Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy miód, kilka pytanek
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam,
jakiś czas temu postanowiłem nastawić swój pierwszy miód. Postanowiłem, lecz jeszcze tego nie zrobiłem. Myślę, że w lutym się do tego zabiorę. Nigdy nie produkowałem żadnych domowych napojów procentowych, to będzie moje pierwsze podejście :). Zamierzam nastawić trójniak korzenny. Przeczytałem naprawdę dużo informacji na temat miodów :ksiazka:, jednak mam jeszcze kilka pytań. Mianowicie:

1. Jeśli jako drożdży użyję Bayanusów G-955, to miód bez większych problemów dociągnie do 18-19%?

2. Czy prawdą jest, że poprzez sycenie miodu ułatwia się jego klarowanie? Prosiłbym o kilka opinii w tej dość spornej kwestii :)

3. W wakacje temperatura w moim domu wynosi najmniej ok. 19 stopni C., jest to w suterenie. Czy nie będzie to zbyt wysoka temperatura dla leżakującego miodu?

4. Gdzieś czytałem, że przy fermentacji balon może być sporo większy od objętości nastawu, powietrze i tak jest wypychane. Gdy zleję miód, to powinienem przelać go do mniejszej bańki, tak żeby sięgał dość blisko korka? Czy oznacza to, ze muszę mieć 2 balony - jeden mniejszy, drugi większy?

5. Czy od razu powinienem wymieszać cały miód z wodą, czy stopniowo dodawać go w czasie fermentacji?

6. Mam 3 litry miodu wielokwiatowego. Lubię miodu aromatyczne, "ostre". Czy dobrym posunięciem będzie dodanie jednego/dwóch litra/ów miodu gryczanego? Proporcje oczywiście zachowam i zwiększę ilość wody :)

7. Czy ktoś z Was zechciałby zostać moim mentorem na czas robienia mojego pierwszego miodu? Tak żebym mógł w każdej chwili wysłać maila lub wiadomość na GG nawet z "głupimi" pytaniami :D?


Może uznacie moje pytania za wynik mojego lenistwa. Powiecie, że nie szukałem sam odpowiedzi. Muszę przyznać, że przeczytałem bardzo dużo informacji i tematów na forum. Każdy mówi co innego, aż w pewnych kwestiach zrobił mi się mętlik :)

Z góry dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam
(28-01-2013, 19:12)Jerzy6c napisał(a): [ -> ]Witam,
jakiś czas temu postanowiłem nastawić swój pierwszy miód. Postanowiłem, lecz jeszcze tego nie zrobiłem. Myślę, że w lutym się do tego zabiorę. Nigdy nie produkowałem żadnych domowych napojów procentowych, to będzie moje pierwsze podejście :). Zamierzam nastawić trójniak korzenny. Przeczytałem naprawdę dużo informacji na temat miodów :ksiazka:, jednak mam jeszcze kilka pytań. Mianowicie:

1. Jeśli jako drożdży użyję Bayanusów G-955, to miód bez większych problemów dociągnie do 18-19%?

2. Czy prawdą jest, że poprzez sycenie miodu ułatwia się jego klarowanie? Prosiłbym o kilka opinii w tej dość spornej kwestii :)

3. W wakacje temperatura w moim domu wynosi najmniej ok. 19 stopni C., jest to w suterenie. Czy nie będzie to zbyt wysoka temperatura dla leżakującego miodu?

4. Gdzieś czytałem, że przy fermentacji balon może być sporo większy od objętości nastawu, powietrze i tak jest wypychane. Gdy zleję miód, to powinienem przelać go do mniejszej bańki, tak żeby sięgał dość blisko korka? Czy oznacza to, ze muszę mieć 2 balony - jeden mniejszy, drugi większy?

5. Czy od razu powinienem wymieszać cały miód z wodą, czy stopniowo dodawać go w czasie fermentacji?

6. Mam 3 litry miodu wielokwiatowego. Lubię miodu aromatyczne, "ostre". Czy dobrym posunięciem będzie dodanie jednego/dwóch litra/ów miodu gryczanego? Proporcje oczywiście zachowam i zwiększę ilość wody :)

7. Czy ktoś z Was zechciałby zostać moim mentorem na czas robienia mojego pierwszego miodu? Tak żebym mógł w każdej chwili wysłać maila lub wiadomość na GG nawet z "głupimi" pytaniami :D?


