Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - TROCHĘ PIANY (Czy to zakażenie?)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jako że to mój pierwszy post to się przywitam. Cześć wszystkim. :)

Mam taki problem (a przynajmniej tak mi się wydaje) otóż 3 dni temu nastawiłem wino. Jest to moje drugi raz więc nie mam jeszcze jakiegoś wielkiego doświadczenia czy wiedzy. Dziś zauważyłem że pojawiła mi się na moszczu taka dziwna piana. Ktoś wie co to jest, jak się jej pozbyć i czy aby nie oznacza to zmarnowanej roboty? http://zapodaj.net/5aa3fdb1da444.jpg.html
Mieszaj nastawem, fajnie fermentuje. Mieszaj kilka razu dziennie.
Czyli to tylko przez fermentację? :) Dzięki bardzo. Uspokoiłeś mnie.
Być może taka okazala piana ze względu na pektyny w moszczu - winogrona vitis labrusca mają dużą zawartość pektyn w miąższu . Czy to labrusca nie wiem, ale nie zaszkodziłoby dodanie pektoenzymu do tego nastawu.
Nie wiem jaka to odmiana. Wiem o nim tyle, że rośnie na działce mojej babci odkąd pamiętam i, że rok temu takiej piany nie było. Są też kwaśne. :)
Podczepię się pod wątek.
Moje pierwsze wino i coś mi się zaczyna nie podobać.

Ale po kolei:
11kg winogron + 6,5L wody z cukrem 1,5.
Wszystko w baniaczku siedziało sobie prawie 2tyg po czym to zlałem i spowrotem do baniaczka. Przy ściąganiu smak był super, pół słodki i zapach prawdziwego wina. Następnego dnia zaczęła się robić taka dziwna biała piana:

[attachment=17847]
[attachment=17848]
[attachment=17849]


Wino dalej zaczęło pracować, dość intensywnie.
Pytanie co z tym robić? Ściągnąć i zalać na nowo czy już tylko w kanał się nadaje.
Piszesz że zaczęło pracować intensywnie, więc drożdże przerabiają cukier. Piana jest objawem naturalnym.
Nie piszesz jakie to były winogrona, ale jak jasne, to wino jest już nieźle utlenione. Tak małej ilości nie przetrzymuje się w tak dużym balonie.
Winogrona białe i różowe, pół na pół bardzo słodkie. Nie dodawałem żadnych drożdzy do tego.
Dopiero jak zlałem doczytałem, że za duży ten balon, ale nie mam innego.

Pracować intensywnie to tak raz na 2-3min się odzywa, ale za to głośno:D

Zostawić to dalej w tym czy zlać i pozbyć się tej piany?
Piotrze o tym samym pomyślałem.
Mój nastaw z aurory wygląda podobnie to znaczy ilości nastawu do wielkości balona,ale kolorek kasy duuuzo jaśniejszy. Dodam ze stoi od 7 wrześnie miało 20 blg zjechało do zera,dokarmilem 0,5 kg cukru blg na ta chwilę 4 powoli sobie pracuje. Temp. otoczenia jakieś 10stopni. Może byś mi coś podpowiedział? Chciałbym półsłodkie 14%.
Objętość to 7litrów soku 14blg, 2litry wody i 1,5kg cukru pierwsza porcja 1kg i teraz 0,5kg
Możesz się wypowiedzieć na ten temat?
A dodam ze kwasów nie mierzyłem.
Słuchajcie, albo czytajcie.
Proszę oceńcie czy jest powód do niepokój.

Zdjęciazdjęcia
Przecież to zwykła piana.
No tak, ale są takie jakby na wodzie rozlana benzyna, smugi. Czy ja panikuję?
Panikujesz.
(11-01-2015, 12:32)xyzydor napisał(a): [ -> ]No tak, ale są takie jakby na wodzie rozlana benzyna, smugi. Czy ja panikuję?
Olej z niedomytych rodzynek - panikujesz ;)