Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Eksperyment - miód owocowy ~50%
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dostałem z różnych źródeł i w różnym czasie czerwone porzeczki, jabłka i jeżyny
Wyszło z nich:
- 3l soku porzeczkowego
- 2 soku jabłkowego
- 1l soku z jeżyn

Chciałbym z tej mieszanki nastawić miodek w 15l gąsiorku.

Ma szanse powodzenia taki eksperyment? Chodzi mi o kwestię smaku. (Wiem, że sokiem można zastąpić 20-25% wody)
Jeśli tak, to czy przygotowanie MD wymaga jakiś specjalnych zabiegów

Czy nastawiać wg sprawdzonych i jedynie słuszne proporcji?

Z góry dziękuję za wskazówki :)
Soku można użyć do 25 % objętości całej brzeczki a nie samej wody.

Czyli na 15 l brzeczki można użyć do 3,75 l soku, który wliczamy do przepisu jako woda. Oczywiście tak mówią zasady ogólne nikt Ci nie broni użyć większej ilości soku a czy to będzie miód pitny czy wino owocowe ma znikome znaczenie :)
(06-08-2014, 21:05)Boullii napisał(a): [ -> ]czy to będzie miód pitny czy wino owocowe ma znikome znaczenie :)

I tej wersji będę się trzymać
Dzięki :)
(06-08-2014, 18:19)alskarus napisał(a): [ -> ]Eksperyment - miód owocowy ~50%
Toż to żaden eksperyment, wina miodowe znane są od dawna.
(06-08-2014, 18:19)alskarus napisał(a): [ -> ]Czy nastawiać wg sprawdzonych i jedynie słuszne proporcji?
Jeśli chcesz miód pitny to zdecydowanie tak.
10-15% wyraźny/kwaśny owoc.
15-20% "zwykłe" owoce.
20-30% owoce mdłe i "nijakie".
To dla trójniaków, im miód słodszy (dwójniak/półtorak) tym soku więcej.
(06-08-2014, 21:05)Boullii napisał(a): [ -> ]Soku można użyć do 25 % objętości całej brzeczki a nie samej wody[...]
Oczywiście tak mówią zasady ogólne nikt Ci nie broni użyć większej ilości soku
Moje zdanie jest takie, że jednak jest trend do dawania zbyt dużej ilości soków powyżej 20%. Często nie biorąc pod uwagę charakteru owocu. Częściej piłem zdominowany miód przez dodatki niż "niedorobiony".
(06-08-2014, 21:05)Boullii napisał(a): [ -> ]a czy to będzie miód pitny czy wino owocowe ma znikome znaczenie
I tu nie mogę się zgodzić. To jednak ma znaczenie. Jeśli zamiast miodu będzie wino miodowe, ciężko ten miód będzie wyczuć. Owszem, może to być bardzo dobry trunek, jednak to już nie będzie miód pitny. Robisz dla siebie to i możesz dać 90% soku a 10% miodu. Tylko czy warto zabijać smak i aromaty miodu ?
Wina miodowe owszem, są znane. Eksperymentem nazwałem moje osobiste zejście z utartych ścieżek i próbę skomponowania własnego trunku ... bo czyż właśnie nie eksperymenty są siłą napędową rozwoju? :)

