Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Akacjowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
Dzisiaj wieczorem, po niecałym tygodniu wykwitu akacji wybieram się na zbiory ;)
Castleman i ciebie też po zalaniu wodą kwiaty zupełnie straciły zapach i rzeczywiście całość pachniała "trawiasto" ?

no i rzeczywiście czas zacząć dyskusję czy jest sens trzymać 3 dni w zasadniczo zimnej wodzie ( poza początkiem gdy kwiaty zalewane są wodą gorącą?)

ktoś kiedyś robił różne eksperymenty dotyczące fermentacji z kwiatami ale chyba nie przedstawił ostatecznych wyników
Moje kwiatki po 2 dniach nie pachną już akacją, tylko kiszonką. Jest sens kontynuować, czy wywalić to w cholerę?
u mnie poszło wszystko w kanał
(11-06-2010, 14:13)intensywny_niebieski napisał(a): [ -> ]Castleman i ciebie też po zalaniu wodą kwiaty zupełnie straciły zapach i rzeczywiście całość pachniała "trawiasto" ?
Tak było, ale się nie przejmowałem przez 0,5 roku ;)
i dobrze jak się okazało. Nic nie wywalajcie przedwcześnie!

U mnie z akacją w tym roku jest porażka.
Tam gdzie w ubiegłym obficie kwitła prawie w ogóle nie ma kwiatów. Tylko same nasiona jakieś :kwasny:
Wywiórą nie jestem i na wyższe drzewa wchodzić mi się nie chce. Temperatura też nieodpowiednia :jezor:
Odpuszczę sobie akację w tym roku.
Niestety kupiłem cytrusy i zastanawiam się czy nie zmacerować ich jak w przepisie akacjowym i coś z nich ulepić :diabelek:
Może mnie w weekend natchnie...

Z kwiatowych aktualnie kisze mały nastawik CZB (tylko ja mam ochotę) z przeznaczeniem na cos "ala" szampan :diabelek:
Jak już wspomniałem ten zapach się zmienia ale nie ma w tym nic dziwnego (moim zdaniem). Właśnie oddzieliłem kwiaty od nastawu, fermentowałem je tydzień plus 3dni wcześniej w samej wodzie. W tym momencie nastaw ma jakieś 6-7% i smakuje dosyć obiecująco jak na ten etap, pachnie tak sobie ale to w końcu fermentacja. Ogólnie to ciężko mi teraz powiedzieć czy fermentowanie kwiatów ma jakiś sens, na pewno jest dodatkowa praca przy ich wywalaniu.
Na 40l wina które planuje docelowo poszło 25l kwiatów plus cytrusy itd, kolorek dosyć intensywny co widać na zdjęciach, parę listków się załapało, mam nadzieje że nie będzie z tego nieszczęścia :kwasny:
Nie chciałbym sie wtrącać mateusz23,ale na twoim miejscu podstawiłbym coś miękkiego pod balon,bo jak widzę stoi bezposrednio na płytkach,a wystarczy mała nierówność i przy tym nacisku na szkło może być winko na podłodze...Pzdrawiam

Paweł
Castleman, nawet się nie wygupiaj że w tym roku nie zrobisz Najlepszego Wina na Świecie!

u mnie starszy brat! wyszedł na akacje i przetrzebił ją dla moich celów :)

ja planuję zakup takiego sekatora z przedłużeniem wygodnego właśnie do akacji i do lipy która przecież wkrótce a mam w barku wino przywiezione z Belgii właśnie z kwiatu akacji ( producent sprzedaje je po prostu na różnych kiermaszach!!!! czyli w niektórych krajach kurcze blade się da!)

co do smaku trawiastego to chyba kwestia konsystencji bo jak rozcieńczyłem tą wodę z maceracji resztą wody przewidzianej do fermentacji czyli z 7 l zrobiło sie 30 to już wyczuwam akację, więc chyba nie jest tak źle.

@ Mateusz23 trzymam kciuki za twój eksperyment, logicznie rzecz biorąc fermentujący nastaw, powinien przez zawarty w nim alkohol dodatkowo wyciągnąć aromat z kwiatów.

mam nadzieję że będzie okazja spróbować

Castleman zlituj się nad Twoim fanem :)
Poszedłem na wiarę, choć wcale nie byłem do tego przekonany. Nie wylałem w kanał, tylko odcedziłem i wycisnąłem kwiatki, dodałem syrop cukrowy, pożywkę i litr pracującego nastawu rabarbarowego. Zobaczymy co z tego wyjdzie...
(08-06-2010, 07:39)Soter napisał(a): [ -> ]ps. zawsze robię go dużo 20-30l - z czego połowe destyluję i wychodzi przedni trunek coś podo:Dbnego do Balantaisa :diabelek:

Witaj Soter !