Może uznacie moje pytania za wynik mojego lenistwa. Powiecie, że nie szukałem sam odpowiedzi. Muszę przyznać, że przeczytałem bardzo dużo informacji i tematów na forum. Każdy mówi co innego, aż w pewnych kwestiach zrobił mi się mętlik :)

Z góry dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam
Dobrze, że najpierw pytasz a potem robisz bo spora część ludzi najpierw nastawia a potem RATUNKU!!!
1.Jeżeli zapewnisz mu optymalną temp. to nawet więcej.
2.Ponoć, osobiście syciłem 2 miody i 2 dość szybko się wyklarowały.
3.Poszukaj czegoś chłodniejszego, ale w ostateczności może być.
4.To głównie dotyczy win i to takich słabszych. Ilość alk. i słodyczy dość dobrze konserwuje młody miód.
5.Tutaj mogą być podzielone zdania i opinie ale przy G995 i 3-niaku śmiało możesz wymieszać wszystkie składniki od razu.
6.Gryka jest dość charakterystyczna i nie wszystkim pasuje, czyli kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje.
7.Możesz pisać tutaj w tym temacie, będziesz miał więcej doradców i mentorów.
No tak, mógłbym. Jednak moje pytania serio będą głupie, bo takie w stylu: czy mogę teraz już to robić? A mieszać samą bańką, czy czymś to od środka "zamerdać"? A jak zlewam to...?

Coś w ten deseń :)

Btw. do jakieś ilości % miód będzie smaczny, tak, że alkohol nie bedzie bić po nosie? Czy jest to tak jak w winach półsłodkich i słodkich? Generalnie mam zamiar robić miód, a nigdy "kupczego" nie piłem :)
Dobre jest to, że pytasz zanim nastawisz ale to już pisałem... no więc zanim nastawisz to proponuję jeszcze sporo poczytać. Większość pytań które będziesz chciał zadać są średnio zadawane w co 2-gim poście. Koniecznie zaopatrz się w cukromierz bo to podstawa. Nie będziesz wiedział ile masz cukru na początku, ile cukru zostało przerobione itd. a bez tych danych niewiele można pomóc na odległość. Robienie miodów to nie jest wielka sztuka, dużo większą sztuką w tej dziedzinie jest cierpliwość, której Tobie życzę.
Ad 1 Zależy co oprócz dodania będziesz z nim robił (napowietrzał, dodawał pożywki, nie dodawał kwasku itp.).
Ad 2 Robiłem i sycone i niesycone. Niesycone mam już prawie wszystkie sklarowane.
Ad 3 Tak jak stam222 napisał.
Ad 4 Po fermentacji należy zlać miód pod korek. Inaczej może Ci się utlenić i będzie kicha. Możesz sobie z tym poradzić na kilka sposobów:
- Mieć dwa balony, jeden do fermentacji, drugi do dojrzewania
- Fermentację prowadzić w fermentatorze, i zlać pod korek do balonu
- podzielić nastaw na 2 części, fermentować w osobnych pojemnikach, zlać już razem,
- podzielić miód na 2 części, jedną odfermentować do końca, a po fermentacji resztą dosłodzić,

Ad 5 Zależy co chcesz osiągnąć. Bezpieczniej jest podzielić na części, ale trójniaki zwykle i w jednej porcji schodzą dobrze.
Ad 6 Tak jak pisał stam, gusta są różne.
Ad 7 Pisz tutaj, pomożemy:)
Ad 8 Myślę że 16% będzie optymalne;)

Czytałeś to? http://www.klubwiniarzy.pl/miodosytnictw...cji-miodow
Taaak, czytałem, czytałem naprawdę dużo, aż mi się trochę wymieszało. Podstawy znam, teorię mam dość przerobioną. Jedynie kilka kwestii pozostało dla mnie niewyjaśnionych. Moje pytania będą nietypowe, tak jak z tym mieszaniem :P. Nikt nigdzie nie pisze o tym jak mieszać, a ja, jako że nie robiłem nigdy wina/miodu pitnego będę wolał o to zapytać, żeby później się nie okazało, że zrobię wielką głupotę, bo wsadzę plastikową rurkę i wybełtam wszystko :)
A ja sie podepnę. Planuje nastawić trójniak waniliowy.
1. Ile lasek wanilii na 9l (3+6)
2. Czy fermvin PDM będą ok? Bo jedni piszą tak inni siak. Nie chce za mocnego i lepiej słodsze niż mniej słodkie:)
3. Pożywka kombi z biowinu wystarczy czy dokupić jeszcze jakiś wynalazek?
ad1. Tego Ci nie powiem bo nie wiem
ad2. Jeżeli będziesz sycił to powinno być ok.
ad3. Raczej wystarczy.
Ad 1 http://www.old.wino.org.pl/frames/index2.htm tutaj masz przepisów kilka. Jest pół laski wanilii na 10l, w miodzie mocno waniliowym możesz dać więcej. Wanilię przekrój (najwięcej aromatu dają ziarenka ze środka.
Ad 2 Fermivin PDM zadbane będą ok, jednak zauważyłem że sporo ludzi ma z nimi problemy (pewnie coś z tym dbaniem jest nie tak). Osobiście polecam ENOVINI.
Ad 3. Nie wystarczy. Musisz mieć pożywkę podstawową (DAF) i oprócz tego kombi.

