Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Sok z biedrony "słoneczna tłocznia"
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam
Co sądzicie o soku jabłkowym "słoneczna tłocznia"(3l karton) z biedronki?
Podobno jest naturalnie mętny i wyciśnięty z 4,3kg jabłek.Mam wolny 5l balonik :niewiem:
Nastawiaj, nie ma na co czekać.
Piłem ten sok i też myślałem o jakimś małym nastawie jabłkowym ale chwilowo nie mam nic wolnego. A co do samego soku jest OK, smaczny i jabłkowy. W/g producenta 100% tłoczony bez konserwantów itd. itp.
A proszę bardzo: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid237075

Robiłem i bardzo dobre wyszło. Problem jest taki, że w worku jest sporo osadu. Nie merdaj pudełkiem, zlej delikatnie sok z worka, szybka fermentacja i wioo:D
Dzięki bardzo za pomoc .Nie jestem za "kartonikowym" ale może warto spróbować.
Ja też nie , uważam że nie warto.

Ja bym poczekał na Polskie jabłka w sezonie i skorzystał z dobra natury.
No to czekaj na jabłka a my się w tym czasie napijemy Twoje zdrowie cydrem kartonikowym:D

Poza tym niech się nowy uczy.
(10-04-2013, 00:52)fanta87 napisał(a): [ -> ]Ja bym poczekał na Polskie jabłka w sezonie (...).

Mam pytanie, jaka jest różnica między jabłkami co są teraz (czyt. są to polskie jabłka przetrzymywane "w próżni") od jabłek sezonowych?
Tak się składa, że teść kupuje jabłka od kolesia, który ma takowy magazyn i tak przechowuje jabłka.
ile wychodzi za 1L tego soku 5L tłoczonego? bo na dniach nastawiam a mam w lidlu promocje na 1L 100% jabłko za 1,99zł co będzie tańsze dajcie szybko znać dziś bym zakupy zrobił.
Niecałe 13 zł za 3L.
dzięki za szybką odp. Cena podobna, a z uwagi na to, ze lidl mam na przeciwko w tej chwili ,to i tu też padnie cel zakupów ;)
(10-04-2013, 00:52)fanta87 napisał(a): [ -> ]Ja też nie , uważam że nie warto.

Ja bym poczekał na Polskie jabłka w sezonie i skorzystał z dobra natury.
Czekaj czekaj, byłem zobaczyłem i kupiłem biedronkowe riviva,, cydr już po 2 tyg smakował lepiej niż kupny z piotra i pawła, więc tłoczony będzie jeszcze lepszy. Teraz niestety jabłka są drogie , pytałem w przedsiębiorstwie ogrodniczym, winne to 3,70 za kg, pewnie że lepsze owoce, ale wolę na razie na lenia, wlewam sok i po sprawie, teraz mam przerwę w przerabianiu owoców:D , jeszcze wiosno-zima :chytry:
Fanta doceniam prawdziwe jabłuszka, pracę pełną parą, tzn obróbkę zostawiam sobie na jesień, wtedy idzie jabłuszko w butelki i veka.
(08-04-2013, 19:22)teodor napisał(a): [ -> ]Witam
Co sądzicie o soku jabłkowym "słoneczna tłocznia"(3l karton) z biedronki?
Podobno jest naturalnie mętny i wyciśnięty z 4,3kg jabłek.Mam wolny 5l balonik :niewiem:


Cytat:Dzięki bardzo za pomoc .Nie jestem za "kartonikowym" ale może warto spróbować.
No to się zdecyduj
(10-04-2013, 08:43)Vampir napisał(a): [ -> ]
(10-04-2013, 00:52)fanta87 napisał(a): [ -> ]Ja bym poczekał na Polskie jabłka w sezonie (...).

Mam pytanie, jaka jest różnica między jabłkami co są teraz (czyt. są to polskie jabłka przetrzymywane "w próżni") od jabłek sezonowych?
Tak się składa, że teść kupuje jabłka od kolesia, który ma takowy magazyn i tak przechowuje jabłka.

