Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czy klarowin potrzebny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam
Zrobiłem już 5 win
Jedno z czarnego bzu ( zlane do butelek za szybko )
Jabłkowe ( popsuło się w butelkach, prawdopodobnie przez złą odmianę jabłek)
W tym roku będę zlewał z czarnych winogron, czarnej porzeczki i wiśni.
Czy dodanie klarowinu do wina jest obowiązkowe aby nie było w nim osadu??
Wina mają już po 8 miesięcy zlewał je będę za jakieś 3-4 miesiące. Osadu obecnie w balonie jest bardzo mało a przez ten czas powinien już całkowicie zniknąć.
Zastanawiam się czy muszę dodać ten klarowin czy nie. Osobiście nie lubię ładować do wina żadnej chemii więc wolałbym nic nie dodawać. Czy w takiej sytuacji będzie zbierał się osad np. po kilku miesiącach?
Jak samo się klaruje to nic nie dodawaj. Zlewaj znad osadu i gdy tak około 3 miesiące po ostatnim zlaniu nic się nie osadzi na dnie to możesz butelkować.
(07-05-2014, 21:43)GodfatherPL napisał(a): [ -> ]Zastanawiam się czy muszę dodać ten klarowin czy nie. Osobiście nie lubię ładować do wina żadnej chemii

Na 100% nie musisz.
W delikatnych winach Klarowin może zostawiać paskudny (moim zdaniem) ziemisty absmak.
Po pierwszym użyciu zasiliłem Klarowinem kanalizację.
Właśnie ja kiedyś dodałem do tego wina jabłkowego i wino się popsuło, co prawda wydaje mi się że to wina jabłek ale ten klarowin jakoś nie dość że śmierdział to nie mogłem go nawet rozpuścić.
To czyli będę zlewał do oporu a później do butelek.
Dzięki za pomoc
Bo klarowin to nie "chemia" tylko błoto.