Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - DESEROWE, Iza Zal. (Opis produkcji)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W ten weekend ruszyłem leniwy tyłek i zabrałem się za winogrona. Posiadam jeden krzak odmiany Iza Zaliwska i surfując po sieci ze zdziwieniem odkryłem, że jest to odmiana wczesna i termin zbioru minął jakiś czas temu. Myślę jednak ,że to przetrzymanie na krzaku nie wpłynęło negatywnie na jakość plonu. Owoce są słodziutkie i lekko kwaskowate. Tak więc zerwałem jakieś 12 kg, odszypułkowałem (ale niezbyt dokładnie), odrzuciłem uszkodzone i uschnięte grona, zasiarkowałem, pogniotłem i zalałem pekto w plastikowym fermentatorze. Następnego dnia kranikiem zlałem sporo soku a resztę dałem do własnoręcznie wykonanej prasy. Na koniec zmierzyłem cukier w uzyskanym soku, wyszło po odjęciu poprawki 15, dosłodziłem do 21, dodałem drożdze i pożywkę. Dzisiaj sprawdzałem- hula aż miło.

[attachment=19226] [attachment=19227]
Miło czytać i oglądać :slinka:
Będzie wino. Ciekawe jakie wyjdzie z tej odmiany.

To teraz szukaj miejsca na więcej krzewów - np. Solaris :-)
Raczej zbyt długa maceracja...
A co z kwasami?, przy takim Blg bez pomiaru widać,że są dość wysokie.Po za tym 12 kg z jednego krzaka. Czy można to pominąć przy produkcji takiego wina?
Oto prasa która mi pomogła uzyskać sok.
@Benefaktor, a nie ruszyła Ci fermentacja na dzikusach? Pytam, bo na zdjęciu z pierwszego posta widać jakby utworzyła się czapa z owoców w fermentatorze.

Praska Twoja? Sam robiłeś? Ładna:spoko:
Od dzikusów uchroniło mnie piro, na całość owoców dałem 1,5 g, a to co widać na zdjęciu to sama czapa bo sok z podspodu już zlałem przez kranik. Co do prasy to jest zrobiona w całości przeze mnie oczywiście korzystałem z doświadczeń innych kolegów forumowiczów - piękne dzięki wszystkim.
A oto moje winne laboratorium.
I jakie wyszło wino? Ja kilka lat temu robiłem z Izy Zaliwskiej i było mdłe, niewyraziste, lekko miodowe. Na pewno za mało kwasów.
Jest dużo za wcześnie żeby coś powiedzieć o tym winie. Fermentuję go w nieogrzewanym pomieszczeniu, więc fermentacja jeszcze się nie zakończyła. Jest po pierwszym zlewaniu i moim zdaniem zapowiada się całkiem dobrze.