Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z winogron - PIERWSZE WINO (Jakie proporcje?)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Mam porblem(?) z moim winem (czerwonym, rodzaj winogron nieznany). Od razu piszę że robiłem ja amatorsko i na tak zwaną pałę - na procesie technologicznym dziadka ;)

W założeniu wino mam być półsłodkie i posiadać ok 13% alkoholu.

Nastawiłem balon ze zmiażdżonymi winogronami (w miazdze) 12.10.2013 winogron wyszło 21,6 kg, dodałem do nich 10l wody i 3kg cukru w syropie, drożdże winne(uniwersalne,biowin), pożywkę i pektoenzym.
winko ładnie pracowało do 23.10.2013 kiedy to je przelałem i odcisnąłem łupiny. Po ponownym zlaniu do butla całości winko pracuje, ale dosyć słabo. Dolałem zatem dwa litry wody i 2,5kg cukru.
Generalnie wino w smaku jest dosyć kwaśnawe no i słabawo pracuje jak na początek procesu. Aktualnie winnej cieczy jest 27 litrów.
Wiem że parę rzeczy zrobiłem źle, nieświadomie.
Czy jest jeszcze szansa dla mojego dziecka? :)
Wiem że powinienem przedstawić, wskazania blg i kwasowości (na razie sprzętu nie mam ale uzupełnię) zanim cokolwiek napiszę ale proszę o jakiś drobny komentarz czy w dobrym kierunku to idzie, bo nie chciał bym włożonej w winko pracy stracić.

Pozdrawiam


Drożdży szlachetnych nie dodawałeś? Szkoda teraz zeby dodać to troche zachodu będzie. Pozatym nie wiesz ile cukru było w owocach. Jak będziesz miał cukromierz to dosładzazaj za każdym razem gdy spadnie do zera albo niżej tak żeby blg nie wyniosło powyżej 5, bo nie wiadomo kiedy dzikusy przestaną fermentować. Proporcje rozcieńczenia zaplanujesz jak poznasz kwasowość.

Edit. Własnie doczytałem o drożdżach ale dalej nie znasz blg winogron. Chyba że masz coś na krzewie to możesz zerwać i zmierzyć. Wtedy można zaplanować ile cukru potrzeba na daną moc. Bez pomiaru cukru w owocach dosładzanie do 5blg nadal aktualne:tancze:
Dzięki za odpowiedz,

Nie wiem czy to coś pomoże ale drożdże z pożywką są tego typu:
http://www.biowin.pl/biowin/wino-piwo-de...rettyPhoto

Rozumiem że pomiar blg muszę zrobić w balonie z nastawem i dopiero wtedy mogę coś kombinować?
Niestety na krzewie już nic nie mam ale generalnie ten typ winogron który u mnie rośnie jest raczej kwaśnawy...
Blg wskazuje cukier nie kwas:) z tego co sie orientuje to te drożdże mają wysoką tolerancje na alkohol.
uuu no to lipa w takim razie ;/ czy coś mnie ratuje zatem?
Mówisz, że słabo pracuje. Podejrzewam, że skoro to już 12 dzień fermentacji - alkoholu tam jest już dużo - drożdże spowalniają.
Nie wiemy ile cukru przerobiły, ale jak będziesz miał cukromierz, to można będzie powiedzieć coś więcej.

Kwas, który czujesz może być spowodowany tym, że wino ma sobie już mało cukru.
Nie radziłbym tego bardziej rozcieńczać, w chwili obecnej jest 1:1 (woda:moszcz), a moc i tak ci dojdzie do 16% (chyba że zasiarkujesz).
Przy takiej mocy potrzebujesz mocnego ekstraktu z winogron.

Standardowo - zakup cukromierz i kwasomierz (już teraz), czytaj działy dla początkujących gdzie opisane są podstawy.
Przy następnych zbiorach (2014) masz szansę zrobić naprawdę coś dobrego, zwłaszcza że masz swoje 'gronka'.
Zmierzysz sobie z blg i kwasowość owoców przed zbioremi, zrobisz obliczenia - masz rok na naukę teorii :)

Ratuje cie mocne wino, slabsze wytawne albo zasiarkowanie jak uznasz że moc jest ok, nie będziesz jednak pewien ile dokładnie ma%. Pozostaje ci próbować jak bardzo wyczuwalny jest alkohol...
(24-10-2013, 12:06)tRRieR napisał(a): [ -> ]uuu no to lipa w takim razie ;/ czy coś mnie ratuje zatem?
Możesz zrobić z tego jeszcze mocne i słodkie "winko".
Dolewaj małymi porcjami syrop cukrowy, ale nie rozpuszczaj cukru w wodzie tylko w 2 litrach winka odlanego z baniaka.
Już i tak przesadziłś mocno z dodatkiem wody, że nie można tego co wyjdzie nazwać winem a nawet "winkiem".
Drożdze które zastosowałeś pozwalają na uzyskanie ok.17% alkoholu.
Taki kompocik alkoholowy będzie walił w czerep, ale czy to będzie dobre ?

(P)
I w ten sposób mając 10 postów awansowałem na "młodszego winiarczyka":szampan:
No wychodzi że masz wiecej wody i cukru z owoców. Kwaśne na pewno nie będzie;) Jak będzie za mało ekstraktywne na koniec zawsze możesz nastawić rodzynkowe z dużej ilości rodzynek i skupażować oba wina:)
Hmm, dziękuje wszystkim za pomoc.

A co można by zrobić by "winko" czy też może napój winny ciut podrasować?
Na forum doczytałem że można dodać trochę rodzynków... czy to dobry kierunek?
Czy też może trochę soku dodać (posiadam dosyć dużo przetworów z brzoskwiń i wiśni)?
Albo już nic nie ruszać :P

EDIT:

A to też dobry pomysł jest, dzieki :) nie zauważyłem postu powyżej..