Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Łódzkiem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Cieszę się,że Wam smakowało.Dzięki.
Szczerze mówiąc to jestem zaskoczony tak pozytywną opinią.
Co wpłynęło na taki rezultat? Nie wiem,ale może:
Małe obciążenie krzewów, fermentacja na dwóch różnych drożdżach Lalvin71 i UCLM377 i później nastawy połączone,przechowywanie w stałej temperaturze 15C.Owoce nie były przejrzałe,bo zbiór wymuszony po przymrozku 1.10.
(30-05-2016, 13:11)franekk napisał(a): [ -> ]Małe obciążenie krzewów, fermentacja na dwóch różnych drożdżach Lalvin71 i UCLM377

To jakie były kwasy początkowe, że fermentowałeś na Lalvinach 71?
(30-05-2016, 13:30)vanKlomp napisał(a): [ -> ]To jakie były kwasy początkowe, że fermentowałeś na Lalvinach 71?
8-9g/l. W gotowym winie 6,75g/l.
Franek a jak długo trwała maceracja ?

Rzeczywiście Twoje wino było rewelacyjne, to była przyjemność je degustować. Ponieważ moje pismo może być nieczytelne to napiszę swoje wrażenia:

Aromat dojrzałych czereśni, w ustach znów czereśnie ale takie przejrzałe niemal czarne które trącą nutką gorzkiej czekolady, wspaniała harmonia w winie między aromatem smakiem i mocnymi taninami, które później dały przyjemny długi finisz drażniący ślinianki, te taniny to też był klucz do sukcesu. Wspaniałe wino !!

ps. Aby nie było tak różowo to o ile pamiętam to nie dałem maksymalnych punktów bo brakowało mi troszkę w intensywności smaku i aromatu.

Pytałeś o możliwość spróbowania innych win, właśnie po to jest zlot w Gostomii aby spróbować innych win i wyciągnąć z nich wnioski dla siebie, porozmawiać i wymienić doświadczenia. Też już piłem sporo Regentów może nie tak dużo jak Kilis ale ten był najlepszy.

Jestem za tym abyśmy konkurs przeprowadzali bardziej w formie panelowej tak jak na konwencie, tak aby więcej osób jednocześnie próbowało wina jednocześnie i wymieniało się spostrzeżeniami. Może niech komisją będą wszyscy zainteresowani którzy czują się na siłach. Ja serdecznie dziękuję za możliwość degustowania i oceniania waszych win.

ps2. Już jakiś czas temu postawiłem na Regenta i powoli rezygnuję z Ronda ale to wino przypieczętowało moją decyzję :)
Można pomyśleć o takiej formie panelowej ale dopiero po zakończeniu pracy komisji. Coś podobnego chciałem zrobić, po ocenie i podliczeniu punktów ale niestety, za mało zostało w butelkach i jednocześnie zbyt duże było parcie , na spróbowanie win konkursowych u osób czekających na parterze młyna. W zeszłym roku, udało mi się zorganizować taką degustację najlepszych win. W tym - nie. Może w przyszłym roku zarządzimy, po dwie butelki na konkurs...

Franekk, jak zauważyłeś pojawiają się pytania o Twoją technologię produkcji. Może otwórz temat w dziale win gronowych i opisz kolejne etapy. Może wyszedł by z takiego tematu, fajny artykuł na Stronę SWiMP...
(30-05-2016, 15:28)zdanek napisał(a): [ -> ]Franek a jak długo trwała maceracja ?

Fermentacja w miazdze tydzień czasu.
Dodam jeszcze,że był to samociek, to z prasy poszło osobno.
franekk napisał(a):Fermentacja w miazdze tydzień czasu.
Dodam jeszcze,że był to samociek, to z prasy poszło osobno.

Oj to naprawdę szacun że przysłałeś butelkę wina bo coś podejrzewam że oddałeś 1/5 lub 1/10 zbiorów.
Zaskakujące intensywne taniny jak na 7 dniową macerację, raczej lepsze efekty dawała 10-14 dni.
Moim zdaniem największy sukces to porządne, dojrzałe owoce.
Sama fermentacja i reszta zabiegów to tylko technologia, poprawna da dobre wino, ale owoców nie zmieni na lepsze.
Świetne wino, fajnie jakby wychodziło takie zawsze, dla mnie to wzór Regenta, którego mało komu udało się tak zrobić.
(31-05-2016, 11:36)kilis napisał(a): [ -> ]Moim zdaniem największy sukces to porządne, dojrzałe owoce.

Czy aby na pewno? Zbiór był wymuszony nagłym przymrozkiem a kwasy początkowe to 8-9 co u dojrzałego Regenta jest niespotykane. Mój w dniu zbioru miał 6,25. Kluczem tu jest właśnie ta zwiększona kwasowość i drożdże Lalvin 71B, które są dedykowane do win białych i różowych ew. nouveau a nie stricte czerwonych.
A może dlatego, że był mało obciążony? Piłem kilka takich win, które były na krzakach 3 letnich od winnic początkujących.
Później już takiego wina nie powtórzyli.

