Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino porzeczkowe- pierwsze kroki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Z literatury dowiedziałem się że balon do którego zlewa się wino powinien być pełniutki tzw. zlewać do mniejszego. Niestety nie mam mniejszego pustego balona tylko większy. Jakie są skutki jeżeli po zlaniu z nad osadu balon będzie tylko w połowie pełny ???
Jeżeli masz tylko większy to zlej do tego samego, w którym teraz trzymasz.

PS. ze zdjęcia będzie ok 10l wina. Kup 2 damy(5l) po paręnaście złotych a na pewno w przyszłości się jeszcze przydadzą:)
Postąpiłem wg rady tzw zlałem najpierw do większego a zaraz później po umyciu z osadu do tego samego. Teraz należałoby przenieść winko do temperatury około 10-12 stopni dobrze myślę ?
Witam wszystkich, zaczne od tego, ze jestem nowy na forum i zupelnie zielony w temacie wyrobu wina. Dlatego prosze o wyrozumialosc i cierpliwosc:) A wiec tak... 3 tygodnie temu postanowilem zrobic swoje pierwsze wino z czerwonych i czarnych porzeczek w balonie 10l, sklad: owoce: 4,9kg, woda: 4,8l, cukier: 2,8kg, paczka drozdzy Biowinu do 18% alk., pozywka. Do balonu wsypalem zmiazdzone owoce (wiem fermentuje sie w miazdze), cukier rozpuscilem w wodzie przegotowanej, wystudzilem i wlalem (na raz!) do butla, nstp. dodalem drozdze i pozywke, nalozylem korek z rurka. Wino przez ok. 2 tygodnie slicznie i szybko fermentowalo co kilka sekund az doszlo do tego momentu ze przestalo pracowac prawie calkowicie (bulkniecie raz na 15 min). Osad na dnie byl widoczny i w duzej ilosci wiec postanowilem wino przesaczyc przez sitko i wywalic owoce. Nastepnie sam moszcz przelalem znow do balona i zalozylem korek z rurka. Niedosladzalem, wino w smaku super:) Ucieszylem sie bardzo:) Alkohol tez bylo wyraznie czuc:) I teraz moje pytanie wiem, ze wszystkiego dobrze nie zrobilem, co moge zrobic jeszcze, czy bedzie cos z tego? Z gory dziekuje za odpowiedzi doswiadczonych winiarzy. Pozdraeiam..:)

[MOD] - Nie pisze się kolejnego posta pod swoim postem, lecz używa edycji. Posty scalono.