Nie wybierasz się przypadkiem jutro do Barzkowic. Będę tam popołudniu.
Chętnie pogadałbym na temat tego Balantaisa.
Odezwij się proszę.
Pozdrawiam Jerzy
Castleman, na 7,5 l wody dałeś tylko 2 kg cukru? Fermivin powinien przerobić więcej. Dodawałeś coś potem?
Mi w tym roku akacja nie wyszła, woda zapachniała kiszonką jak u świstaka, ale to chyba wina zbyt długiego trzymania kwiatów w wodzie 4 doby.
Poszło w kanał.
Po 2 dniach od odcedzenia kwiatków pachniało już przyzwoicie. Co prawda bardziej cytrusowo niż kwiatowo, ale całkiem przyjemnie. Stoi w ciemnicy i bulgocze obiecująco...
"pachniało bardziej cytrusowo" - dawałeś ze skorkami? u mnie cytrusy bez skorek i dominuje juz w trakcie fermentacji zapach Robinii!! wiec na razie odpukac.
Skórki bez albedo macerowane osobno przez 36 godzin w małej ilości wina z DR (tyle, żeby przykryć skórki). Na 20l wina dałem sok z 10 cytryn i 4 pomarańczy. Aktualne blg=7 , chyba za dużo kwasu.
Zapach cytrusów jest na pierwszym planie, w tle kwiatki i coś jeszcze, ale nie ma sensu oceniać aromatów 2 tygodniowego, fermentującego nastawu. Najważniejsze, że nie śmierdzi!

Artur
wybicie na pierwszy plan cytrusów wynika wlaśnie ze skórek ale z czytanych relacji wynika że potem zaczyna dominować akacja , która u mnie od początku, wlaśnie dlatego że odrzuciłem skórki

w tym roku maceracja przypadła na te wielkie upały i może dlatego ludziom skisło. ja po ostygnięciu wrzątku którym zalałem kwiaty, całośc wyniosłem na 3 dni do chłodnej piwnicy, ale w przyszłym roku poeksperymentuję z 2 nastawami- jeden macerowany 3 dni wg przepisu a drugi fermentacja z kwiatami.

chyba że będę miał czas żeby poeksperymentować na kwiatach lipy
No i kiszka! Drożdże przerobiły cukier, ale najwyraźniej bakterie pracowały równolegle i mam prawie 25l zaoctowanego wina (mocno!).
Jakieś pomysły?

Artur
(21-06-2010, 22:06)intensywny_niebieski napisał(a): [ -> ]Castleman, na 7,5 l wody dałeś tylko 2 kg cukru? Fermivin powinien przerobić więcej. Dodawałeś coś potem?
Tak te 2 kg cukru to było na starcie, później:
w 15 dniu dałem 0,2 kg
w 28 dniu 0,5 kg
w 130 dniu 0,3 kg jak dawałem piro

Łącznie 3kg, moc w sam raz, intensywny i nie tylko miał okazję zweryfikować :diabelek:

Wszystko w zależności od spadającego blg i czasu ;)

W tym roku, jak zresztą pisałem wcześniej, wina akacjowego u mnie niestety nie będzie :(
Ale za to odpaliłem strowbane i agreściaka :)
(11-07-2010, 21:36)Świstak64 napisał(a): [ -> ]No i kiszka! Drożdże przerobiły cukier, ale najwyraźniej bakterie pracowały równolegle i mam prawie 25l zaoctowanego wina (mocno!).
Jakieś pomysły?

Artur

A możliwe to jest żeby octowe robiły równolegle do drożdży alkoholowych ? Sądziłem że to procesy konkurencyjne i się wykluczają. Jeśli tak to jest to kolejny argument za tym żeby fermentować kwiatki w miazdze a nie moczyć te 3 dni w samej wodzie.
Najwyraźniej złapało bakterie octowe w początkowej fazie moczenia kwiatków. Później było już wystarczająco chronione przed muszkami. Drożdże przerobiły 4kg cukru, a bakterie się przyczaiły i zeżarły %. Konieczne wydaje się siarkowanie nastawu na wstępie, żeby ubić wszelkie paskudy.
Cóż, kiedyś musiał być ten pierwszy raz. To pierwszy nastaw, który będę zmuszony wylać. :mad:
Ale trochę mi się humor poprawił, bo nie 25 a tylko 20l ...
Ja w ubiegłym roku dokładnie wypłukałem płatki przed maceracją, nie siarkowałem i nie było problemów.
trochę mnie Castleman zeschizowałeś tymi 2 kg bo wg moich obliczeń na podstawie wcześniejszych nastawów z Fermivinem wychodziło mi ok 0,4 kg na litr i wg tych obliczeń sypnąłem w drugiej turze i przy Blg 9 sprawdziłem twoje dawki. trochę można się było załamać że zostanę z czymś nie do przyjęcia za słodkim

a tu proszę, te twoje 3 kg na 7,5 litra też dają ok 0,4 :)

ale winko mi spokojnie pracuje i juz wiedziałem że dadzą radę
A to ciesze się :)
Moja akacja zatrzymała się na 5 blg
po 130 dniach fermentacji (a może siarkowanie po 130 dniach ją zatrzymało ;) )
Na razie w butelkach jest spokojna, jednak niewiele zostało :(
Zauwarzyłem że akacja zaczyna kwiątnąć u mnie.
Poczekam do końca tygodnia i ide na zbiory.
Mam nadzieję że będzie lepiej niż w zeszłym roku (była pora deszczowa powodzie itd i z akacji nici, pamiętacie?)
Moim zdaniem wino z akacji warto nastawić :D
Zebrałem przed wczoraj.
Kwiatów akacji full w tym roku, tylko znaleść niskie drzewa, to jest sztuka. Mnie się udalo :diabelek:
Zmodyfikowałem w tym roku składniki, akacji ponad 2 razy więcej, pomerańczy i cytryn mniej.
Na razie maceruje się 2 dzień, pora nastawiać MD.
:D
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12