Hmm
Lubię intensywne smaki, aromaty.
Aktualnie czeka na 1 zlanie gryczany czarnoporzeczniak z 25% wsadem owoca i z tego co widzę nie ma dla niego miejsca w Twojej klasyfikacji, choć wcale nie uważam, żebym jakoś przesadził z ilością porzeczek.
Zapewne zmienię zdanie po pierwszej degustacji - w najgorszym wypadku miodek dostanie parę latek na doprowadzenie się do stanu używalności ;)
@sztender %zawartośc soku w brzeczce mnie osobiście "rozwala". Dla mnie liczy się efekt końcowy i jeśli proporcje Blg są w "normie" , to ile było soku a ile wody i czy to nazywa się jeszcze miód czy już przypadkiem wino miodowe, mnie osobiście... ,nie ma znaczenia dla mnie. Bo miód owocowy ,to miód ,sok jakowyś i woda. Jak zaczniemy tak skrupulatnie liczyc składniki to ..... jakim miodem jest miód z przyprawami i sokiem i czy winem jest wino bez winogron???
(08-08-2014, 21:52)alskarus napisał(a): [ -> ]... bo czyż właśnie nie eksperymenty są siłą napędową rozwoju? :)
Oczywiście, że tak. Tylko po co wyważać otwarte drzwi ?
(08-08-2014, 21:52)alskarus napisał(a): [ -> ]Lubię intensywne smaki, aromaty.
Jest taki ładny zwrot.
de gustibus non disputandum est
I nie zamierzam się spierać o to co kto woli.
(08-08-2014, 21:52)alskarus napisał(a): [ -> ]czarnoporzeczniak z 25% wsadem owoca [...], choć wcale nie uważam, żebym jakoś przesadził z ilością porzeczek
Piłem ten na "świeżo" z tego wątku http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...pid269918I dla mnie porzeczka zdominowała miód i tyle w temacie. Zwracam jedynie uwagę na tendencję do dodawania nadmiernej ilości soków do miodów. Po co robić "miód" jak nie czuć go w "winie" ?
(08-08-2014, 21:52)alskarus napisał(a): [ -> ]i z tego co widzę nie ma dla niego miejsca w Twojej klasyfikacji
Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Miejsce jest, ale ja skłaniam się bardziej w kierunku "Ciesielskiego" (przeczytaj o miodach owocowych od str. 25 do win miodowych str. 35). Masz tam podane wszystko na tacy.
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]@sztender %zawartośc soku w brzeczce mnie osobiście "rozwala".
Ma prawo Cię rozwalać. Choć dziwi trochę, bo jestem przekonany, że nie doprawiasz miodów jak zupę na smak a prowadzisz zapiski ile czego dałeś, jakie Blg, jaka kwasowość i takie tam.
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]Bo miód owocowy ,to miód ,sok jakowyś i woda.
Nie mogę się nie zgodzić. Ale jak przestaje być czuć miód w winie to już nie miód pitny.
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]Jak zaczniemy tak skrupulatnie liczyc składniki to ..... jakim miodem jest miód z przyprawami i sokiem
Odpowiedź jest prosta. Korzenno-owocowym.
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]i czy winem jest wino bez winogron???
Przyjęło się traktować, że jest. Chyba czepiasz się dla zasady.
(08-08-2014, 22:57)sztender napisał(a): [ -> ]
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]Jak zaczniemy tak skrupulatnie liczyc składniki to ..... jakim miodem jest miód z przyprawami i sokiem
Odpowiedź jest prosta. Korzenno-owocowym.
Lub owocowo-korzennym ... w zależności czego w miodzie będzie więcej korzenia, czy owocka ;)

Odnoszę wrażenie, że zaczynamy dyskutować o wyższości świąt różnych ...
(09-08-2014, 21:47)alskarus napisał(a): [ -> ]
(08-08-2014, 22:57)sztender napisał(a): [ -> ]
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]Jak zaczniemy tak skrupulatnie liczyc składniki to ..... jakim miodem jest miód z przyprawami i sokiem
Odpowiedź jest prosta. Korzenno-owocowym.
Lub owocowo-korzennym ... w zależności czego w miodzie będzie więcej korzenia, czy owocka ...

No czepiam się, czepiam.....bo chcę tylko podkreślic,że chodzi "tylko o zabawę" i trzymanie się sztywno przepisu wg. mnie tylko utrudnia a nie pomaga. Jest wiele miodów klasycznych, które "powinien każdy miodosytnik poczynic"i dobrze jest się na początku nauczyc alfabetu, ale cała reszta w naszej fantazji i smaku.I nie "ilośc" a cała "kompozycja" rzutuje na efekt końcowy.
Taka czarna porzeczka w ilości 25% zagłuszy akację, rzepak i wielokwiat ale z lipą czy już gryką , to nie ma mocnych.
I tak można bez końca o wyższości świąt..... ale pewne rzeczy są subiektywne chocby nie wiem co :chytry:
(10-08-2014, 01:12)seal69 napisał(a): [ -> ]
(09-08-2014, 21:47)alskarus napisał(a): [ -> ]
(08-08-2014, 22:57)sztender napisał(a): [ -> ]
(08-08-2014, 22:52)seal69 napisał(a): [ -> ]Jak zaczniemy tak skrupulatnie liczyc składniki to ..... jakim miodem jest miód z przyprawami i sokiem
Odpowiedź jest prosta. Korzenno-owocowym.
Lub owocowo-korzennym ... w zależności czego w miodzie będzie więcej korzenia, czy owocka ...

No czepiam się, czepiam.....bo chcę tylko podkreślic,że chodzi "tylko o zabawę" i trzymanie się sztywno przepisu wg. mnie tylko utrudnia a nie pomaga. Jest wiele miodów klasycznych, które "powinien każdy miodosytnik poczynic"i dobrze jest się na początku nauczyc alfabetu, ale cała reszta w naszej fantazji i smaku.I nie "ilośc" a cała "kompozycja" rzutuje na efekt końcowy.
Taka czarna porzeczka w ilości 25% zagłuszy akację, rzepak i wielokwiat ale z lipą czy już gryką , to nie ma mocnych.
I tak można bez końca o wyższości świąt..... ale pewne rzeczy są subiektywne chocby nie wiem co :chytry:

Dokładnie ... zgadzam się w całej rozciągłości. Bo tak naprawdę nazwa ma znaczenie drugorzędne. Robiąc miód czy wino nie zastanawiam się, czy jak dodam jedną łyżkę miodu więcej czy mniej to trunek będzie jeszcze miodem czy już winem miodowym. On ma być po prostu dobry, bo jak nie to kanał (w przenośni i dosłownie) :)