Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - OBLICZENIA (Ile cukru Ile wody)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Witam, po serii udanych eksperymentów z winem ryzowo-rodzynkowym z przepisu Skrzycha [:(] część dymionów byłą wykorzystywana pod ten nastaw ;) Ale w dniu wczorajszym zostałem obdarowany okolo 13kg winogron ciemnych, niestety odmiany mi nieznanej. W smaku dosc slodkie ale blg po zrobieniu miazgi tylko 15 BLG co po uwzglednieniu poprawki na niecukry 3/20 daje 12,75 BLG. Poki co niestety nie wiem jak z kwasowoscia, ale to w tym tygodniu jeszcze zweryfikuje. Jako, ze to moje pierwsze wino z winogron prosze o pomoc. Na dzien dzisiejszy - winogrona odszypulkowane, zmiazdzone i w pojemniku fermentacyjnym. Mysle ze jest okolo 12l miazgi. BLG po poprawce 12,75.

Liczymy dalej - 127,5 g cukru w 1000g - czyli 872,5g wody czyli 872,5 ml, cukier - 127,5x0,62 = 79,05 czyli 1kg moszczu to 872,5+79,05 = 951,55 ml

Czyli (127,5x1000)/951,55 = 133,99 ~ 134g cukru/l

Aby uzyskac 14% potrzebuje liczac srednio 1% - 17g cukru = 14x17=238g/l cukru

W miazdze brakuje wiec 238-134g = 104g/l aby osiagnac taka ilosc alko.

Miazgi jest okolo 12l wiec potrzebuje 1248g cukru dodanego do miazgi.

Nie uwzgledniam cukru resztkowego poki co bo chce jeszcze sprawdzic kwasowosc i dokonac poprawek podczas fermentacji miazgi.

Tyle wyliczen. Co do tej pory zrobilem:

1) MD na drozdzach Bordeaux Biowinu (plynnych) na soku z miazgi nastawiona. W sumie jakies 0,5l

2) Miazga trafila do pojemnika fermentacyjnego - gnieciona normalnie dlonmi, zadnych blenderow, mikserow, sokowirowek etc.

3) Dodalem 2ml pektopolu - glownie ze wzgledu na brak prasy do owocow - aby ulatwic pozniejsze wyciskanie

4) 2g pirosiarczynu - tutaj o 1g za duzo wedlug ogolnych informacji ktore na forum znalazlem ale zrodla roznie podaja - w sumie MD dodana zostanie dopiero za 2 dni wiec siara powinna sie utlenic do tego czasu, a i pektopol bedzie mial czas aby zadzialac.

5) Poniewaz nastaw mial mala ilosc cukru (15 BLG bez poprawki) dodalem 1,5 l wody z iloscia 1248g cukru - czyli tyle ile z wyliczen wychodzi aby otrzymac wino 14% (wytrawne ;P). Po dodaniu syropu cukrowego - BLG w miazdze pokazuje 20BLG. Nie mialem sily liczyc poprawki na niecukry (pora pozna jutro to musze przy jasnym umysle ogarnac). Nie dodawalem wiecej cukru aby poczatkowo nie przekroczyc 20BLG.


Pozostalo mi czekac az MD ruszy i dolac do miazgi - czekajac az miazga przerobi cukier i zlac to do dymionu + odpowiednia ilosc wody z cukrem aby wyregulowac kwasowosc (zbadam ja w tym tygodniu) i docelowo miec wino polwytrawne ewentualnie polslodkie.

Pytanie koncowe ;) Czy cos zrobilem nie tak ? Wyliczenia ok ? Plan jest ok ?
Czekam na jakies wskazowki i uwagi co do tego nastawu.

