Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Akacjowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
ostrzeżenie dla wszystkich sympatyków akacjowego. mi w tamtym roku super się zapowiadało, ok maceracja super fermentacja, świetny aromat i potem czekałem 6 tygodni po zakończeniu, do zlania znad osadu i kurcze złapało myszkę! walczyłem z nią różnymi sposobami ale nie dałem rady.

przy innych winach te 6 tygodni nigdy nie było problemem ale może w kwiatowych trzeba szybciej bo bardziej wrażliwe?

w każdym razie przestrzegam ale też obowiązkowo nastawiam bo jestem dzięki Castelmanowi fanem :)

Castel, chyba będę pracował w tym roku na zamku koło Chrzanowa więc zapraszam :)
Ja robiłem akacjowe mocne i słodkie (5blg), może dlatego "odporne" było i żadnych myszy nie wyczuwałem (i nie wyczuwam nadal - zostały ostatnie niedobitki akacjowego AD 2009 :slinka: ).
W tym roku chciałbym zrobić coś w okolicach 3blg i z mniejszą nutą cytrusów a większą akacji, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Od dziś zaczęło padać, cieszę się że w tym roku udało się wcześniej zebrać akację :lol:
Dzięki za zaproszenie, jak będę w tym rejonie na pewno wstąpię.
Do miłośników akacjowego wina,
u mnie wykwit akacji.
Pewnie u Was też można szykować się do zbiorów.

Aż mnie skręca żeby coś nastawić w tym temacie, ale niestety jest problemem - brak wolnego balona.
Co do zeszłorocznej akacji strasznie opornie się klaruje.
Moim zdaniem za bardzo się z nią cackałem i za często dodawałem małe ilości cukru.
Drożdże się zahartowały i bardzo długo pracują. Siarkować tego wina nie chcę.
Niestety muszę w tym roku zrezygnować z akacji i poczekać. :kwasny:
Wszystkim życzę udanego akacjobrania. :helo:

@intensywny_niebieski niestety nie zawiało mnie w kierunku Chrzanowa, ale mam nadzieję, że kiedyś przy akacjowym usiądziemy :tak:
Ja robiłem tylko raz akację ale teraz tez chcę zrobić. Jak sięgłem do notatek to tez miałem z nią problemy. Najpierw klarowałem ją żelatyną i nic nie pomogło a potem bentonitem i się udało. W smaku nie poczułem pogorszenia.
Na stronie widnieje taki przepis:
10 l kwiatów robinii akacjowej, 30 l wody 12 cytryn, 8 pomarańczy; 7,5 kg cukru, drożdże winiarskie. Zerwać kwiaty, poobrywać szypułki i rozłożyć cienką warstwą na folii aby powyłaziło robactwo :-( a także by lekko podwiędły. Po kilku godzinach i odrzuceniu kwiatów nadgniłych i obeschniętych, resztę wkłada się do naczynia, cytryny i pomarańcze ze skórkami, po umyciu kroi się w plastry i też wkłada się do tego naczynia. Całość zalewa się letnią wodą i odstawia. Po 3 dniach płyn zlewa się a kwiaty i owoce wyciska. Rozpuszcza się teraz cukier i dodaje drożdży winnych. Fermentuje się normalnie.

Jednak to moje 4 winko w karierze a pierwsze kwiatowe wiec mam trochę problemów co i jak z tym przepisem.

10 l kwiatów? To ile? Wiaderko o tej pojemności? 10 l już oczyszczonych gotowych kwiatów czy dopiero co zerwanych? Jakich drożdży użyć? Kwiaty i owoce wkładamy do naczynia szczelnie zamkniętego na przykład fermentatora? Po tych 3 dniach trzeba rozdzielać? Nie można fermentować z kwiatami i owocami? Jak przeprowadzać pomiary blg?

Czekam na odpowiedzi i wskazówki!!!! Z góry dziękuje!!!!