Moim zdaniem jest to kwestia cech danych odmian. Są takie które schodzą na pniu i takie które się magazynuje. W związku z tym możemy wyróżnić takie odmiany, których nigdy nie spotkamy jako te "magazynowe". Trzeba by się dowiedzieć co to za odmiany i poczytać o nich.
Co do tego czy ten sposób przechowywania wpływa jakoś na smak jabłek niestety nie wiem. Wydaje mi się że nie powinien jakoś znacząco zmieniać ich właściwości.
Smak jest co najmniej wyczuwalny, witaminy co najmniej nie.
O tym czemu owoce są lepsze w sezonie a nie poza sezonem jest masa informacja w necie i chyba nie trzeba tego komentować ani rozwijać.
Ja pracuje od 8 lat w kuchni, jestem po szkole gastronomicznej i nie uwierzę w obalenie tej tezy że jest odwrotnie.

Wino to produkt w którym liczy się każdy detal w tym odpowiedni zbiór owoców jeśli ktoś robi fuszerkę to proszę nie nazywać tego winem.
O tym jakich jabłek używają do soków i gdzie się znajduję ich plantacja tego również nie wiemy używając kartonika.
Bardzo prawdopodobne jest też że producent no-name skupuje to co na sitach zostało innej firmie i wciska do tego...
Na stronie tez za wiele nie ma po za ogólnikami które mogą oznaczać wszystko.

Z tym tłoczeniem też różnie bywa ale tu wróżyć nie będę.

Jeśli ja kupuje sok to tylko z lenistwa jeśli samemu mu się nie chce wyciskać i staram się kupować warzywa i owoce dostosowane do danego okresu.
W to czy sok jest smaczny nie wątpię i nie wątpie również w to że niejeden pijąc wino z tego soku poczuje się jak w siódmym niebie.
Jestem przekonany że wyjdzie smaczniejsze i lepsze niż tanie wino.


Winiarstwo od 2 lat traktuje jako jedną z moich hobby, ale gdybym miał iść w kierunku wygody i lenistwa to pewnie w ogóle by mnie tu nie było.
To wszystko w tym wyciskanie,krojenie owoców czy też obieranie ze skórek daje mi tą radość której nie każdy zrozumie.
No i stało się. Winko pracuje od wczoraj pełną parą.Zobaczymy co wyjdzie.Za wszystkie rady bardzo dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich "smakoszy"domowego przemysłu:pijemy:
Żeby nie było że nie kończy się tematu: ja również zrobiłem cydr z tego samego soku 3L ze stonki.

- Postawiony około 11-13.04 (nie pamiętam). Drożdże IOC Efficience. Temperatura fermentacji burzliwej około 17-18 stopni. Drożdże rozrobione w letniej wodzie, po kwadransie wlane do soku, po kilku godzinach intensywne musowanie.

- Po 24 godzinach wg zaleceń z tego: http://www.klubwiniarzy.pl/winiarstwo/te...y-i-poywki dodano "Pożywkę dla drożdży winiarskich - Biowin" w ilości 1,5 g (po 0,5 g/L)

- W ciągu 3 dni burzliwej fermentacji często mieszałem bo piany było co nie miara.

- W ustaniu burzliwej odczekałem 24 godziny bez mieszania i zlałem wężykiem na cichą pod korek.

- Po 2 dniach na cichej rozlałem do butelek 1,0 i 1,5L. Do refermentacji 6g cukru/L.
Około szklanki wypiłem, pierwsze spostrzeżenia - to w ogóle nie jest kwaśne! Pierwszy raz te drożdże stosowałem, tak samo pierwszy raz do cydru dałem pożywkę. Chciałem uzyskać produkt o niskiej kwasowości bo skończył mi się słodzik dlatego przestudiowałem w/w artykuł z klubu winiarzy. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania.

- Po około 2 tygodniach w 17-18 stopniach, osad bardzo ładnie osiadł i związał się na dnie. Cydr jest słabo nagazowany, może następnym razem dam ciut więcej cukru.

- Degustacja właściwa - cydr schłodzony do ok. 14 stopni. Barwa słomkowo-żółta, opalizująca.
Zapach jabłek, świeżej skórki, drożdże nie wyczuwalne (uwaga dla tych co im nie odpowiada zapach).
Smak - świeżutkiego soku z kwaskowatych jabłek, drożdże daleko w tle tak jak i goryczka (?). Najlepszy cydr jaki popełniłem a to już 7 albo 8 raz!
Wysycenie niskie, nie nachalne, przyjemnie musujące, piany nie ma, bąbelki bardzo drobniutkie.