Z gory dziekuje i pozdrawiam :D





Jakie drożdże?
Darku, moj imienniku: 1) MD na drozdzach Bordeaux Biowinu (plynnych) na soku z miazgi nastawiona. W sumie jakies 0,5l

W sumie mam jeszcze w domu uniwersalne biowinu rowniez w plynie...a i dostep do "bajanusów" tez.
Po co Ci bayanusy? Nawet z Bordeaux będziesz miał problem. Najłatwiej 1 4% wino półwytrawne byłoby Ci zrobić na np. Enartis Ferm SC lub innych, których tolerancja alkoholu kończy się przy 14% jak choćby Fermivin (bez dopisku PDM). Na tej MD, ktorą masz to bedziesz musiał wyklarować to wino w wersji wytrawnej, zlać kilkakrotnie i po co najmniej dwóch miesiącach, gdy krysztalowa klarownoć będzie się utrzymywać, a osad nie będzie powstawał - dosłodzić i zasiarkować na raz. Wówczas masz szansę, że uda się otrzymać połwytrawne, 14% stabilne wino (ale pewności nie ma).
Fermivin bez PDM tez mam dostep wiec dzisiaj moge nastawic taka MD jesli uwazasz ze tak bedzie zdecydowanie lepiej (tym bardziej ze zapomnialem o pozywce i od wczoraj MD na Bordeaux nie bardzo ruszyla :/). Miazga zasiarkowana, jeden dzien dluzej jak postoi w szczelnie zamknietym fermentatorze nie powinien jej zaszkodzic chyba ? Dzikusy nie powinny az tak bardzo zaczac pracowac. A wyliczenia sa ok ? Darku - nie sklamie jesli powiem, ze korzystalem z Twoich postow na temat wina gronowego, kawal pieknej roboty z Twojej strony !
Fermivin to drożdże aktywne - nie trzeba robić MD- wystarczy uwodnić, wg instrukcji na opakowaniu.
Obliczenia mogą być na początek - pamiętaj tylko, że właściwą ilość moszczu będziesz znał dopiero jak odciśniesz miazgę - więc notuj ile czego dodajesz. Dodany cukier zwiększa objętość.
Dziennik jest zalozony, zawsze jechalem na Zamojskich wiec tych Fermivinu nigdy nie uzywalem - dzisiaj w takim razie wedlug instrukcji drozdze trafia do miazgi i poczekamy az zjedza cukier. Jak juz odcisne miazge i zmierze ile moszczu wyszlo odezwe sie na forum z wyliczeniami odnosnie kwasowosci i doslodzenia do polwytrawnego. Dzieki DarekRZ za pomoc.

Khmm - to pierwsze pytanie. Pierwszy raz robie nastaw na drozdzach Fermivin. Woda miala 35 stopni zanim wsypalem zawartosc torebki. Po 20 minutach byla gesta piana i odpowiednio smierdzialo drozdzami. Zawartosc wlalem do miazgi - w poniedzialek w godzinach popoludniowych - tak miej wiecej 18:00 Od momentu zasiarkowania minelo 24h (przypomne ze dalem 2g piro) i .... nie widze oznak fermentacji poki co. Wiadro poki co przykryte tylko pokrywka wiec nie wiem czy bulka ale nie widac zeby cos sie spienilo etc. Zapach niezly - siary chyba nie czuje ale nigdy nie siarkowalem ryzowca wiec nie wiem :/ W smaku sok z miazgi tez raczej ok. Khmm - od poniedzialku mija dzisiaj drugi dzien. Acha - pozywke dalem po jakis 2-3h od wlania drozdzy w ilosci okolo 4 czy 6 g (jestem w pracy i teraz nie pamietam, ale zgodnie z instrukcja na pozywce z Biowinu). To akurat nie ma chyba znaczenia - ilosc substancji na poczatku i tak jakas byla aby drozdze nie padly. Zastanawiam sie tylko czy nie za wczesnie od siarkowania. Dac im jeszcze czas czy zrobic nowe drozdze Fermivin i dodac do nastawu ? BLG 20 bez poprawki czyli tyle wskazuje cukromierz.
Daj im jeszcze czas i przemieszaj dobrze tę miazgę - napowietrz ją. 2 g piro na 12 l miazgi to dużo - ale nie tyle żeby drożdże padły.
Z piro wiem ze powinienem 1g na 10l wedlug forum. Instrukcja podaje nawet 1g na 3-5 l przy siarkowaniu nastawu. Dzisiaj doszedl fermentor z podzialka wiec bede wiedzial ile dokladnie litrow jest samej miazgi, no i bede mogl zamontowac rurke (nie chcialem psuc pokrywy - wiadro w ktorym obecnie mam miazge sluzy innym celom - z braku laku zostalo uzyte ;P). Doszly tez testy do pomiaru kwasowosci wiec jak poczynie pomiary nie omieszkam sie odezwac ;P
Darku ile czekac na oznaki fermentacji ? Paczke drozdzy Fermivin jeszcze mam. Acha - nastaw jest mieszany - serie postow o siarkowaniu juz przerobilem ;)

