Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: czy ktos wie co to plywa w balonie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam mam pewien problem z winem z jabłek polslodkie i praktycznie do przelania do butelek . zauważyłem ze pojawiła sie w srodku nie wiem jak to okreslic jakby plywajaca wata czy ktos wie co to jest albo jak to usunac?

Błędy, popraw je! W języku polskim występują takie litery jak ą, ę, ś, ż, ź, ć, ń, ó, ł.

[attachment=19096]
Śluzowatość?
Bez zdjęć nie da rady, bo to może być prawie wszystko.
sory nie zauważyłem ze zdjecie sie nie wczytalo:)

Błędy, popraw je! W języku polskim występują takie litery jak ą, ę, ś, ż, ź, ć, ń, ó, ł. Zdania zaczynamy wielką literą, a kończymy kropką.
Dbaj o pisownie, albo Twoje posty będą usuwane.
Ja bym po tym zdjęciu obstawiał, ze to są owoce ale gdyby to były owoce to nie wstawiłbyś tego jako UFO (niezidentyfikowany obiekt latający). Nigdy aż tak wielkiego mi nie urosło w balonie.
To mogą być też po prostu drożdże wzbijające się do góry z jakimś osadem po owocach.
To nam teraz więcej trochę opowiedz o tym winie i przede wszystkim o tych glutach coś więcej powiedz i wstaw więcej lepszych zdjęć.
Obstawiałbym, to co napisał Zbyszek T.
Zdaje mi się, że te wino jest zbyt młode na przelanie w butelki, jest spora piana na powierzchni.
Ta piana, dziwne kłęby i stojący obok plastikowy kosz na balon wyglądają, jakby ktoś chwilę wcześniej mocował się z tym, żeby balon z owego kosza wyjąć i zmieszał wszystko solidnie. A ile razy było zlewane znad osadu? Zbierał się w ogóle jeszcze czy nie było osadu i z dnia na dzień wyrosło coś takiego?
Spróbuj dodać pektopolu. Mi to wygląda na pektyny.
(29-07-2014, 19:59)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Spróbuj dodać pektopolu.

I jeśli wino jest o odpowiedniej kwasowości i odpowiedniej zawartości cukru za siarkuj je i do chłodnego pomieszczenia o stałej temp.

To wino jeszcze musi postać i zrzucić osad, tak moje gruszkowe wyglądało.
Po czasie sama zawiesina spadła na dno balonu.
Ty masz jeszcze pianę na powierzchni tej cieczy, to wino jeszcze pracuje.

Oczywiście pektol zapadaj!
Miałem podobnie z glogowym, ale czas zrobił swoje i wszystko opadło na dno.