Jeżeli ktoś się wahał to niech więcej tego nie robi, sok pierwsza klasa. Żałuję że tylko 3L postawiłem. W zeszłym roku robiłem z tego samego soku na innych drożdżach, bez pożywki, w wyższej temperaturze ale temu do pięt nie dorasta.

PS. Zapomniałem, sok do balonu wlewałem przez gazę coby szlamu z worka nie nalewać.
Mam zamiar zrobić wino z soku z kartonika z jabłek 100% bez konserwantów.
Sok ten jest bardzo dobrej jakości i zazwyczaj bardzo drogi ale obecnie jest promocja- pół ceny :D
Czy aby zrobić takie wino to wystarczy po prostu dodać cukier i fermentować wg. ogólnych zasad wyrobu wina?
Prosze nie komentować w stylu : "To nie będzie prawdziwe wino" itp. bo dla odmiany chce zrobić coś prostego a mam wolnych kilka baniaczków.
Witaj,
Powiem Ci że teraz nastawiłem testowo ze 100% soków jabłkowych z biedronki cydr. Taki tam około 7-8% tydzień fermentacji na szczypcie aktywnych drożdży potem koło 4 dni i wyklarowane wytrawne jabłkowe. Zapach ładny smak taki sobie. Będę teraz dosładzał słodzikiem około 3, 4 tabletki i butelkował z 4g cukru na 0,5L żeby nagazować.

Taki tam test.

PS. Mam pytanie: czy zamiast słodzika można użyć glukozy? Czy glukoza wchodzi w reakcję z drożdżami jak cukier?
NASTAW,POCZEKAJ, SPRÓBUJ OPISZ
(26-08-2013, 11:44)jarekotw napisał(a): [ -> ]PS. Mam pytanie: czy zamiast słodzika można użyć glukozy? Czy glukoza wchodzi w reakcję z drożdżami jak cukier?

Nie można. Glukoza jest przerabiana przez drożdże na alkohol, zaś słodzik nie. Glukozy można użyć do wtórnej fermentacji, ale nie do dosłodzenia.
(26-08-2013, 12:37)Gentilis napisał(a): [ -> ]
(26-08-2013, 11:44)jarekotw napisał(a): [ -> ]PS. Mam pytanie: czy zamiast słodzika można użyć glukozy? Czy glukoza wchodzi w reakcję z drożdżami jak cukier?

Nie można. Glukoza jest przerabiana przez drożdże na alkohol, zaś słodzik nie. Glukozy można użyć do wtórnej fermentacji, ale nie do dosłodzenia.

Dziękuje kolego za rozwianie wątpliwości. Więc użyję słodzika.
Pozdrawiam.
(26-08-2013, 11:33)Tomaszpol napisał(a): [ -> ]Mam zamiar zrobić wino z soku z kartonika z jabłek 100% bez konserwantów.
Sok ten jest bardzo dobrej jakości i zazwyczaj bardzo drogi ale obecnie jest promocja- pół ceny :D
Czy aby zrobić takie wino to wystarczy po prostu dodać cukier i fermentować wg. ogólnych zasad wyrobu wina?
Prosze nie komentować w stylu : "To nie będzie prawdziwe wino" itp. bo dla odmiany chce zrobić coś prostego a mam wolnych kilka baniaczków.

Przeprowadzasz normalną fermentację. Zero dodawania wody. Przemyśl dodatek miodu zamiast cukru na podniesienie %.
(26-08-2013, 12:53)jarekotw napisał(a): [ -> ]
(26-08-2013, 12:37)Gentilis napisał(a): [ -> ]
(26-08-2013, 11:44)jarekotw napisał(a): [ -> ]PS. Mam pytanie: czy zamiast słodzika można użyć glukozy? Czy glukoza wchodzi w reakcję z drożdżami jak cukier?
Nie można. Glukoza jest przerabiana przez drożdże na alkohol, zaś słodzik nie. Glukozy można użyć do wtórnej fermentacji, ale nie do dosłodzenia.
Dziękuje kolego za rozwianie wątpliwości. Więc użyję słodzika.
Pozdrawiam.
Tak jak pisał @Gentilis glukoza odpada, ale możesz dodać cukier brzozowy (ksylitol), albo Stevie, ich drożdże nie ruszają:) Chociaż ja używam słodzika i jestem zadowolony.
Nie robiłabym wina z soku z kartonika. Wolę poczekać na sezon świeżych jabłek.