Masz cukromierz?
Będziesz sycił całość czy tylko część?
Wanilię lepiej dodać do nastawu, już po syceniu.

Stam, dwa rodzaje pożywek w miodach to podstawa, nie wprowadzaj ludzi w błąd.


Rock and roll po pytaniu o pożywki domyślam się że to Twój pierwszy miód, zrób zgodnie z zaleceniami stąd:
http://www.klubwiniarzy.pl/miodosytnictw...cji-miodow
(29-01-2013, 00:20)bart3q napisał(a): [ -> ]Stam, dwa rodzaje pożywek w miodach to podstawa, nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Nie, żebym się wymądrzał ale w kombi masz podstawowy DAF+wit.B+preparaty ścian komórkowych drożdży.

Cytat:Pożywka do drożdży winiarskich KOMBI - zawiera oprócz fosforanu diamonowego i witaminy B1, preparaty ścian komórkowych drożdży, które stanowią specyficzne uzupełnienie pożywek, zarówno o charakterze cukrowym jak i związków azotowych. Ściany komórkowe wykazują zdolność adsorbowania substancji hamujących fermentację, między innymi kwasów tłuszczowych. Innymi słowy dodatkowa obecność w pożywce szczątkowych ścian komórkowych bardzo ułatwia fermentację, gdyż przyśpiesza namnażanie się drożdży. Pożywka pakowana po 7 g wystarcza na 25 l nastawu.
Pożywka KOMBI
Tak tak pierwszy miodek. To że wanilie kroi się wzdłuż to wiem nie wiedzialem tylko ile... Tak będe sycił. Bez cukromierza ani rusz:) a ten artykuł z linku już czytałem. Bardzo pomocny:) zresztą tak jak wiele innych... Tylko nie zawsze wszystko pisze, nie zawsze doczytamy, zrozumiemy i zapamiętamy:D
Co do pożywki to myślalem że kombi to to samo co podstawowa tylko że z dodatkiem więc myślałem że nie trzeba już podstawowej szczególnie że mi się skończyła już:diabelek:... No nic pojadę i dokupię.
W kombi jest DAF, ale jest go za mało, trzeba dodać jeszcze czystego.
Z artykułu do którego link dałem wyżej:

Cytat:Po pojawieniu się pierwszych oznak fermentacji (co następuje zazwyczaj od 6 -12 h po dodania drożdży)należy dodać pożywkę DAF w ilości 0,4 g/l nastawu oraz pożywkę Kombi w ilości 0,5 g/l.
i to jest podstawa.

W wielu miejscach na forum również jest o tym napisane. Bez powodu się tego DAFu nie daje, szczególnie w miodach.
Dzięki wielkie. Już wszystko wiem, reszta wyjdzie w praniu:)
Kolejna seria pytań :D :

1. Ile litrów brzeczki powinienem nastawić, żeby po drugim zlaniu mieć około 10 l miodu?

2. Czy w czasie leżakowania i klarowania miodu w bańce, gdy będzie zlany "pod korek" mogę go otwierać i próbować?

3. Napowietrzać miód mogę tylko specjalnym sprzętem, lepiej tam nie dmuchać? W wydychanym powietrzu jest tylko 4% CO2, ale chyba mogą być bakterie. Czy gdybym napowietrzył miód płucami, to "zakaziłbym" go :D?

4. W kilku sklepach widziałem cukromierze i w każdym są dwa rodzaje: 0-20 Blg i 20-40 Blg (czy nawet 20-60). Muszę kupić koniecznie dwa rodzaje oddzielnie, czy widzieliście może gdzieś cukromierz o dużym zakresie pomiaru?

