Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Ogólnie o nastawach.. bo czegoś nie rozumiem...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, moje doświadczenie z winem jest niewielkie.. zacząlem pod koniec 2013r, robiąc wino z DR i ryzowe z zurawina.. - wyszlo, ale jakie bylo nie wiem (wytrawne, polslodkie? ile %..?)

Na dzień dzisejszy mam 4 nastawy z owoców z ogródka.. Napiszę teraz o sposobie ich przygotowania (po czym zapewne zostanę zlinczowany), a poniżej podam proporcje i info o nastawach.

Więc tak: w zasadzie wszystkie nastawy powstały w taki sam sposób:
1. zrywanie dojrzałych owoców
2. przebieranie, usuwanie "zielonych" ogonków/szczypułek (te "brązowe" zostawiałem), mysie
3. wrzucenie do gara + 1/3 wody z nastawu + blender pod pradem...
4. w jednym przypadku tak przygotowana miazge zostawilem na 3-4 dni i do balonu + reszte skladnikow...
Natomiast w pozostalych nastawach nie bawilem sie juz w fermentowanie, bo nie widzialem sensu...

Nastawy:

1. Czerwona porzeczka (+ trochę białej) 27.06.2014
owoce - 5,2kg
woda - 7l
cukier - 2kg
pozywka - ok 4g (zawsze mam problem z dokladnym odmierzeniem....)
drozdze - fermivin

15.07.2014
blg = 0
dodalem 0,5kg cukru + 0,5L wody


2. Agrest 04.07.2014
owoce - 6,5kg
woda - 6l
cukier - 2kg
pozywka - 8g! (przesypala sie.. :glupek: )
drozdze - fermivin

15.07.2014
blg=0 dodano j.w. 0,5kg cukru + 0,5l wody


3. Josta (czyli tzw, poreczko-agrest?) 8.07.2014
owoce - 10kg
woda - 14l
cukier - 2kg!

BLG = ok 17! (tutaj pierwsy raz zauwazylem jak dziala moj cukromierz... i ze w ogole dziala :D swoja droga biowin moglby zrobic kreske na 2/3 objetosci fiolki.....)

drozdze - brak!
pozywka B - 10g

15.07.2014
blg = ok 6, bez dodawania niczego


4. mieszane - porzeczka + josta (zerwalem reszte owocow z ogrodka zeby sie nie zmarnowaly :) ) 8.07.2014
owoce - 4,5kg
woda - 6l
cukier - 2kg
drozdze - fermivin

15.07.2014
blg = ok 10, nic nie dodano

------------------------------------------------------------

Teraz tak - jak zauwazyliscie cukier mam podobny w roznych nastawach, ja dopiero zaczynam, troche od dupy strony jak to sie mowi.. nie zawsze poczytawszy na konkretny temat dokladnie.. chce zrobic wino dla smaku, nie koniecznie mocne - nie zalezy mi na tym.. - tzn bede robil mocne z sokow i kompotow niebawem.. porzadki w piwnicy juz sie robia.. zastosuje tam drozdze z biozwinu do mocnych alko chyba18% i pozywke kombi, cukru na poczatek dam niewiele chyba, bo blg i tak powinno byc wysokie.. - ale zobaczymy

Co do obecnych nastawow, to do konca nie wiedzialem czy wyciskac sok z owocow, nie mialem pektopolu zeby wydobyc z nich wiecej niz tradycyjnie, po za tym ograniczenia czasowe + dojazd do domu.. - dlatego postanowilem wszystko wrzucic do gara i zmielic... a podczas pierwszego zlania z nad osadu wycisnac dokladnie owoce.

Wina jak juz ruszyly to nawet troche burzliwie... - z 2 mialem problem bo butle za male byli i sie wydostawalo przez gore.. ale troche odlalem do malej 5L damki i bylo ok.. stopniowo chce dodawac to co wylecialo.. (tzn sciagnalem z nastawu zeby nie wylecialo wiecej). Obecnie najlepiej pracuje wino z josty, pozostale jakos tez bulkaja albo juz wiele wolnej... najgorzej jest z agrestem... ma sredni zapach i smak.. ale jak robilem DR to tez na poczatku bylo nieciekawie, za to pozniej bylem z niego zadowolony.. wiec zostawiam..

teraz kwestia ktorej nie rozumiem... - blg - jest bulka, nie ma tez bulka.. - jezeli go brak to cukry zostaly przerobione ale wino nadal pracuje, tak?

po jakim czasie mam odcedzic owoce z balonu i czy dolac wody z cukrem do uzupelnienia tej pojemnosci..?

zakladajac ze butle mam 15l, w ktorej ma zostac troche przestrzeni na prace wina, zeby nie wylecialo, czyli mam 12L nastawu i powiedzmy ze po odcedzeniu owocow ok 9L nastawu, to mam go przelac do 10L baniaka zeby sie nie zepsulo tak szybko tylko dluuugo sobie dochodzilo..? wylac nie wyleje bo nie ma co - owoce nie pecznieja.. nic nie plywa.. robi sie orad i bulka.. :) Jak to jest..?

Z 2 strony mam zamiar zrobić jeszcze duzy balon z jablek.. - zobacze ile soku wyjdzie z sokownika.. mam ze 4 jablonki ( w tym jedna papierowke, ktora dobrze obrodzila w tym roku), no i wiadomo ze nie potrze jablek i nie wrzuce do balonu, wiec sokownik i jazda.. - ale czy przy kazdych owocach mozna korzystac z sokownika..? i jakie beda tego nastepstwa..?

kiedy stosowac drodze a kiedy nie (np josta - nie dalem drozdzy a ladnie wystartowala i jako jedyna najlepiej pracuje!, tak samo kolega jak robil z winogro nie dawal ani drozdzy ani pozywki... tylko cukier..

mialem jeszcze pytania ale juz zapomnialem.. jak ktos sie zainteresuje tematem a ja sobie przypo mne to napisze :)

na koniec mam jeszcze takie pytanie..:
gdzie kupie takie korki:

[attachment=19068]

bo te biale z biowinu sa dobre... - jak juz nic sie nie robi z winem tylko magazynuje... - bo jak sie je naciagnie na czysta sycha butle to cholernie trudno je zdjac, a do tego za kazdym razem trzeba uszczelniac woskiem i gierglas mi wpada do srodka (taki jakis lipny waski mam..), jbc to szukam takich gierglasow szerokich / grubych (nie samo szklo, tylko objetosc rurki).

to tyle pozdrawiam fachowcow,
poczatkujacy hobbysta, amator ;)