Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Łódzkiem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Kup na alledrogo.:D Są różne gramatury.
(28-02-2014, 16:11)franekk napisał(a): [ -> ]Gdzie najlepiej zaopatrzyć się w miedzian i siarkol ?
np. tu:
http://allegro.pl/siarkol-srodek-grzybob...17605.html
Szybka i tania wysyłka. Mają też miedzian.
(28-02-2014, 15:10)kilis napisał(a): [ -> ]Kopczyki to samo, ja nigdy nie odkryłem wcześniej niż 30 kwietnia.
Rozumiem, że boisz się przymrozków, ale czy to potem zdąży wystartować? Cięcia należy teraz wykonać, czy też dopiero w kwietniu?
Może warto zrobić tak: cięcia, nawóz, lekkie obmycie teraz. A jak już zmaleje ryzyko przymrozków odkopczykowanie.


Mam też dwie 7-8 letnie sztuki "nie wiem czego". Chciałem zrobić cięcie odmładzające, bo tam to wszystko rosło bez ładu i składu.
ArturK na allegro??? 20g za 7 zł + przesyłka! Masakra. Ja w jednym sklepie znalazłem 1 kg za 11 zł. Bez problemu można wyszukać wszystkie sklepy w Internecie wpisując hasło do wyszukiwarki.
Sorry, rzeczywiście trochę bez sensu :) Ale na moje 10 krzaków to na razie wystarczy.

Hurtowe ilości są tańsze.
http://allegro.pl/947-siarkol-extra-1kg-...81758.html

http://allegro.pl/microthiol-80wg-1kg-si...65314.html

Sie ma

W Sobotę odkopczykowałem pierwszoroczne krzewy i przyciąłem je w większości na daw pąki.Pogoda jest ładna wiosenna, ale w nocy jest raptem 1-2 stopnie.Czy przy takiej temp. z powrotem je zasypać czy już nie? Dodam że wszystkie płaczą.

pozdrawiam
Podobne temperatury nie szkodzą pąkom na tym etapie rozwoju.
Panowie podpowiedzcie w sprawie oprysków. Niczym jeszcze w tym roku nie pryskałem. Przyrosty 6-7 liści.Póki co nie widać większych oznak chorób,więc chciałbym prysnąć profilaktycznie, polecono mi ridomil,ale wyczytałem gdzieś,że to ciężka artyleria.W zeszłym roku był siarkol i amistar. Oczywiście nie chciałbym zbędnie faszerować. Piszą,że regent dość odporny i 2 -3 opryski profilaktyczne w ciągu sezonu wystarczą. Jakie są wasze rady?
Jeśli pytasz o Regenta to moja rada jest taka: o ile Regent zaczął u ciebie kwitnąć, to w końcowej fazie kwitnienia (BBCH 68) oprysk przeciwko szarej pleśni Switch 62,5 WG. Po kwitnieniu i zawiązaniu gron - w fazie owoców wielkości małego zielonego groszku jeden oprysk interwencyjny poinfekcyjny (bo do infekcji to już niewątpliwie doszło) - na m. rzekomego Ridomil Gold MZ , a na m. prawdziwego nawozy dolistne Alkalin KB+Si co 7 dni w przypadku wystąpienia warunków sprzyjających rozwojowi m. prawdziwego, lub wodorowęglan potasu interwencyjnie - objawowo. Można też w tej fazie małego zielonego groszku wykonać oprysk bardziej uniwersalny SNL lub cos takiego: 2,5 ml Revus 250 EC + 2,5 ml Score 250 EC + 5 l wody + zwilżacz.

A najważniejsze - nie zagęszczać krzewów, nie przeciążać owocami. Regenta psiknąć troszkę nawozem dolistnym magnezowym po liściach w początku kwitnienia lub tuż przed nim.
Dzięki Darek. Rozumiem,że SNL to Twój sen nocy letniej, a jest w ogóle gdzieś dostępny ten uniwersalis?
U mnie są pierwszoroczniaki,więc nie dopuszczam jeszcze do owocowania,a i tak po przycięciu na dwa oczka po przymrozkach wybiły z wików.