5. Czy w miodzie korzennym przyprawy (niemielone) mogą pływać luzem w nastawie?

6. Czy z Bayanusów G955 powinienem robić matkę, czy po uwodnieniu wlać do brzeczki? Różne osoby różnie robią, a Wy, zaprawieni w bojach, jak czynicie? :)

1. Tak z 11-12l

2. Ja próbuje, podczas zlewania z rurki hehe, próbuj se tyle ile chcesz byle tego powietrza nie było za dużo :)

3. Ja napowietrzałem płucami, powinno się pompką. Ale też rozrabiałem miód z wodą to za pomocą miksera i wtedy się bardzo dobrze napowietrza.

4. Mogą.

5. Do trójniaka możesz tylko uwodnić, oczywiście odpowiednio dużo jak na trójniaka. Można hartować jak np. do dwójniaka.
Trochę namieszałem, bo były dwa podpunkty nr 2. :)

Z tym mikserem super pomysł :D

A jeszcze jak z tym cukromierzem?
No trzeba dwa. Ja mam jeden do 25 BLG i drugi od 20 do 45 BLG.
Możesz też rozrobić brzeczkę WAGOWO 1:1 z wodą, zmierzyć cukromierzem 0-25 i wynik pomnożyć przez 2. Jeśli nie masz kasy kup tylko ten 0-25. Ale lepiej mieć dwa:)
G995 są suche aktywne - czyli robimy roztwór cukru - ja zwykle robię 8 - 10 Blg, dodaję odrobinę DAF'u i Activit'u - wsypuje drożdże i zostawiam na 20 - 30 minut. Całość zaczyna pracować i po 20 - 30 minutach wlewam do nastawu. Ważna jest temperatura - nie można przegrzać i przechłodzić. Parę razy zdazyło mi się wsypać G995 wprost do nastawu - "na sucho" :D :D i też ruszyły oraz doskonale pracowały. W przypadku trójniaka - wystarczy trzymać się instrukcji na opakowaniu G995 i wszystko będzie dobrze

Cukromierze - najwygodniej jest mieć dwa : 0 - 25 i drugi 20 - 45 ale jak nie chcemy wydawać kasy to wystarczy jeden 0 - 25 Blg wtedy musimy rozcieńczyć próbkę i przeliczyć. Dwa zwykłe "pływakowe" cukromierze to wydatek rzędu 30 zl.

W przypadku dwójniaków i "mocniejszych" dwa to za mało - dwojniak ma około 48 - 50 BLG - więc albo rozcieńczymy probke albo sięgamy po refraktometr.

Najwygodniejszy jest Refraktometr - ale to już wydatek minimum 120 zł za najprostrze lunetkowe. Za cyfrowy zaplacimy ponad 400 zł - Mój cyfrowy refraktometr o zakresie 0-85 Brix do pomiaru Cukieru inwertowanego kosztował ponad 800 zł.
Tak się nie uwadnia drożdży aktywnych. Same drożdże+ odpowiednio ciepła woda. Dopiero po tych 20min można wsypać trochę cukru aby zobaczyć żywotność drożdży.
W instrukcji do Fermivin PDM na stronie producenta jest zalecane uwadnianie ich w 5% roztworze wody z cukrem.
http://www.dsm.com/en_US/downloads/oenol...vinPDM.pdf
Zależy od instrukcji, ale ogólnie bez dodatków ze względu na ciśnienie osmotyczne czy jakoś tak. Cukier niektóre instrukcje mówią, że tak ale nie pożywki.
G995 oraz IOC - wyraźnie pisze w OSŁODZONEJ wodzie :D

BC S103 - pisze WYRAŹNIE w 10% roztworze cukru.

Ciśnienie osmotyczne NIE JEST aż tak duże w roztworach rzędu 10% czy 10 BLG - w przypadku "mocnych" nastawów jak dwójniaki, półtoraki mamy inną sprawę.

W przypadku trójniaka czy rehydracji drożdży nie ma znaczenia - stężenie jest zbyt małe by zaszkodzić. Zresztą mamy instrukcję :D

Dotyczy to oczywiście pożądnych drożdży jak BC S103 czy G995 - z dożdżami z Biowinu to inna sprawa - faktycznie mi dość często Matka Drożdżowa nie startowała. Straszne chucherka i cherlaki są te drożdże Biowinowskie. :D :D
Dobra dobra, wygrałeś :)

Ale jak w instrukcji nie pisze, to się nie słodzi, ja i tak nie stosuje drożdży aktywnych, tylko zabawa z MD :big:
Jeśli w instrukcji nie pisze to robisz na własne ryzyko albo według własnego lub czyjegoś doświadczenia.
Moje doświadczenie mówi mi, że szczypta, 1/4 łyżeczki na szklankę wody cukru/miodu w czasie uwadniania G 995 i BC S103 pomaga a pożywka szkodzi.
Stron: 1 2