Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jak dodawać drugą porcje cukru?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
witam, mam pytanie odnośnie dodawania drugiej porcji cukru.

Z tego co sie wstepnie dowiedziałem to dodaję się to po okresie burzliwej fermentacji. Czy w takim razie mam po tym okresie (około tyg) zdjąć korek i dolać syropu cukrowego? czy może należy ściagnąć wino znad osadu dodać syrop i zalać ponownie?

czy po okreśie tej burzliwej fermentacji (czyli około tyg) jest sens sprawdzać smak wina w celu stwierdzienia czy czasem ta druga porcja cukru nie sprawi, że wino będzie za słodkie?
moje obawy wynikają z tego, że znalazłem przepis na wino w internecie, a po zakorkowaniu butli znalazłem tutaj na forum dużo informacji o wyliczeniach ile cukru i wody dodawać i obawiam się czy nie za dużo cukru w tym przepisie ktoś proponował.

tutaj jak wyglądały moje poczynania do tej pory:
- około 9 kg winogron z działki (2 odmiany) jedna słodsza druga kwaśna,
- wyszło około 5.5 l moszczu (stało 3 doby)
- do 5.5 l moszczu dodałem 3litry woda+3kg cukru
- z przepisu wynika żeby po okreśie burzliwej fermencaji dodać jeszcze 2kg + 2 litry wody

powinieneś zainwestować w cukromierz, wówczas będziesz wiedział kiedy dodawać kolejne porcje cukru.
Nie piszesz jakich użyłeś drożdży, czy fermentujesz na "dzikusach", czy dodałeś pożywki jaka była zawartość cukru w nastawie (Blg)
przed rozpoczęciem fermentacji. Dosładzać lepiej małymi porcjami syropu cukrowego i kontrolować poziom cukru i zarazem zaawansowanie fermentacji cukromierzem. Burzliwa fermentacja może trwać dłużej niż tydzień, po jej zakończeniu trzeba zlać znad osadu i wtedy zaczyna się fermentacja tzw. cicha w której również można lub dodaje się cukru.
zainwestowałem, tzn zamówiłem w internecie, ale póki co go nie mam.

drożdże winne, zrobiłem MD dwa dni wcześniej tak jak na opakowaniu było napisane, użyłem drożdży (tokay - wiem, że to do białego, ale tylko takie dorwałem w sklepie, też się zastanawiam jaki to może mieć wpływ na wino), pożywki dodałem około 4g, ile było Blg w nastawie nie mam pojęcia bo nie miałem cukromierza (tak jak pisałem kwaśne ze słodkimi pomieszane winogrona).

czyli rozumiem, że wszelkie otwieranie butli po np tyg nie zaszkodzi winu?
no i czy np po tyg da się stwierdzić 'doustnie' czy dodać czy nie cukier?

wiem już następne wino będzie z obliczeniami i cukromierzem ale szukam jakiś wskazówek żeby te co robie 'na oko' wyszło w miare.
(27-09-2010, 22:42)pietrek napisał(a): [ -> ]zainwestowałem, tzn zamówiłem w internecie, ale póki co go nie mam.

drożdże winne, zrobiłem MD dwa dni wcześniej tak jak na opakowaniu było napisane, użyłem drożdży (tokay - wiem, że to do białego, ale tylko takie dorwałem w sklepie, też się zastanawiam jaki to może mieć wpływ na wino),
Tak naprawdę żadnego.
Cytat:pożywki dodałem około 4g, ile było Blg w nastawie nie mam pojęcia bo nie miałem cukromierza (tak jak pisałem kwaśne ze słodkimi pomieszane winogrona).

