnóstwo chrzanu,
- najlepsze na świecie (moim) to gołąbki z ziemniaków i kaszy owinięte w liście kiszonej kapusty - główki z wyciętymi głąbami ukiszone w beczce razem z kapustą.
(29-08-2015, 08:51)grzechu napisał(a): [ -> ]Mam plastikową beczkę. Poszatkowana kapusta, kilka kilogramów marchwi i z trzy-cztery kilogramy soli. To wszystko ugniatam, kilka dni w normalnej temperaturze(albo trochę niższej- w łazience) potem do piwnicy i stoi kilka miesięcy.(...)
Ale chyba musisz ją doglądać i górę przemywać?
W mniejszej objętości,jak napisałem powyżej ,nie ma takich stresów.

(29-08-2015, 10:24)Banita napisał(a): [ -> ]
(29-08-2015, 08:51)grzechu napisał(a): [ -> ]...... Najbardziej lubię pierogi z kapustą i ziemniakami. Najlepsze jedzenie na świecie.
W Twoim świecie. ;););)
Jeśli chodzi o wydanie kapuściane to:
- najlepszy na świecie (moim) jest widok strząśnietej na talerz kapusty z, i smak ugotowanej w niej golonki, wcześniej uwędzonej oczywiście, do tego kasza gryczana i mnóstwo chrzanu,
- najlepsze na świecie (moim) to gołąbki z ziemniaków i kaszy owinięte w liście kiszonej kapusty - główki z wyciętymi głąbami ukiszone w beczce razem z kapustą.


Nasze światy bardzo się różnią:diabelek:. Nie znoszę kaszy, golonki nie tknę.
Kolejna kapustka, tym razem z czerwoną papryką i jabłkiem.
Ta została nastawiona z przeznaczeniem na Wysową :)
...to będzie się działo!?

A do czego będzie ta kapusta?
(04-09-2015, 09:54)grzechu napisał(a): [ -> ]......
Nasze światy bardzo się różnią:diabelek:. Nie znoszę kaszy, golonki nie tknę.
Nie zubażaj swego świata, to raz. Po dwa, to powiedz co lubisz bardziej niż rosół z kupnego kurczaka? ;)
(06-09-2015, 23:29)rycho65 napisał(a): [ -> ]...

A do czego będzie ta kapusta?
Rysiu - przyjedź w końcu na tą Wysową to zobaczysz. Jakoś dwa lata jedziesz i nie mogliśmy się poznać ;););)
(07-09-2015, 18:32)Banita napisał(a): [ -> ](...)
(06-09-2015, 23:29)rycho65 napisał(a): [ -> ]...

A do czego będzie ta kapusta?
Rysiu - przyjedź w końcu na tą Wysową to zobaczysz. Jakoś dwa lata jedziesz i nie mogliśmy się poznać ;););)
Ja nie rysiu - Rysiu tylko dla znajomych - ja Darek bo będę gryzł!:D
No szkoda ,że mnie jeszcze nie poznałeś może w przyszłym roku!?
Nie wiem poco te ukąśliwe pytania skoro kapusta kiszona nie pasuje nawet do piwa a tam mają super wyroby na stołówce i nic ekstra nie trzeba przywozić!?
Chyba ,że do krupnioka ta kiszona kapusta? A Ty wiesz co to krupniok?

Darek (sorki za tego Rysia)- ja hanyskę mam od .... lat, więc krupnioki znam. Kiszona kapusta psuje nie tylko do krupnioka, ale np.zamiast chipsów. Kąśliwości jednak nie szukaj. Po prostu jedziesz co roku i nie trafiasz na zlot stąd moja uwaga.
(07-09-2015, 20:15)Banita napisał(a): [ -> ]Darek (sorki za tego Rysia)- ja hanyskę mam od .... lat, więc krupnioki znam. (...) Po prostu jedziesz co roku i nie trafiasz na zlot stąd moja uwaga.
Tylko tak sie Tobie wydaje! Byłem 2-3 lata temu "na próbę" i nie narzekam.
W tym roku też chyba nie przyjadę bo nie mam taksówki i robota wzywa!
Skoro masz Hanyskę to gratuluję! Ja też z pszczyńskiego.

