Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Osad nie chce opadac
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam problem z moim ciociosanem. Wyraznie widze w balonie grudki osadu ale to dranstwo nie chce opadac. Osadza mi sie na bocznych sciankach balonu. Jak potrzasne lekko to po jakims czasie znowu przylega do scianek. Czy cos sie naelektryzyzowalo czy to jakis inny problem?
Cytat:Wyraznie widze w balonie grudki osadu

Grudki jakiego osadu - muł, czy jakies zioła - jakiego kalibru ?

Cytat: Jak potrzasne lekko

Moze dlatego sie nie klaruje.

na twoim miejscu dałbym mu czas. Osad kiedys opadnie - a te jakies tam "grudki" moze przefiltrowac przez cos ?
Proponuję zlac je i przewietrzyc. Przy okazji przepuscic przez jakies drobne sitko/pończochę/gazę żeby pozbyc się częsci większych. Jak je przewietrzysz to przyspieszysz klarowanie
Bede przepuszczal przez papierowy filtr do kawy ale zastanawia mnie dlaczego osad przykleja sie do scianek balona zamiast opadac.
Witam. Moje pierwsze wino ryżowe sklarowało sie szybko. To drugie ktore teraz robie z ryżu-rodzynek i miodu klaruje sie tak samo jak twoje. Osad osiada na dole, ale także na sciankach, mysle ze po jakims czasi opadnie na dno, lub po kilku obciagach.
Jak jest kształt twojego balonu?
Obły,zblizony do kuli będzie zbierał osad.
Szczególnie kłaczkowy i "przestrzenny"
Moj jest obly jak wiekszosc balonow.
ja z kolei mam pytanie odnośnie wina gronowego. Stoi już tak 4ty tydzień i na górze nadal mam kożuch z owoców. który nie opada. Czy mam docelowo spodziewać się, że on opadnie na dno? zaczekam jeszcze 2 tyg ale wolałbym wiedzieć już teraz :)
Ale temat wykopałeś.

4 tydzień z owocami w środku? Tzn. że z miazgą?

Jeśli tak to odcedź to przez sito albo lepiej gazę. Bo wydaje mi się, że 4 tygodnie na fermentacje w miazdze winogron to aż nadto. A osad o którym piszą wyżej to co innego niż duże części owoców (pestki czy skórki).
hehe :lol:
muszę powiedzieć, że trzymam tyle, bo mierzyłęm co jakiś czas cukier i gdy spadł do zera to dosłądzałem dla wzmocnienia (wino winogronowe - dla poprawki). I przez to nadal mi bulgocze co jakiś czas. myślałem, że powinno jeszcze postać chwilę. Ale po próbach organoleptycznych stwierdzam, że faktycznie można - przypomina dobre winko :slinka:

to moje drugie. w zeszłym roku chyba faktycznie przetrzymane - nie chciało mi się za bardzo tym zajmować, nie to co teraz!

dzięki!
Zależy jakiej odmiany winogronu robiłeś wino bo ja kiedyś zrobiłem ze sklepowego to ciężko go było wyklarować.
pytanko mam, robi mi sie winko z jezyn juz 11 miesiecy zlewałem juz pare razy i pasuje mi juz zlac do butelek jednak jak przechyle balon to na sciankach jest osadu troche tak sie zastanawiam dlaczego on nie opada, jak tak dalej bedzie to zleje do butelek z tym osadem???? i juz, bo potrzebuje balonik na next wino:chytry:
Owoce i intensywnej barwie (mistrzostwo świata to wiśnie czy aronia) zrzucają barwnik. U jeżyny nie zauważam szczególnego talentu w tym zakresie, ale może to właśnie barwnik zrzuca.
Masz parcie na balonik - załatw sobie poliwęglanową (za grosze) butlę po wodzie (18.9 litra), a najlepiej kilka.
aha a to moze poczekam jeszcze troche, z miesiąc czy dwa, a jak nie to zleje z tym czyms do butelk,dzieki za odp., a czemu mają służyć owe butle poliwęglanowe???yyyyy????
Do robienia winka - zamiast drogich szklanych.
Przy zlewaniu winka myjesz butel porządnie? Osad (barwniki) dość mocno się szkła trzymają.
no dosc dobrze płukam wrzątkiem kilka razy potem wlewam do zimnego balonika, ale tego jest tak jakby coraz mniej, obciągne jeszcze raz i moze juz bedzie ok:D
Witajcie
Mam podobny problem.
Wino z kwiatów czarnego bzu, stoi w spokoju już dłuuugo, dawno temu zasiarkowane, ale osad nie chce opadać. Trzyma się zawieszony w winie, raczej w dolnej części balona. Osad ma dziwną postać - takie jakby chmurki, jak algi trochę to wygląda. Przy filtrowaniu nawet przez najdrobniejsze filtry - znika. Już sobie człowiek myśli: udało się, a tymczasem on się po prostu rozprasza i po wlaniu do balona po kilku dniach - odtwarza się.
Balon dobrze myty. Żadnych większych frkacji. Wino stabilne, w rurce woda na idealnie równym poziomie. Chciałabym dosłodzić i dać do butelek, ale ten osad... Poza tym jest super-hiper klarowne.
Witaj,
-Swego czasu Witek pisał, że do klarowania Cz. bzu można użyc jajeczka..
-Przejrzyj te stare posty..
-Pozdrowienia,
M.
Przejrzałam stare posty Witka i jeśli dobrze zrozumiałam, to jemu chodziło o wytrącanie się barwnika w winie z owoców bzu. I ogólnie sądziłam, że jajko jest raczej do win czerwonych. Jeśli mimo to polecasz użycie jajka, to tak zrobię :-)
Wina jest 5l, całe białko chyba może zmienić smak?
Pozdrowienia