Po co ci ta rurka w pojemniku fermentacyjnym? I tak powinieneś w trakcie fermentacji codziennie przemieszać miazgę. Jak robi się czapa ze skorek to fermentuje. Co do czasu oczekiwania na fermentację - zaczekaj do 4 dni od dodania drożdży - jak nie ruszy uwodnij nowe drożdże.
W zasadzie tylko zeby sprawdzic czy bulka ;) A tak na powaznie pojemnik fermentacyjny ktory kupilem ma pokrywka z dziurka wiec rurke wetkne zamiast czopa z waty (choc teraz doczytalem ze chyba jest tez korek bez dziury ;P). Obecnie uzywam wiadra po soli akwarystycznej bo jedno z hobby to akwarystyka morska ;] Wiaderek 27kg czy 22kg troche sie wiec nazbieralo - jednak nie wiem co sie bedzie z nich wydzielac przy dzialaniu "kwasow" i "alkoholi" - wiec dla pewnosci wole takie dopuszczone do zywnosci. Z potrzeby chwili bo nic nie mialem pod reka wykorzystalem po prostu to co mialem.
Troche nowych info - miazgi jest 13,5l (dla przypomnienia dolalem na starcie 1,5l wody z 1248g cukru). Kwasowosc okolo 10,3g/l na obecna chwile.
Czas chyba powoli zaczac "projektowac" dalej to wino. Nowa MD wprowadzila nastaw w burzliwa fermentacje i zamienia sie w %. Aktualnie miazgi jest 13,5l wliczajac w to 1,5 litra wody i 1248g cukru czyli 1248x0,62=773,76ml = 0,77 l. Czyli pierwotnie miazgi bylo 13,5-1,5-0,77=11,23l BLG obecnie w okolicach 5.

Ogolnie to nie chcialbym ubic drozdzy kiedy zbliza sie do tych 14% - teoretycznie ilosc cukru dodana do miazgi powinna wystarczyc aby te 14% osiagnac ale trzeba wziasc pod uwage ze dodalem 1,5 litra wody ktore rozciencza troche alko ;) Z drugiej strony ilosc moszczu bedzie mniejsza wiec byc moze nie ma to na ta chwile znaczenia.
Za to znaczenie moze miec kiedy bede chcial wyregulowac kwasnosc wina.

Wino ma za duza kwasowosc 10,3 wiec przydaloby sie rozcienczyc to woda - chyba zeby zbic ja CaCO3 o te 2g/l - czy to dobry pomysl ? 8,3 przy polwytrawnym nie bedzie za kwasne ?

Czy jednak olac weglan wapnia i dodac wody - jesli tak - to znowu spowoduje to rozcienczenie alko i koniecznosc dodania cukru aby dobic do tych 14% + pozniej doslodzenie do polwytrawnego. Tylko czy nastaw ruszy ponownie jesli okaze sie ze drozdze byly na tyle szybkie, ze pozarly mi cukier jeszcze w miazdze i padly przy 14% ?

Ot takich pare dzisiejszych przemyslen, mam nadzieje ze pomozecie rozwiac watpliwosci.