czyli rozumiem, że wszelkie otwieranie butli po np tyg nie zaszkodzi winu?
Dopóki trwa fermentacja nie zaszkodzi na pewno
Cytat:no i czy np po tyg da się stwierdzić 'doustnie' czy dodać czy nie cukier?
Spróbuj. Problem w tym, że co dla jednego kwasior, to dla drugiego jeszcze za słodkie. Parę dni możesz spokojnie poczekać na cukromierz, robienie wina to nie piekarnia.
dzieki,
jak już dostanę cukromierz to sprawdzę zawartość cukru.
Ale jak już stwierdzę, że należy dodać drugą porcję cukru to mam ściągnąć znad osadu i dodać syrop, czy dodać syrop bez ściągania?
Jeżeli będzie trwała fermentacja a poziom cukru spadnie do ~3-5*Blg to możesz dodać kolejną porcję cukru i tak aż do osiągnięcia założonego % lub ustania fermentacji (drożdże już więcej nie przerobią bo padły od stężenia alk). Wtedy zlejesz znad osadu.
Należy uważać aby nie przesłodzić nastawu bo wtedy będziesz miał niepijalny ulepek. Możesz próbować oczywiście, -jak to nazwałeś "doustnie":) - jedno jest jednak pewne, że jak przesadzisz z cukrem to trudno będzie doprowadzić do pijalności to wino, chyba że lubisz bardzo słodkie. Lepiej dosładzać po zakończeniu fermentacji do smaku. Odsłodzić się nie da :diabelek:
Otwarcie butli na czas dodawania syropu cukrowego, czy wąchania, próbowania - jak pisała Megana - nie zaszkodzi.
dzieki!

ps. zakładając że nie znam poziomu cukru w moszczu przed fermentacją to raczej nie będę mógł określić ile % ma winko. no chyba że przyjmę orientacyjną wartość blg dla ciemnych winogron.
Możecie z doświadczenia napisać ile blg może być w moszczu z winogron domowych? (pół na pół było słodkich i kwaśnawych)

Bardzo orientacyjnie możesz przyjąć 15 blg.
Chyba za dużo dałeś cukru starczyło dać 2kg na początek
dlatego własnie teraz sie obawiam czy dodawac reszte wg przepisu czy nie, bo tam ktoś proponował na 10 kg winogron (3l+3kg w pierwszym etapie i 2l+2kg po burzliwej fermentacji) póki co wino od 4 dób ostro bulgota
Jeśli zwolni znacznie (bulgotanie :) ) to zmierzysz poziom BLg, spróbujesz na "jęzora" i zadecydujesz czy dodać kolejną porcję
witam,
moje winko przybralo piekny kolor, konczy sie juz fermentacja. Moje pytanie kiedy należy ściagnąć wino znad osadu? Czytałem chyba gdzieś, że jeśli nie ściągnie się w odpowiednim czasie to zapach(czy smak) obumarłych drożdży może przejść do wina.

Z tego co obserwuje to teraz bańki powietrza wydostają się tak co minute i to niewielkie ilości.

Czekać aż fermantacja całkowicie ustanie?
pozdrawiam
No, a ile ma blg? Przerobiło cały cukier?
Przyjmuje się, że nie należy nastawu przetrzymywać nad osadem dłużej niż 6 tygodni.
witam, zmierzylem dzis cukier i wychodzi 8-9 blg, wino dziala juz 5 tygodniu, banki wydostaja sie tak co minute.

sciagac juz czy jeszcze potrzymac?
To do przerobienia jeszcze trochę ma. 9 blg to jak dla mnie ciut za dużo.
No nic, poczekaj jeszcze tydzień i zlewaj, trudno.
a czy to prawda ze wino sie powinno zlewac do mniejszego gasiora tak aby wypelnic prawie cale naczynie? ojciec mi tak cos podpowiada
Słuchaj ojca, bo prawdę mówi. Ideałem jest zlewanie wina "pod korek", choć tak restryktywnie nie nalezy do tego podchodzić.
Witam,

W balonie 10l mam ok. 7l nastawu Idareda, fermentuje już 8 dzień, z wyliczeń wyszło mi że w drugim rzucie muszę dodać jakieś 429g cukru, pytanie czy mając jeszcze miejsce w balonie powinienem cukier rozpuścić w wodzie i dodać syrop, czy lepiej ściągnąć trochę nastawu i w nim rozpuścić cukier?
W tym konkretnym przypadku nie ma znaczącej różnicy. Zawsze lepiej w odrobinie ściągniętego nastawu, ale możesz też we wodzie. 430g cukru rozpuścisz w 150-200ml wody, więc ekstraktywność 7 litrowego nie ucierpi.