A jak oceniasz działanie siarkolu,bo ktoś napisał,że już nie pryska bo i tak nie działa.
Skoro to nieowocujące Regenty to możesz zrezygnować z oprysku przeciw szarej pleśni. Właściwie wystarczy ochrona przed m. prawdziwym.
Universalis nawet w Niemczech ciężko kupić,-tylko dla profesjonalistów ,w dużych opakowaniach. W Polsce nie jest zarejestrowany, więc i nie da się go nabyć. Zresztą od Universalisu już się odchodzi w EU ze względu na folpet i stosunkowo częste przypadki fitotoksyczności azoksystrobiny.

Działanie siarkolu oceniam bardzo dobrze - problem z działaniem "pryskaczy". Jak się wie kiedy prysnąć, i ma możliwość to wykonać natychmiast, to można nawet najbardziej wrażliwą viniferę przeprowadzić w zdrowiu przez cały sezon na samych kontaktowych fungicydach zatwierdzonych w uprawach eco. No i odwrotnie - jak nie w porę to i najcięższa artyleria chemiczna nie pomoże - czasem nawet bardziej zaszkodzi.
No właśnie,wiem,że to kwestia doświadczenia,ale może macie jakieś wskazówki na temat obserwacji i reakcji "kiedy prysnąć"?
A z tych śor kontaktowych dopuszczonych w uprawach eco które są godne polecenia?
Siarkol, Miedzian, Dithane, szkło wodne potasowe, wodorowęglan i węglan potasu - nie tyle godne polecenia co jedyne dopuszczone (choć niekoniecznie w Polsce).
Na drugim forum pisali, że Dithane już nie jest dopuszczone.
Może coś się komuś śniło :P
Darek, jakie stężenie Alkalinu można stosować? Coś ciężko się doszukać - 0,6 - 1% ???
Dithane w Polsce faktycznie straciło rejestrację dla winorośli - była dla zastosowań małoobszarowych - ale się skończyła. Co więcej - w nowszych programach ochrony eco też zniknął mancozeb zarówno w Niemczech jak i w Słowacji/Czechach - pojawił się za to Timorex Gold 24 EC. No ale w standardowych programach ochrony Dithane jest nadal i na zachodzi i na południu.

Co do Alkalinu KB+Si to ja do zwykłego nawożenia i profilaktyki stosuję stężenie 0,5%. Do interwencji w początkowych objawach m .prawdziwego 0,8 do 1%
A jakie dawki tego wodorowęglanu potasu? Jakie stężenia?
Możecie polecić jakiś dolistny magnezowy, posiadam chlorek magnezu sześciowodny czda, czy taki się nada i jakie stężenia?
0,5 do 1% wodorowęglanu potasu
Dzięki.
I przy okazji vanKlomp dzięki za namiar do stacji rolniczej, udało się zrobić badanie bardzo komfortowo.Sami pofatygowali się do mnie po próbki,a wynik na maila.Super sprawa.

A co z tym dolistnym magnezowym?
Dolistnie można siarczanem magnezu - stężenia dla siarczanu magnezu siedmiowodnego w granicach 1-5 g siarczanu na 1 l wody.
W nocy ma być u mnie -3, -4 stopnie.Przy gruncie pewnie będzie więcej. Czy radzicie przysypać już ziemią miejsce szczepienia (sadzonki z wiosny tego roku i dwu latki) czy powinny wytrzymać?
No nie, bez przesady. Korzenie nawet wytrzymują z -7, -8.
Okrywasz przed mrozami, tak żeby dało się szpadel wbić.
Zazwyczaj robię to na początku grudnia.
No to uspokoiłeś mnie. Myślałem o miejscu szczepienia bo to w końcu sadzonki. Po wiosennych przymrozkach wypadły mi dwa krzewy i dlatego jestem przewrażliwiony z tymi mrozami.
Stron: 1 2 3 4