Pomoze ktos? Podpowie co dalej robic?
"Czy będzie coś z tego?"-skoro wino Ci smakuje i odpowiada zarówno pod względem smakowym jak i procentowym to...to o co chodzi?Trochę za długo trzymałeś całe porzeczki w balonie...ale ja za pierwszym razem jak robiłem "na pałę" wino (właśnie z porzeczki)to trzymałem owoce w nastawie miesiąc i wyszło bardzo dobre...ale to ewidentny, błąd. Poczytaj więcej przed następnym winem, są działy przypisane konkretnym owocom, to już lenistwo tam nie zerknąć. Teraz co jakiś czas zlewaj wino jak się będzie zbierał osad na dnie(co miesiąc np.), kup cukromierz, żeby sprawdzić czy poziom cukru jest stały w odstępach czasu-czy nie zachodzi już fermentacja, a po paru miesiącach jak nie będzie się zbierał żaden osad i blg(poziom cukru)będzie stały to możesz myśleć o butelkowaniu.
2 uwagi-owoce trzeba było odcisnąć bo zapewne zostało w nich sporo soku. Warto kupić preparat o nazwie Pektopol do fermentacji w miazdze.
Po drugie - balon 10 litrów jest za duży, kup sobie damę 5l i być może jakąś jeszcze mniejszą, np 1 czy 2 litry i tam zlej wino jak przyjdzie na to pora, żeby nie miało zbyt dużo kontaktu z powietrzem w balonie.
Serdeczne dzieki za odpowiedz:) Sok wycisnalem z porzeczek jak oddzielalem. Ale czy to mozliwe aby w 3 tygodnie drozdze przerobily tyle cukru?Dodam, ze cukier byl dodany jednorazowo a nie tak jak w przepisie:/ I czy duzym bledem jest to ze jak zlewalem wino to nie przez wezyk tylko bezposrednio przez szyjke balonu do garnka a nastepnie przez sitko z powrotem do balonu? Wino nie jest slodkie tylko ale wrecz nie wiem jak to opisac: wytrawne: co moze swiadczyc o przerobieniu cukru na alkohol, i ile moge sie spodziewac % w tym winie? Sory za takie pytania ale jak juz mowilem jestem zielony w tych sprawach..
Po pierwsze kup cukromierz. Wydasz dychę a nie będziesz miał dylematu czy wino jest słodkie ale tak cierpkie i kwaśne, że tej słodyczy nie czuć czy jednak wytrawne. Przerobić mogło i w 4 dni, wszystko zależy od drożdży i warunków, w jakich się znajdują. Powinieneś był podzielić cukier na raty. Poczytaj o podstawach, na forum czy tu http://www.multimex.cc.pl/zasady.html
Po drugie-drożdże pewnie dałeś Bayanus więc bardzo możliwe, że sobie z tym cukrem poradziły, inne mogłyby mieć problem. Fermentację w miazdze(czyli z całymi owocami a nie na soku wyciśniętym/uzyskanym z owoców)przeprowadza się 3-4 dni, w tym czasie uzyskuje się z owoców to co najlepsze a jednocześnie z pestek nie przechodzi gorycz. Na tym etapie nie ma sensu bawić się wężykiem, przez pieluchę tetrową przelewa się nastaw z owocami, odciska w celu uzyskania całego soku z owoców, resztki suche wyrzuca.
Drożdże przechodzą przez pieluchę, dodaje się drugą porcję syropu cukrowego, drożdże wznawiają fermentację.
A co gdyby drożdże przerobiły tylko trochę cukru i padły?Miałbyś słodki, słaby ulepek i z tym byłby problem-cukier daje się w ratach przy winach mocnych.
Wężyk kupić musisz do zlewania wina znad osadu, bo osad bardzo łatwo poruszyć więc zlewanie do garnka nie będzie możliwe w żaden sposób.
Podstaw opisywać Ci nie będę, w wolnym czasie poczytaj o podstawach, wszystko Ci się rozjaśni. Ale trzeba nad tym swoje posiedzieć, nie ma cudów :)
Ilość cukru potrzebnego na dany % liczy się ze wzoru, który na forum przewijał się setki tysięcy razy- 17(stała)x zakładany %x ilośc litrów nastawu
W twoim przypadku ilość soku z owoców- w granicach 3 litrów(z Pektopolem byłoby więcej) 4,8 litra wody, z cukru 1,7 litra objętości, co daje 9,5 litra. Więc 17x18x9,5 =2900g cukru.
Ty dodałeś 2,8kg, ale pamiętaj, że sok porzeczkowy też zawiera cukier, w granicach bodajże 85 g na litr, więc podsumowując Twoje wino ma prawo być mocne i wytrawne o ile cukromierz pokaże wynik zbliżony zeru.
Wielkie dzieki:) Takiej wskazowki potrzebowalem:) Jutro kupie cukromierz i napisze co i jak:)
witam ma pewien problem z moim porzeczkowym . WIno z czarnej porzeczki 11,5 kg owoców z czego wyszło 5l soczku 10l wody 6kg cukru. Po zlaniu soczku z miazgii dodaniu 7,5 lwody i 3 kg cukru i MD blg na start 23 po 15 dniach blg 9 i fermentacja prawie ustała przestało pykac w rurce. Czy to normalne czy trzeba zrobic restart?
(10-08-2014, 13:08)511201 napisał(a): [ -> ]WIno z czarnej porzeczki 11,5 kg owoców z czego wyszło 5l soczku 10l wody 6kg cukru.
W tym momencie dodawałeś drożdże pożywkę?
Jakie blg miał sok?
(10-08-2014, 13:08)511201 napisał(a): [ -> ]Po zlaniu soczku z miazgii dodaniu 7,5 lwody i 3 kg cukru i MD blg na start 23
Wcześniej sok z cukrem był bez drożdży?
(10-08-2014, 13:08)511201 napisał(a): [ -> ]5 dniach blg 9 i fermentacja prawie ustała przestało pykac w rurce.
Rozpoznałeś to po pykaniu w rurce?


5litrów soku +10 L wody +7,5 L wody= 1L soku/ 3L wody

Będziesz jeszcze dodawał wodę?
Jakie jest obecne BLG cieczy, czy i od kiedy jest stałe?
Ile % planowałeś?
10l wody jest to woda z przepisu a 7,5l jest to woda juz dodana z tych 10l czyli zostało jeszcze do dodania 2,5l. Blg 9 był to ostatni pomiar w rurce sporadycznie coś tam pyknie ale nie to co wcześniej więc bardzo spowolniło a nawet staneło. Jeśli chodzi o procenty to dałem drożdze uniwersalne do 17% chciałem uzyskac jakieś 13-15% Fermentacja w mizdze w fermentatorze z md po zlaniu soku dodałem wodę i cukier. Blg miazgi było 14
(10-08-2014, 13:43)511201 napisał(a): [ -> ]Blg 9 był to ostatni pomiar

Jakie jest teraz Blg, i kirdy było 9 Blg.
Po tym czy spada Blg - będziesz wiedział czy drożdże żyją.
Stron: 1 2