Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Mycie słoja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Ostatnimi czasy zrobiłem nalewkę z anyżu.
po przelaniu anyżówki do butelek umyłem słój płynem do naczyń i gorącą wodą, a w następnym dniu odkaziłem go pirosiarczanem.
po wyschnięciu odstawiłem słój do szafki żeby czekał na następną nalewkę.
Wczoraj chciałem przelać nalewkę z kiwi i zasypać ponownie owoce cukrem żeby wyciągnąć z nich 100% lecz po otwarciu słoja (tego po anyżówce) leciało anyżem, więc zrezygnowałem z przelewania i odstawiłem jeszcze nalewkę.
W tym miejscu moje pytanie, jak pozbyć się tego zapachu po anyżu?
Bo jeśli się nie pozbędę to zostaje mi tylko robienie w niej anyżówki :(
pozdrawiam.:sloik::helo:
Upewnij się, czy źródłem zapachu nie jest przypadkiem zakrętka. Często mają one gumową uszczelkę, która lubi oddawać aromaty.
Racja to była jednak guma, idzie z niej zdjąć ten zapach czy raczej nową kupić?
Kupić nową, a najlepiej parę sztuk, na zapas.

A tą możesz pomoczyć przez noc w płynie do mycia naczyń, może zapach zaniknie. Ale to różnie bywa.
Zakrętkę trzymać odkręconą, z czasem przestanie :fajka:
Wyparzyć pokrzywami balony, zakrętki- ja tak robię.:lol:

Pozdr./Gliwice
OK Dziękuje za odpowiedzi jak znajde takie to kupie :) a jak nie to spróbuje sposobu Drajli jak i gyneka
Pozdrawiam
A spróbuj zasypać nakrętkę ryżem.
Ryż mocno pochłania zapachy.

Ryż stosowałem do pozbycia się zapachu w torbie na siatkę wędkarską po przygodzie z 4 dniowym przetrzymaniem ryb w środku :D , 10 krotne pranie nie pomogło a 2 kg ryżu już tak. Zapachu prawie nie czuć.
Więc z takim anyżem powinien sobie poradzić.