19-02-2014, 12:53
Gospodynie z Makowicy (Małopolska) robią niesamowity napitek. Już sam sposób wykonania jest zaskakujący: masło, słodką śmietanę i cukier gotują, cały czas mieszając, aż zgęstnieje, zbrązowieje i nabierze karmelowego smaku. Do tego spirytus lub destylat o wiadomych cechach smakowo- aromatycznych :-), "przegryza się" to kilka godzin, przed podaniem powtórne solidne podgrzanie i...na zdrowie!
Picie tego wynalazku to osobna przygoda: na powierzchni pływa warstewka masła, zapach anielski- oczywiście karmel, destylat, ale gdzieś w tle nuty mleczne i waniliowe. Smakuje wybornie, chociaż mocne diabelstwo (dobrze pić na siedząco bo "praska":-)).
Jak będziecie w Beskidzie Wyspowym i natkniecie się na jakiś przegląd Kół Gospodyń Wiejskich, to koniecznie pytajcie o Panie z Makowicy, a Panie z Makowicy molestujcie o specyfik. Nie pożałujecie!
Picie tego wynalazku to osobna przygoda: na powierzchni pływa warstewka masła, zapach anielski- oczywiście karmel, destylat, ale gdzieś w tle nuty mleczne i waniliowe. Smakuje wybornie, chociaż mocne diabelstwo (dobrze pić na siedząco bo "praska":-)).
Jak będziecie w Beskidzie Wyspowym i natkniecie się na jakiś przegląd Kół Gospodyń Wiejskich, to koniecznie pytajcie o Panie z Makowicy, a Panie z Makowicy molestujcie o specyfik. Nie pożałujecie!