A kapusta tylko kiiszona!
@Banita, ta kapusta wygląda smacznie. Rosołu z kupnego kurczaka dawno nie jadłem. Mój chrzestny ma kury(karmione zielskiem i zbożem), dawniej kaczki. Mam szczęście :). Gdzie jest Wysowa? Jakie województwo?
Kapusta zaraz zostanie zapakowana do słoików i teraz już na pewno do Wysowej trafi :lol:
Trafiła do Wysowej, a ja chyba pół słoika pożarłem od razu.
Oczywiście nakisiłem po powrocie i aktualnie "się kończy".
Zaraz jadę na zakupy i dzisiaj ze śliwkami nastawię oraz kolejną z papryczką.
Dzięki Piotrek za inspirację.
=====================
EDIT. Ładny kalafior był na Rynku, a ja jakiś słaby z natury jestem i uległem. Tak więc 2 szt. już zakiszone w-g Yas z pierwszej strony tego wątku.
Kapustka nasolona, a problem taki ile tych węgierek wrzucić. Pewnie po 10 sztuk wydrylowanych na 1 kg kapusty dam, ale tak naprawdę to pojęcia nie mam co zrobię.
Kapustka z węgierką "nabiera wartości" i pewnie pod koniec tygodnia będzie degustacja. Przy okazji z buraczkiem też "się zakisiła".

Przestrzegam przed kiszeniem kalafiora. Nie chodzi o efekt końcowy, bo o tym najszybciej za tydzień, tylko o ten "zapach". Na razie słoik w woreczku foliowym i stopery w uszach (LP coś mówi i mówi i mówi - nie wiem co chce).
W sumie to jak komuś kiszenie kapusty w domu przeszkadza to 10 nastawów kapusty i jeden kalafiora i gwarantuję, że nikt zapachów kapuścianych nie poczuje.
(06-10-2015, 16:47)Banita napisał(a): [ -> ]...
W sumie to jak komuś kiszenie kapusty w domu przeszkadza to 10 nastawów kapusty i jeden kalafiora i gwarantuję, że nikt zapachów kapuścianych nie poczuje.
:lol::lol::lol: Heniu, ale Cię wzięło. Podoba mi się :hahaha: :spoko:
Ja na razie przystopowałem, zapas mam w lodówce.
Teraz kupa roboty jest z winami gronowymi i przygotowywaniem pod nie balonów :)
Wzięło z Twojej Piotrek winy bo na Wysową tak dobrą kapustkę przywiozłeś.
Oprócz kiszonek też inne rzeczy wyrabiam. Nastawiłem żenichę (będzie pasowała do kapuski?), tarninówkę, a teraz gotuję zalewę bo kilkanaście kg ryb oraz 6 kg udźców kurczaczkowych czeka na wędzenie.
Żeby nie było, że off to o kolejnych nastawach kapuchy wciąż myślę.
W sobotę nastawiam pomidory do kiszenia. Ukraińcy kiszą i są ponoć genialne.
Kiszone pomidory miałem na zlocie w Radgoszczy.
Ciekawe podejście do pomidorów.
(03-10-2015, 06:15)Banita napisał(a): [ -> ]Trafiła do Wysowej, a ja chyba pół słoika pożarłem od razu.

To już wiem dlaczego nie dane mi było skosztować :chytry:
(06-10-2015, 17:19)Banita napisał(a): [ -> ]Ukraińcy kiszą i są ponoć genialne.............
..............grzyby. Miałeś okazję skosztować?
Nasłuchałem się i zakiszę żeby sprawdzić.

Pierwszy test kapusty ze śliwkami. Dwa spostrzeżenia: trzeba 2 razy więcej śliwek i muszą być pokrojone na małe kawałki.
Odnośnie smaku za wcześnie na krytyki ;)
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16