Co to znaczy, dedykowanych? To znaczy, że nie można na nich robić czerwonego. (Patrz - Siemaszko - wspaniałe Rondo - Lalvin 71B)
Można tylko aromat nie będzie trwały. Ale przez rok takie wino będzie bardzo dobre.
A skoro ma być takie to po co dawać jakieś drożdże, które dadzą nie to co chcemy. Tylko dlatego, że na etykiecie jest napisane, że do czerwonych?
vanKlomp napisał(a):Czy aby na pewno? Zbiór był wymuszony nagłym przymrozkiem a kwasy początkowe to 8-9 co u dojrzałego Regenta jest niespotykane. Mój w dniu zbioru miał 6,25. Kluczem tu jest właśnie ta zwiększona kwasowość i drożdże Lalvin 71B, które są dedykowane do win białych i różowych ew. nouveau a nie stricte czerwonych.

To samo miałem napisać. Dziwnie powstało to wino, bo jeszcze działanie mrozu. Jak w tym roku mi zmrozi Cortisa lub Regenta to będę wiedział co robić ;)
Dlaczego dziwnie, więcej razy użyłem lalvin 71B do czerwonych niż innych. Samociek zawsze oddzielam. Wiele razy po przymrozku zbierałem.
Powiem Wam, że po fermentacji to były dwa różne aromaty,to na tych UCLM moim zdaniem o niebo lepsze. Drożdże jednak wnoszą wiele.
Najlepsze porównanie, które zrobiłeś bo podzieliłeś te same owoce. Rok do roku już ciężko by było je porównać.
Przy piwie dużo łatwiej to zauważyć, bo mamy więcej prób. Niestety z winogronami tylko raz w roku.
(31-05-2016, 13:13)kilis napisał(a): [ -> ]A może dlatego, że był mało obciążony? Piłem kilka takich win, które były na krzakach 3 letnich od winnic początkujących.
Później już takiego wina nie powtórzyli.

Czy chodzi o to,że w późniejszych latach krzaki były bardziej obciążone, czy o to,że były starsze i dają inne wino?
Wydaje się, że obciążenie. Sama odmiana raczej smaku nie zmienia z czasem, ale kto to wie.

A jeszcze coś o winie. Kolor również był intensywny, rubinowy wpadający w ciemną wiśnie. Bardzo ładny, czysty.
Myślę, że wiele można poprawić technologią, ale nie oszukujmy się z kiepskich owoców cudów nie będzie.
(31-05-2016, 15:13)franekk napisał(a): [ -> ]Powiem Wam, że po fermentacji to były dwa różne aromaty,to na tych UCLM moim zdaniem o niebo lepsze. Drożdże jednak wnoszą wiele.

Kiedyś Biowin zaprezentował, jak różne pożywki wpływają na efekt końcowy. Przy tym samym wsadzie, tych samych drożdżach i chyba 7 różnych pożywkach było 7 różnych win. Sam dawno temu fermentowałem grona na 5 różnych drożdżach. Każdy rezultat był inny - absmaki, moc, cukier resztkowy.
Też myślę, że to kwestia obciążenia. Czytałem, że optymalną jakość wina osiąga się z krzewu, od szóstego roku. Skoro "później już takiego wina nie powtórzyli", to zapewne poszli na ilość...

Drożdże, pożywki, technologia - oczywiście ale podstawa to owoc. Z dobrego owocu, wino "samo" się robi.

Kto wie, może ten przymrozek - w dużej mierze - pomógł w idealnym terminie zbioru. Może jeszcze terroir...
Dokładnie, wyznaję tą samą zasadę.
Wino rośnie na krzaku i w pierwszej kolejności trzeba zadbać o jakość owocu.

Kurcze, tyle komplementów na temat tego wina,że aż zastanawiam się czy aby na pewno piszecie o moim winie :lol:    Czy aby Wam się flaszki nie pomyliły :lol: Szkoda,że Solaris się nie doczekał Waszej opinii, bo też wyszedł b. dobry,ale w mikroskopijnych ilościach i po kolejnych "próbowaniach" po prostu zniknął :slinka:

Ps. Maciek, dzięki za wrzucenie foto kart z ocenami.
(31-05-2016, 21:40)franekk napisał(a): [ -> ]zastanawiam się czy aby na pewno piszecie o moim winie :lol:
Spokojnie, po konkursie sobie jeszcze próbowałem, etykieta się zgadzała. Szybko poszło to wino :)

Trzeba uprawiać dobre owoce to i wino będzie się samo robić, aby tylko nie zepsuć, co wcale nie jest takie łatwe.
Tak, tak, wszystko zostało udokumentowane dla potomnych:
https://picasaweb.google.com/11536956903...1677526722
Troszkę, lekko etykieta - w trakcie - się poddała upływowi czasu i zmagań...

Tutaj są całe arkusze ocen:
http://wino.org.pl/2016/05/30/konkurs-wi...omia-2016/
(01-06-2016, 00:24)maciek19660714 napisał(a): [ -> ]Troszkę, lekko etykieta - w trakcie - się poddała upływowi czasu i zmagań...

:lol: Tak, nad etykietą trzeba jeszcze popracować.
Ta została zaprojektowana i wydrukowana na szybko, jakieś dwie godziny przed wysyłką.
Stron: 1 2 3 4