Rozwieje ktos moje watpliwosci ? Bo szukajka forumowa poki co nie odpowiedziala na moje pytania :/ Byc moze moje pytania sa trywialne ale jak na razie odpowiedzi wprost nie znalazlem :(
Kwasowość 10,3 g/l to duża jak na wino półwytrawne. Pamiętaj, że jest to kwasowość miazgi rozcieńczonej 1,5l wody i 1248g cukru (dobrze piszę?). Najprościej będzie rozcieńczyć sok wodą (syropem cukrowym), ale nie bardziej niż w stosunku 1:1. Podejrzewam, że zjedziesz wtedy z kwasowością do około 6 g/l.
Jeszcze jedna sprawa: drożdże Fermivin dobijają z alkoholem do 15-16% (mimo, iż producent podaje 14%) - jest to potwierdzone na tym forum.

Z Twoim winem można by zrobić tak:
1. Poczekaj aż BLG spadnie w okolice 0. Wtedy odcedź farfocle z miazgi. Resztki farfoclli możesz jeszcze wycisnąć przez pieluchę tetrową, może się uzbiera z tego trochę soku. Zanotuj ile masz soku we fermentatorze.
2. Od aktualnej ilości soku odejmij objętość to co już do niego dodałeś wcześniej (czyli 1,5l wody i 1248g cukru). Będziesz miał wtedy objętość "czystego" soku. Załóżmy, że wyjdzie Ci tego z X litrów soku. Wtedy będziesz wiedział jak mocno możesz rozcieńczyć sok (jeżeli w stosunku 1:1 to drugie X dodasz syropu cukrowego). Pamiętaj, że już dodałeś trochę wody i cukru. Objętość końcową będziesz miał jako 2X.
3. Możesz też wstępnie policzyć kwasowość. Wiesz, że X + 1,5wody + 1248g cukru ma kwasowość 10,3 g/l to objętość 2X będzie miała kwasowość odpowiednio mniejszą. To sobie później obliczysz. Nie musisz też tak mocno rozcieńczać nastawu, wszystko zależy od upodobań smakowych. Jak chcesz się pobawić to możesz jeszcze raz oznaczyć kwasowość po odcedzeniu.
4. Jak już będziesz miał obliczoną objętość końcową nastawu, to możesz policzyć ile cukru powinieneś dodać, żeby mieć odpowiednią moc wina. Policz ile cukru było w soku, uwzględnij ile cukru już dodałeś i prostym rachunkiem Ci wyjdzie ile cukru powinieneś jeszcze dodać.
5. Brakującą ilość cukru dodaj wraz z wodą do odcedzonego uprzednio soku i fermentacja powinna postępować dalej.
6. Jak drożdże zjedzą cały cukier to będziesz miał mocne (np. 15% - jeśli tak założyłeś) wytrawne wino. Balling powinien być ujemny (-2 lub nawet -3). Możesz wtedy zlać wino z nad osadu do balona pod korek i zatkać rurką. Poczekaj z miesiąc. Niech drożdże się wygłodzą. Jeżeli wino wytrąci dalszy osad to jeszcze raz zlej. Potem doprawisz cukrem do smaku półwytrawnego i od razu zasiarkujesz (siarkowanie z doprawą cukru podobno ma lepszą skuteczność). Drożdże powinny zostać ubite (chociaż gwarancji nie ma). Odstaw w chłodne miejsce i niech wino leżakuje.

Miej na uwadze, że też początkujący jestem :)
VDR - ja bym na twoim miejscu odkwasił kredą. Wody i tak jest dość w tym nastawie. Najlepiej jak najszybciej.
Jeśli te 10,3 g/l kwasów wyszło Ci z próbki pobranej już teraz z miazgi (po dodaniu wody z cukrem) czyli jest to kwasowość rzeczywista obecnego nastawu, a wino ma być półwytrawne, to uważam że zbicie 2 g/l kwasów wystarczy. Kwasowość jeszcze troszkę zmaleje w czasie dojrzewania wina.
Z 13,5 l tego nastawu (11,2 l miazgi + 2,3 l syropu) będzie ok. 11,5 l wina. Czyli musisz zbić łącznie 23 g kwasu. Na to potrzebujesz 18,5 g kredy. Postaraj się ściągnąć ok 200 ml jak najbardziej płynnego nastawu. Podgrzej tę porcję do ok. 50-60 st.C i dodaj kredę (uwaga na pienienie - w większym naczyniu to rób), gdy ostygnie wlej do nastawu i zamieszaj.
Tak to jest rzeczywista kwasowosc obecnego nastawu. Zestaw do miareczkowania dotarl zbyt pozno a do BBT mialem dostep tylko w wersji stalej w dodatku na specjalne zamowienie :/ Wiec zamowilem gotowy zestaw z Biowinu i ze spokojem czekam na chemie c.z.d.a aby nie przeplacac na przyszłość ;)