Ja najpierw narwałem reklamówkę bo chciałem na 15 litrów wina uzbierać. Jak wróciłem do domu i zacząłem kwiaty tylko obierać z tej długiej łodygi (jakbyś porzeczki obierał). Okazało się że mam juz tych obranych dobre 8-9 litrów. Normalnie wsypuj do jakiegoś pojemnika czy wiaderka, żeby luźno leżały. Ja nie obieram żadnych szypułek, oprócz wspomniajnej długiej łodyżki. Możesz wsio trzymać w dużym garnku z przykrywką albo w fermentatorze. 3 dni się trzyma bo dłużej to sttach żeby nie zepsuło się bo nie ma tam drożdży. Potem przecedzasz i wyciskasz, dodajesz drożdże np Tokay, Malaga i fermentujesz. Co do fermentacji kwiatów i owoców nie wiem i się nie wypowiadam. Możesz dac więcej kwiatów nic nie zaszkodzi. I rób takie wino 12-13%, a po fermentacji dosłodzisz na półwytrawne albo półsłodkie. Ja przy pomiarze Bg po wyciśnięciu wszystkiego jak go zmierzyłem (wyjdzie ci 1 góra 2) przyjąłem sobie bez mocnego zawracania głowy jakieś śmieszne zawartości cukru, np. 40g z owoców. Potem jak dodasz cukier to sugeruj się spadającym Bg.
Cześć, zastanawia mnie jedno. Po przelaniu wywaru z kwiatów do baniaka odkryłem, że ma dość intensywny zielony kolor. Kwiaty moczyły się w kilku dużych słojach (wtedy kolor wydawał się być bardziej żółty i jaśniejszy). Na ten moment w baniaku jest zawartość 2 słojów w których były tylko kwiaty. Cytryny i pomarańcze są w innych i postoją jeszcze dobę. Myślicie, że coś się zważyło?? W jednym poście jest zdjęcie nastawu koloru żółtego... Czyżby to winikało z dużej ilości cytryn?? Nie pachnie żadną pleśnią ani kwasotą. Ma taki troszkę trawiasty zapach z jakimś dziwnym aromatem akacjowo-olejkowo-trudnonazywalnym. Wlałem drożdze, cukier i pożywkę bezpośrednio do balona, tak trochę asekuracyjnie, żeby nie stało takie golutkie i nie prosiło się o jakąś infekcję. Powinno ruszyć lada moment.
Macie podobne doświadczenie?? Zgodnie z przepisem przy kwiatkach zostawiałem zielone szypułki (w większości przypadków). Może to był błąd??
Pzdr
Nie przejmuj się tym, wino w różnych fazach ma inny kolor. Z czasem się zrobi ładny jasny kolorek. Ja niestety musiałem klarować sztucznie bo się za nic nie chciało samo oczyścić.
I dupa blada akacja u mnie już obeschnięta!!!!!!!!!!!!!!
Tak zgadza się, wegetacja w tym roku jest wyjątkowo intensywna.
Ja też obserwuje przekwitanie akacji po 5 dniach kwitnienia.
W tym roku wyjątkowo pięknie kwitnie, aż mnie skręca, że nie mogę nastawić :glowa_w_mur:
Planuję juto nastawić:
200g suszonego kwiatu akacji(już się moczy)
4 cytryny
3 pomarańcze (małe)
4 kg cukru
drożdże Sherry
pożywka
Dopełnić wodą do 25l
Witam.
Czy ktoś robił wino z suszonych kwiatów akacji? Jaki efekt końcowy?
A z samej akacji też można zrobić ? jestem zainteresowany takim winem ?.
(16-12-2012, 18:16)kitcar napisał(a): [ -> ]Planuję juto nastawić:
200g suszonego kwiatu akacji(już się moczy)
4 cytryny
3 pomarańcze (małe)
4 kg cukru
drożdże Sherry
pożywka
Dopełnić wodą do 25l
Cytrusy i kwiaty wywalone
Blg zeszło do 0
Dodałem 500g cukru
Czekam co dalej wyjdzie z tego:diabelek:
Kitcar a kupowałeś te suszone kwiatki akacji czy sam suszyłeś? Jak długo trzymałeś kwiatki w balonie?
Kwiaty kupowałem na all..... suszone
3,80 za 100g
W fermentatorze siedziały 5 tygodni
Fermentacja bardzo inensywna:D
Zapach jak na razie mało zachęcający,zasadniczo to czuć tylko drożdżaki:(
Zachęcony takim winem zrobię testowy 5 l.nastaw z czystej akacji 100g. akacji suszonej, 1kg cukru 4l. wody.
Gdzieś widziałem przepis na akacje z dolewaniem wrzątku chyba w dwóch, czy trzech ratach i teraz nie mogę znaleźć. Czy moje szukanie jakoś nawala, czy wątek jest wycięty?

Szykuję się na akacje, tylko mam problem, bo w mojej okolicy - łódź - akacje są bardzo wysokie i ciekawi mnie, czy Wy robiliście wypad ze strażackimi drabinami? - czy jak? :)
(25-02-2013, 10:54)nawalonych7krasnali napisał(a): [ -> ]Szykuję się na akacje, tylko mam problem, bo w mojej okolicy - łódź - akacje są bardzo wysokie i ciekawi mnie, czy Wy robiliście wypad ze strażackimi drabinami? - czy jak? :)

Ja szukałem tak długo aż znalazłem w miarę niską, a i tak się nie obyło bez pomocy. Kolega łapał gałązkę i nachylał a ja skubałem.
W przeciwnym razie to chyba tylko drabina.

I nie parzyłem wrzątkiem, więc nie wiem czy warto. Po prostu macerowałem 3 dni w otwartym zbiorniku. Warto wtedy pamiętać o częstym mieszaniu coby pleśniaczek się nie pojawił. Część płatków wrzuciłem do balona już do właściwej fermentacji.
Moja akacja 2011 mnie załamuje.
Zasiarkowałem i nadal sie nie klaruje.
Dziadu mnie dobija, jak nic sie z klarownością nie poprawi do maja,
to ładuje do szampanówek :co_jest:
i nastawiam nową.
Siarkowanie raczej nie wpływa na klarowanie - do klarowania to jest inny specyfik: KLAROWIN czy jakoś tak...
(12-01-2013, 15:09)KurekKurek napisał(a): [ -> ]Witam.
Czy ktoś robił wino z suszonych kwiatów akacji? Jaki efekt końcowy?
Winko ładnie się klaruje.Zapach bajeczny,ciut gorzej ze smakiem.Gdzieś w tle lekki posmak goryczy.Jak narazie wytrawne.Teraz małymi krokami będę dosładzał do smaku.Planuję półsłodkie
No to i ja nastawie z tych kwiatów, mam pod dostatkiem żółtych i białych zrobię mix zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Żółtych nie nastawiaj, kiedyś o tym pisano.
Trujące ponoć nawet są.
Tylko białe.

Moja akacja nadal mętna :mad:
W tym roku, jak akacja dopisze to na mur beton trafi we flaszkach do lochu. :tylek:
Trujące?
kiedyś cały czas zjadaliśmy z kolegami za dzieciaka te tak zwane bananki:) i nikt sie nie zatruł. Zmartwiłeś mnie tym faktem i teraz sie zastanowie nad dodaniem żółtego :(
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12