Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy trójniak malinowy, niesycony
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam wszystkich doświadczonych i niedoświadczonych.

Chciałbym nastawić swój pierwszy miodek i nie chciałbym na początku swojej drogi bawić się w restarty i czegoś nie spitolić. Pytam więc Was czy na pewno o wszystkim pamiętam i czy czegoś nie przeoczę...

Krok po kroku dla nastawu 15L:
1. przygotowuję MD z m35 Zamojskich wg przepisu na odwrocie.
2. upłynniam miód w ilości ok 5l
3. dodaję do miodu 6,3l wody, pytanie jakiej? Czy lać kranówkę przegotowaną po prostu?
4. do całości dodaję 3,75l soku malinowego z piwnicy, wyrobu własnego
5. dolewam wcześniej przygotowaną MD
6. dolewam soku z cytryny... tylko zapytam ile?

... czekam, mierzę itd. itp.


Bardzo dziękuję za ew. podpowiedzi i pomoc w niespieprzeniu tematu ;-)
4. Sok z piwnicy znaczy pewnie, że słodzony? Może to oznaczać, że miód+cukier da Ci zbyt wysoką gęstość jak na trójniaka. Daj na początek ze 2 litry miodu mniej, zmierz Blg po domieszaniu soku i dopiero wtedy dodaj tyle miodu, żeby gęstość wyszła Ci między 31 a 37 Blg (trójniak).
6. Z tym poczekaj na zakończenie fermentacji burzliwej. To miód owocowy i możliwe, że dodatkowy kwas w ogóle nie będzie potrzebny.

Zapomniałeś kompletnie o odżywkach, a to bardzo ważne w wypadku miodów! Musisz dać odżywki i to najlepiej zarówno DAF, jak i odżywkę wieloskładnikową, np. Kombi, Activit itp.

Chyba tyle.
4. sok słodzony, wykonam ;-) a ew. jakbym jeszcze miał zrobić to lepiej po prostu zmielić jednak maliny czy sok z nich bez cukru, właśnie się dowiedziałem, że mama tworząc sok na litr soku dodała ok 1kg cukru :P
6. na smak po prostu?

Mam odżywki również od zamojskich, które dodam do MD, czyli daf ;-) same nie wystarczą?? dużo tego dodawać trzeba, po jakim czasie? W jakich ilościach?

To przeczytaj. http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid270309 . Znajdziesz wiele odpowiedzi na powyższe oraz następne pytania. Lepszej lektury dla początkującego nie znalazłem :D
Pytanie: czy jak chwilowo nie mogę zrobić nastawu a MD czeka od 3-4 dni to czy dodać pożywki co by jeszcze trochę wytrzymały??
To tak, jak z lekarzami - po pierwsze, nie szkodzić :D

Czyli każde polepszenie jakości życia drożdży to dobry pomysł - w ramach rozsądku. Więc pożywka jak najbardziej, ale tylko szczypta, coby ich śmiertelnie nie uszczęśliwić stężeniem. Trochę cukru lub soku lub miodu, żeby miały żarełko (tu też nie za dużo - tak do 12 Blg mniej więcej). Pomiziać trochę.... eeee.... pomieszać raczej.... też nie zaszkodzi - tlen jest im potrzebny do namnażania. Warunki mieszkaniowe polepszyć przez zwiększenie metrażu...
(23-10-2014, 11:54)zejnowski napisał(a): [ -> ]Pytanie: czy jak chwilowo nie mogę zrobić nastawu a MD czeka od 3-4 dni to czy dodać pożywki co by jeszcze trochę wytrzymały??
Zwiększyć objętość MD o 1/2 bieżącej objętości;
dodać uprzednio natlenioną brzeczkę miodową (ok. 15-20 blg) wzbogaconą pożywką.
W piątek wieczorem zrobiłem nastaw, w sobotę popołudniu dodałem pożywkę... wszystko pięknie, tylko coś słabo bąbluje z rurki, tzn. co ok 10-12 sekund "upuszcza" się przez chwilę gaz... Nie powinno przypadkiem cały czas praktycznie te co2 lecieć?


aa i po jakim czasie pi razy oko spodziewać się spadku cukru o te 10 stopni co by drugi raz pożywkę wrzucić? Bo chyba codziennie nie sprawdzać poziomu póki co?
Wszystko zależy od tego, jak silna była MD i ile drożdży przetrwało po wymieszaniu.Ważniejsze jest jak będzie się dalej rozwijała fermentacja.