Dzieki za rozwianie watpliwosci - sklanialem sie wlasnie ku zbiciu kreda zeby nie rozwadniac tego wina za bardzo. Tym bardziej ze teoretycznie drozdze Fermivin po przerobieniu cukru powinny zabrac sie z kwasowosc ;) Teoretycznie oczywiscie choc widac, ze nastaw dosc ostro pracuje i z dnia na dzien cukru juz w nim niewiele nawet biorac poprawke na alkohol. Dzisiaj biore sie wiec za regulacje kwasowosci i niech sie dzieje wola nieba.


Wino zlane z fermentatora do dymionu. Ostatecznie udalo sie uzyskac lekko ponad 11l - 11,5 to raczej nie jest ale mysle ze tak w granicach 11,2-11,3l (brak dokladnej podzialki). Kwasowosc na obecna chwile okolo 8.3 wiec wyliczenia ok ;) BLG po zlaniu "-1", fermentacja jeszcze jakas jest bo czasami bulknie i troche sie pieni miejscami wiec resztki cukru jakie zostaly powinny zostac pozarte i mam nadzieje ze drozdze padna ;) Za dwa tygodnie zrobie pomiar BLG a za miesiac zleje poraz pierwszy znad osadu.

Dlaczego aż za miesiąc? Ja bym zlał ok. tygodnia po całkowitym ustaniu fermentacji.
Sam nie wiem, jakos tak liczylem ze cicha fermentacja trwa z miesiac bo tak jest w wielu przepisach aby zlewac znad osadu po miesiacu. Bede bacznie obserwowal - poki co widac ze cos tam jeszcze pracuje. Dzieki Darku za pomoc.
Ten pierwszy osad z martwych drożdży i resztek miąższu jest najgorszy- znad niego trzeba zlewać jak najszybciej. Może i miesiąc, ale od rozpoczęcia fermentacji w ogóle, a nie od oddzielenie moszczu od miazgi. Praktycznie wystarczy upewnić się przez tydzień, zę już nie fermentuje - brak bąbli, Blg na zerze lub poniżej - i należy ściągać.
Na początek witam wszystkich i proszę o poradę.
wino z winogron typu labrucha
fermentacja w miazdze, ok. 16,5 l.
blg 15 po poprawce 12,75, kwasy 15 o ile dobrze zmierzyłem
drożdże rermivin
dodane 3 kg cukru i 3,5 l. wody
po 6 dniach wyciśnięty moszcz, blg 0, dodane 3 l. wody i 3 kg cukru, w balonie jest 22 l. blg 13,
na wino 15 % (może być więcej) półsłodkie 25l. potrzeba 6375g cukru + dosłodzenie
więc jest 6000g. + 2211 z miazgi cukru bądź z moszczu 1542
Co z tym dalej począć, dolać wody do 25 l. co z tym cukrem,
nie wiem co dalej

Wychodzi że do 11l soku dodałeś 11l syropu cukrowego. To spore rozcieńczenie szczególnie ze kwasy miałeś 15. Teraz masz kwasu 7.5 super. Nawet na wytrawne. Jednak przy dodatku 5l syropu kwasy miałbyś 10g/l co do półsłodkiego było by ok. Nie dolewaj już nic bo bedziesz miał wino bardziej z wody niż z winogron.

Cukru masz na 19% drożdże tego nie przerobią. Fermivini pociągną do 14-15% więc zostanie 10-8blg a więc wino słodkie. Gdyby to były fermivini Pdm i dojechały do 16% miałbyś górną granice półsłodkiego. Teraz nic nie rób tylko czekaj na zakończenie fermentacji.
OK dzieki
więc tak zostawiam i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Stron: 1 2 3 4