Po pierwsze kup cukromierz. Wydasz dychę a nie będziesz miał dylematu czy wino jest słodkie ale tak cierpkie i kwaśne, że tej słodyczy nie czuć czy jednak wytrawne. Przerobić mogło i w 4 dni, wszystko zależy od drożdży i warunków, w jakich się znajdują. Powinieneś był podzielić cukier na raty. Poczytaj o podstawach, na forum czy tu
http://www.multimex.cc.pl/zasady.html
Po drugie-drożdże pewnie dałeś Bayanus więc bardzo możliwe, że sobie z tym cukrem poradziły, inne mogłyby mieć problem. Fermentację w miazdze(czyli z całymi owocami a nie na soku wyciśniętym/uzyskanym z owoców)przeprowadza się 3-4 dni, w tym czasie uzyskuje się z owoców to co najlepsze a jednocześnie z pestek nie przechodzi gorycz. Na tym etapie nie ma sensu bawić się wężykiem, przez pieluchę tetrową przelewa się nastaw z owocami, odciska w celu uzyskania całego soku z owoców, resztki suche wyrzuca.
Drożdże przechodzą przez pieluchę, dodaje się drugą porcję syropu cukrowego, drożdże wznawiają fermentację.
A co gdyby drożdże przerobiły tylko trochę cukru i padły?Miałbyś słodki, słaby ulepek i z tym byłby problem-cukier daje się w ratach przy winach mocnych.
Wężyk kupić musisz do zlewania wina znad osadu, bo osad bardzo łatwo poruszyć więc zlewanie do garnka nie będzie możliwe w żaden sposób.
Podstaw opisywać Ci nie będę, w wolnym czasie poczytaj o podstawach, wszystko Ci się rozjaśni. Ale trzeba nad tym swoje posiedzieć, nie ma cudów

Ilość cukru potrzebnego na dany % liczy się ze wzoru, który na forum przewijał się setki tysięcy razy- 17(stała)x zakładany %x ilośc litrów nastawu
W twoim przypadku ilość soku z owoców- w granicach 3 litrów(z Pektopolem byłoby więcej) 4,8 litra wody, z cukru 1,7 litra objętości, co daje 9,5 litra. Więc 17x18x9,5 =2900g cukru.
Ty dodałeś 2,8kg, ale pamiętaj, że sok porzeczkowy też zawiera cukier, w granicach bodajże 85 g na litr, więc podsumowując Twoje wino ma prawo być mocne i wytrawne o ile cukromierz pokaże wynik zbliżony zeru.