Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze zlewanie wina
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, mam pytanie odnośnie pierwszego zlewania wina znad osadu, robie 40l wina z wiśni, owoce zostały oddzielone od moszczu około 3,5 tygodnia temu, moc wina to 16% - chciałem zapytać, kiedy pierwszy raz można zlać wino - czy robi się to dopiero gdy wszelkie gazy przestaną się wydostawać przez rurkę fermentacyjną (gdzieś pisało, że 1 bulgnięcie/10 minut) czy można już teraz je zlać znad osadu, gdy częstotliwość bulgnięć w rurce fermentacyjnej to około 1 bulgnięcie na 10 sekund?

Pozdrawiam i dziękuję, mam nadzieję że to odpowiedni dział :)
Podam mój przykład - zlałem wino porzeczkowe z nad osadu po skończonej fermentacji, przy stałym blg od kilku dni.
Gazy z wina tak idą że plumka co 5 sekund, mimo że cukru już nie przerabia.

Chodzi o to, że ruchy wody w rurce mało znaczą. Jeśli masz cukromierz, to rób pomiary, to Ci dużo wyjaśni.
Jeśli nie masz cukromierza, to ryzykuj - może potrzymaj jeszcze z tydzień i zlewaj:)

Dzieki.
Czyli jak ściągnę wino, nawet jeśli jeszcze uchodzą z niego gazy, nawet jeśli nie skończyłaby się jeszcze fermentacja to nic się strasznego nie stanie, tak?
Jeżeli osiągnąłeś planowany % to wtedy można zlewać. Zlewa się aby pozbyć się osadu z dna- martwych drożdży itp.
Tylko właśnie nie mam czym sprawdzić, czy osiągnąłem taki procent.
Jeśli nie, a zleję wino to może ono się popsuć, mogą się tam wytworzyć jakieś bakterie?
Chodzi o pierwsze zlanie wina znad osadu, potem wyczyszczę balon i wino wróci znów do balona.
Bulgotanie w rurce fermentacyjnej nie zakończyło się, a cukromierza nie posiadam.
Jak dałe§ cukru na 16 % to nie zlewaj co najmnie 2 miesiące. Jak słodkie to czekaj ze zlaniem. Jak bardzo wytrawne i grzeje to wtedy pomyśl nad zlaniem. Kup cukromierz, bez tego ani rusz, można tylko spekulować.
Dzieki wielkie ;)
Cześć wszystkim mam pytanko. Mam nastawione wino z wiśni w butli 25L. Fermentowało w wiadrze przez trzy dni i do butli bez owocu, cukier na trzy razy dodany i jak na razie wszystko idzie ok.Po 21 dniach BLG 7 i "pyka"co 5 sek.Wina mam prawie pod korek i tu się rodzi moje pytanie: Mam do dyspozycji tylko dwie butle 25 litrów, w jednej mam wino a druga wolna. Musze zlać wino z nad osadu ale mam tylko tą 25 l. Po zlaniu odejdzie może jakieś 2 litry także w butli będzie może 23l. Czy to nie za mało, czy nie za dużo będzie miało powietrza? Jeszcze nie zamierzam zlewać ale pytam już lepiej wcześniej:D
Pozdrowionka:
DAREQ
Ot, wziął sobie do serca pełne wypełnienia balona. :)

Spokojnie możesz trzymać 23L w 25-litrowej butli. Pewniej przy zlewaniu odejdzie Ci jeden litr niż dwa. Poleży sobie na cichej trochę, potem zasiarkujesz 0,5g pirosiarczynu potasu na 10L (wyjdzie Ci jakieś 1,2g). Zawsze możesz też potem uzupełnić odrobinę jakimś sokiem.
Podłącze się pod temat...
Mam takie w sumie proste pytanie,
podczas cichej fermentacji wino od razu zlewać znad osadu jak się tylko pojawi?
Czy czekać jak będzie troszkę grubsza warstwa? (Cicha dopiero 2 tygodnie a już się pojawił osad jakieś 2mm)
@dareq, 2l pustej przestrzeni w 25l butli to jeszcze nie tragedia, ale zawsze możesz uzupełnić jakimś innym, neutralnym w smaku winem, albo samemu wyprodukować CO2 i nim zastąpić powietrze w butli.

@wodzulol, wstrzymaj się jeszcze trochę, dwa tygodnie na cichej nad osadem wielkiej krzywdy nie wyrządzi. Zbyt częste zlewanie nie jest wcale takie dobre, bo łatwo utlenić wino.