Aa... i nikt Ci nie powie,że "po tylu to, a tylu dniach" zanotujesz spadek stężenia cukrów o 10 Blg. Najprostszym rozwiązaniem jest pozostawienie "spławika" na stałe w nastawie.
Ja jednak dodaję drugą porcję pożywki w zależności od sytuacji np. w 3 dniu od nastawienia, bo właśnie muszę wyjechac i lepiej wcześniej niż wcale lub w chwili, kiedy moje oko uzna,że fermentacja rozkręciła się na dobre.
W takim razie jak się ma dalej rozwijać fermentacja? Z lektury, którą podesłał adams nie wynika to dokładnie...

Serio mam wrzucić spławik na stałe? :-) Jak go później wyjąć? :|
Ja uwiązuję na nitce
Drugie "doładowanie" poszło. Cukier spada.

Wyczaiłem, że rozłożone w czasie aczkolwiek intensywne bąblowanie, tj. raz na 10-15 s idzie dużo gazu na raz, jest spowodowane dużo za dużą wielkością balonu w stosunku do nastawu :P
Ok, chyba pojawił się pierwszy problem. Od ok. 2 tyg nastaw przestał bąblować, zmierzyłem teraz cukier i wyszło 20-21 blg :/ zdziwiło mnie też, że jest nie wiele osadu... na moje oko tylko drożdże martwe. Jak zamieszam to się ruszyło... pytanie czy mieszać to cały czas?
Mieszanie nic nie pomoże i jedynym wyjściem jest to,czego się obawiałeś

[quote='zejnowski' pid='296807' dateline='1413557622']....i nie chciałbym na początku swojej drogi bawić się w restarty i czegoś nie spitolić.....[quote]
A ew jaka może być przyczyna?? :-) jak zrobić dobry restart??
Restartując jagodziaka korzystałem z poradnika Boullii'ego
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=8430
Zlałem parę dni temu maliniaka, ale już następnego dnia od zlania zrobiła się warstwa około centymetra drożdży a nad nią około 2 cm zawiesiny (żywsze drożdże i drobiny owoców?). Miodek ma 1,5 miesiąca i 16 BLG, małe skupiska piany się jeszcze tworzą, więc trochę pracuje.
Zlać go jeszcze raz znad tych osadów czy dać mu spokój?
(17-10-2014, 20:53)Adams napisał(a): [ -> ]To przeczytaj. http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid270309 . Znajdziesz wiele odpowiedzi na powyższe oraz następne pytania. Lepszej lektury dla początkującego nie znalazłem :D

rób dokładnie wg tego ;-)
Udało się... restart wg Boullii'ego udany... hartowałem drożdże 8 dni :-) powoli dolewając nieszczęsnego miodku... i ruszyło.
Mam ok 15 blg, co jakiś czas (raz na dzień ;-)) sobie jeszcze puści bąka, z tym, że w 20l balonie mam może 5-6l nastawu niestety, więc pewnie trochę mu idzie zanim się całość napełni i "bąknie". Pytanie czy jeszcze czekać? Do ilu blg zanim pierwszy raz zleję? Nastawione na przełomie wrzesień/październik.

Z góry dzięki za podpowiedź.
Zrobiłeś restart i po dwóch miesiącach masz 15Blg......
Niestety, ale restart się nie udał. Nie znamy warunków w jakich jest teraz miód, jego pochodzenia (jakości) i parametrów (pH), bo te czynniki mogły mieć największy wpływ na pracę miodu.
Jeżeli lubisz słodkie, to już nic nie kombinuj.
Jak wspomniano - jak słodkość Ci odpowiada, to tak zostaw. Jak nie, to zlej i dopraw spirytusem - będziesz miał trochę oszukany słaby dwójniak, lub w zależności ile wlejesz tego spirytusu - ale nie przesadź, bo wyjdzie Ci nalewka miodowa ;-)
A może once more zrobić restart?


?
Możesz spróbować, ale może być ciężko. Nie podałeś początkowego Blg - jak startowałeś z około ~35Blg i spadło do ~20Blg, to jest tam już ponad 7% alkoholu i rzecz szczęścia, czy załapią. Pocieszające może być to, że restartowałem z 15Blg trójniaka i się udało.
Spróbuję znowu je zahartować... zobaczymy ;-)
Stron: 1 2