Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: skuteczne urzadzenie do filtrowania - budżet 300zl
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Chciałbym zakupić jakieś ciśnieniowe elektryczne urządzenie do filtrowania wina. Niestety filtrowanie kilkudziesięciu litrów ręcznie to porażka czasowa:/ Czy znacie jakieś sprawdzone produkty? Jestem w stanie przeznaczyć na to 300zl.
Ciężko Ci będzie zmieścić się w 300 PLN - najtańsza pompa do wina: http://www.winohobby.biz/pl/p/Pompa-na-wiertarke-16/764

Najtańszy filtr do wina - nadający się rzeczywiście do zastosowania z pompą: http://www.winohobby.biz/pl/p/Aparat-fil...o-wina/214

Do tego wkłady filtracyjne.

A generalnie powiem tak: mam taki filtr i pompę od 10 lat - używałem filtra 0 (słownie: zero) razy - jesli nie liczyć testowego filtrowania.
Jak masz za dużo kasy to sam filtr mogę ci odsprzedać (2 kpl filtrów w zestawie) za jakieś 120 zł + przesyłka.
Czy wkłady do tego filtra są takie, że można je myć, czy trzeba je wymieniać po prostu? To też wtedy generuje koszta. A gdyby zwiększył budżet? Chodzi mi o jakieś skuteczne i niedrogie w eksploatacji urządzenie do skutecznego filtrowania w zadowalającym tempie. Niestety ręczne przelewanie i filtrowanie (a balonów mam kilka, będzie tego z 60l) to masakra czasowa...
Stopi - ale co ty chcesz filtrować? Po co? Wina Ci się nie klarują? Czy myslisz, zę takim filtrem uzyskasz klarowne wino w tydzień po zakończeniu fermentacji?
Proba filtrowania nieklarownego wina skończy się zapchaniem filtrów po 20 sekundach.

Wkłady się wymienia- nie płucze - one są z celulozy.
Nie chodzi mi o uzyskanie klarownego wina w tydzień po fermentacji. Chodzi nawet o głupie pierwsze filtrowanie. Dziś przelałem ok. 25l wina z truskawek (wbrew niektórym informacjom smakuje bardzo fajnie, bardzo deserowe świetne wino się zapowiada). Najpierw przez sitko, ale stwierdziłem, że za dużo drobin zostaje. Potem przeciskałem przez szmatkę, ale i tak jest bardzo mętne. Teraz poczekam aż się trochę osadu odtrąci (wychodzi, że będzie go dużo), ale powiedzcie, czy są jakieś urządzenia, które np. zasysają z balona i wyciskają czyste wino (albo w miarę czyste), żeby tylko odczekać na odtrącenie osadu i zlać szlaufikiem znad osadu??

O takie coś mi chodzi. Towaru mam bardzo dużo do przerobienia (śliwka, gruszeczka, winogronko, truskawka, porzeczka..) i powiem tak: za...ać się można czasowo jak się to zlewa/przelewa/filtruje.
Wszelakie filtry będą się tobie natychmiast zapychać .
Zrób test weź 4-5 pieluch tetrowych ,albo te duże gazy 3 do kupy złóż i spróbuj przez takie coś przecedzić choćby 1 litr wina .
Będzie tyle osadu że następny litr cieczy zostanie na tych filtrach !

Najlepszym rozwiązaniem jest czas , może z czasem jakiś klarowin , innego rozsądnie taniego rozwiązania brak !
No jest rozwiązanie http://filtertech.com.pl/media/artykuly/...ozioma.jpg - tylko do tych 300 zł musisz jeszcze ze trzy zera dopisać.
Można by spróbować filtorwać pod ciśnieniem, ale żeby uniknąć kosztownych pomp do moszczu, pompować powietrze do zamkniętego pojemnika. Można w tym celu wykorzystać np. szybkowar z dorobionym na dole odpływem, na który można by zakładać filtry z sitek (zatrzymają grube cząstki) i celulozy lub bawełny (zatrzymają drobniejszy osad).

Warunkiem jest źródlo powietrza bez oleju - odpadają kompresory samochodowe itp. pomysły ;) W tej chwili nie przychodzi mi do głowy nic konkretnego... No chyba że zwykła gumowa pompka do materacy i bardzo ciężki domowy winiarz ;)
Spożywczy CO2 zapewne też by się nadał.
(05-12-2013, 09:27)elofura napisał(a): [ -> ]Trochę ponad 300 zł, ale może coś takiego:

http://www.youtube.com/watch?v=EzxnPUHapGU

http://www.winohobby.biz/pl/p/Napelniarka-ENOLMATIC/961

A co ta napełniarka ma wspólnego z filtrowaniem??
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=5311
Tu masz tani i prosty filtr, poczytaj.