Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Na ratunek trójniakowi
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Szanowni eksperci, pomocy! Otóż, 1 grudnia wstawiłem mój pierwszy miód - Naturalny trójniak sycony. Miód wielokwiatowy (4,3 l) rozcieńczyłem z 4340 ml wody. Doprowadziwszy do wrzenia gotowałem około pół godziny zbierając pianę z powierzchni. Po wystudzeniu zlałem do balonu uzupełniając wodą do poziomu 12,5 litra. Nastawiłem całość na Drożdżach Fermivin PDM. Początkowe Blg - 33. Po jakichś 8-9 godzinach życia nastawu dodałem pożywkę dla drożdży winiarskich Biowinu i pożywkę kombi tej samej firmy. W pół litra nastawu rozmieszałem kolejno 5,5g i 6,5g tych pożywek. Wszystko ładnie ruszyło, aż miło było patrzeć. Niestety, musiałem wyjechać z miasta i wróciwszy wczoraj dowiedziałem się, że miód od ponad 2 tygodni nie daje praktycznie znaku życia... To chyba nie jest normalne, prawda? Pomocy! Da się go jeszcze uratować? Z góry dziękuję. :(
Zapomniałeś podać jakie jest teraz Blg bez tego ani rusz...
Może już przerobił cukier? Minęło 1,5 miesiąca to byłoby jak najbardziej prawidłowe. Jak napisał stam222, zmierz blg. Może zamiast ratunku trzeba zlewać?
Jak wspomniałem - stanęło około 2 tygodnie temu. Tak szybko by przerobiło? Ok, lecę sprawdzać blg.
Blg = 13
Przerobiło 20 blg, zlać z nad osadu, napowietrzyć, próbować restartu.
Przepraszam za ignorancję, ale... Napowietrzyć - wystarczy porządnie wymieszać? W kwestii restartu zaś, jak?
Restart jest opisany porządnie na forum: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=8430 należy tylko trzymać się interwałów co ile karmimy drożdże.

Napowietrzanie - podnosisz balon i mieszasz, bierzesz mieszadło lub coś innego wysterylizowanego i mieszasz, bierzesz pompkę akwariową i ona to robi za Ciebie.
Dziękuję, ruszam z restartem:)
O restarcie inblue się gdzieś ostatnio wypowiadał, przejrzyj ostatnie kilkanaście wątków o miodach. Tam były informacje o czasach karmienia drożdży. Będzie potrzebny drugi balon (duży słój, tylko nie po kiszonkach), bo będziesz stopniowo dolewał miodu do MD, nie na odwrót.
A może masz korek nieszczelny?
Ja bym się tak nie palił do restartu. Poczekaj z tydzień, sprawdź blg jeszcze raz. Jeśli się nie zmieni wtedy próbuj
Też bym się nie palił. 20 blg zeszło, jest więc z 12% alko, nie będzie łatwo. Jak pisze kolega wyżej, daj z tydzień i upewnij się, że stanęło. Bo może fermentuje tylko powoli.
Na razie też bym zostawił w spokoju, i sprawdził blg za tydzień - dwa.
Korek mam raczej szczelny. Ok, poczekam.
Na ocet..... Panowie , co Wy z tym napowietrzaniem za rady dajecie ??
@seal69 - jak nic rady w jaki sposób zrobić ocet miodowy:diabelek:

Zostawić jak jest i poczekać. Jak nie zejdzie Blg doprawić spirytusem w ilości 12ml spirytusu/litr nastawu podniesie o 1%. Proponuję podnieść procenty do 14-16. Poczekać 3 lata i pić. Restart praktycznie niemożliwy.
Blg bez zmian...
Masz jakiś mniejszy balonik, jakąś 3 lub 5L damkę, ewentualnie duży słój, tylko nie używany? Rozrób 1-2 litry czwórniaka lub piątaka żeby drożdże porządnie się namnożyły przez parę dni. Generalnie ma to hulać jak burza, blg ma mocno spaść. Potem dolej do tego baniaka 1-2 litry Twojego trójniaka. Na parę-paręnaście dni zostawić żeby znowu popracowało i powtórzyć dolewając tym razem podobną ilość płynu jak masz w małej damce. Proces powtarzać do oporu, powinno być lepiej.

Coś na forum ostatnio wyczytałem, że drożdże do restartu powinny być inne niż bazowe, mimo wszystko próbowałbym na PDM-ach, dobrze odżywionych na początku pożywkami. Żadnego kwasku do fermentacji póki co!
(29-01-2014, 17:44)bigmisiu napisał(a): [ -> ]Masz jakiś mniejszy balonik, jakąś 3 lub 5L damkę, ewentualnie duży słój, tylko nie używany? Rozrób 1-2 litry czwórniaka lub piątaka żeby drożdże porządnie się namnożyły przez parę dni. Generalnie ma to hulać jak burza, blg ma mocno spaść. Potem dolej do tego baniaka 1-2 litry Twojego trójniaka. Na parę-paręnaście dni zostawić żeby znowu popracowało i powtórzyć dolewając tym razem podobną ilość płynu jak masz w małej damce. Proces powtarzać do oporu, powinno być lepiej.

Coś na forum ostatnio wyczytałem, że drożdże do restartu powinny być inne niż bazowe, mimo wszystko próbowałbym na PDM-ach, dobrze odżywionych na początku pożywkami. Żadnego kwasku do fermentacji póki co!

Mnie wlasnie przyszlo ratowac 45 litrow trojniaka, ktory przestal pracowac przy 17 blg.
Nastawilem wiec 25 litrow brzeczki o poczatkowym blg 16 na drozdzach FERMIN PDM i pozywkach.Nastawy trafily do cieplejszych pomieszczen i z poczatkowych 18 ° C zaoferowalem im prace w 23°C.
Nastawowi ratunkowemu podaje zatrzymanego trojniaka w pieciolitrowych ratach i tygodniowych odstepach. Wszystko hula znakomicie.

Nie bardzo wiem jednak jak policzyc procenty alkoholu po zakonczonej fermentacji dla polaczonych nastawow, zakladajac, ze popracuja sobie do 0 blg.

Trojniak 45 l, z poczatkowym blg 30 blg , 25 l. z 16 blg.

Moze ktos wspomoze mnie w wyliczeniach, bez ujawniania pogardy dla dyskalkulika z pasja do miodow pitnych i nie tylko .:)
45 l 30 blg - 338,6g/l czyli 15237g
25 l 16 blg - 170,36g/l czyli 4259g
W sumie 19,496g cukru/ 70l = 278,5 g/l czyli 25 blg

jak oba zejdą do zera to dodając poprawkę na alkohol:
zakładam 14%
Poprawka na alk 14*0,3 + 1 = 5,2 blg czyli w winie zostanie 52g/l
(278,5-52)/16,8 = 13,5%
Będziesz miał około 13-14%
A ja mam takie pytanie retoryczne ? Po kiego grzyba restartować trójniaka z wynikiem 13 Blg ? Dla zasady ? Czy z tego powodu, że większość uważa, że prawidłowe jest 8 Blg ? Trójniak z wynikiem 13 Blg za 2-3lata będzie znacznie "wytrawniejszy". Mylę się ?
Niektórzy cenią sobie MOC:D
(29-01-2014, 23:26)sztender napisał(a): [ -> ]A ja mam takie pytanie retoryczne ? Po kiego grzyba restartować trójniaka z wynikiem 13 Blg ? Dla zasady ? Czy z tego powodu, że większość uważa, że prawidłowe jest 8 Blg ? Trójniak z wynikiem 13 Blg za 2-3lata będzie znacznie "wytrawniejszy". Mylę się ?

Mylisz się. W czasie leżakowania zanika początkowa goryczka, łagodzi się kwasowość i w efekcie końcowym miody staja się pozornie "słodsze". Przynajmniej ja tak mam z moimi miodami.
Jak komuś smakuje 13 Bllg to nie ma problemu ale to nie jest prawidłowo dofermentowany trójniak.
(29-01-2014, 23:48)Boullii napisał(a): [ -> ]Mylisz się.
Kto pyta mniej błądzi.
(29-01-2014, 23:48)Boullii napisał(a): [ -> ]W czasie leżakowania zanika początkowa goryczka,
O ile wystąpiła. Na cztery nastawy zauważyłem w jednym.
(29-01-2014, 23:48)Boullii napisał(a): [ -> ]łagodzi się kwasowość i w efekcie końcowym miody staja się pozornie "słodsze"
Z redukcją kwasowości nie mogę się nie zgodzić. Mimo małej praktyki jest to zauważalne zjawisko. Zależne częściowo od szczepu drożdży ? I w chwili obecnej to chyba nie jest duży problem dokwasić nastaw na późnym etapie dojrzewania.
(29-01-2014, 23:48)Boullii napisał(a): [ -> ]Jak komuś smakuje 13 Bllg to nie ma problemu ale to nie jest prawidłowo dofermentowany trójniak.
No dobrze, to jeszcze jedno pytanie. Jak założyć fermentację do poziomu 8 Blg, skoro Blg startowe " trójniaka" waha się w przedziale 32-38 Blg ?
Stron: 1 2