Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy trójniak - problem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam wszystkich.

Jestem dopiero początkującym miodosytnikiem, który potrzebuję porady. Jako swój pierwszy miód postanowiłem nastawić trójniak na miodzie wielokwiatowym. Przygotowałem MD, która fajnie pracowała. Wszystko połączyłem 6.10.2014 ale pożywki dodałem dopiero 24h później. Początkowe Blg 32. Przez jakieś 2,5 tygodnia nastaw w fajnie pracował, początkowo mocno potem słabiej. Blg spadło do 25 i od ok, 1,5-2 tygodni już nie spada, a ostatnio nastaw już nie bulgocze. Są jeszcze pojedynce bańki na powierzchni. Czy w tym wypadku konieczny jest restart nastawu? Czy taki restart polega na ponownym przygotowaniu MD i dodaniu do całości?

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.
Ile było tej pożywki i jaka?
Wszystko wskazuje na to,że będziesz musiał nastawic nową MD na silnych drożdżach, solidnie "dokarmisz i dotlenisz" nastaw przed jej dodaniem.
24h po połączeniu nastawu z MD dodałem 4g DAF i 5g Kombi. Gdy nastaw przestał mocno pracować i zauważyłem, że blg w ogóle się nie rusza dodałem drugą porcję pożywek w ilościach 2g DAF i 5g Kombi. Cały nastaw to 10l. Za każdym razem gdy mierzyłem blg to cały nastaw mocno mieszałem przez parę minut.

Czy nowa MD może być na tym samych drożdżach co nastaw czyli Johanisberg?
Witam,
mam podobny problem. U mnie trójniak pracował pięknie do pierwszego zlania, potem jeszcze chwilę popracował, aż w końcu fermentacja stanęła, blg na poziomie 11. Miód bardzo ładnie się wyklarował. Całość na drożdżach aktywnych Biowin Enovini i pożywka Kombi.
Co jest tego przyczyną? Dodać nowych drożdży i pożywki?
Tematów o restartach (szczególnie miodów) macie masę - SZUKAĆ !.

W dwóch słowach - restart nastawu, który ma już w sobie sporo alkoholu nie polega na wlaniu nowych drożdży - ponieważ niezahartowane z dużą dozą prawdopodobieństwa padną do krótkim czasie. Drożdże do restartu należy zahartować - stopniowo zwiększając zawartość alkoholu w otoczeniu drożdży (a więc do uwodnionych drożdży lub matki drożdżowej po trochu dolewamy felerny nastaw). Im wyższa zawartość alkoholu w zatrzymanym nastawie tym mniejsza szansa na udany restart.

Wszystko jest dokładnie opisane w dziesiątkach tematów o restartach.

Do zfChaos - moim zdaniem zlewanie przed zakończeniem fermentacji to błąd - często po takim zabiegu fermentacja ustaje, ponieważ z osadem wywalasz masę drożdży. Należy wstrzymać się ze zlewaniem do zakończenia fermentacji burzliwej. Moim zdaniem wynik 11 blg nie jest najgorszy przy trójniaku - wydaje mi się, że zawartość alkoholu w takim nastawie jest zbyt wysoka na udany restart. Będziesz musiał taki poziom słodkości polubić :-).
@Skellen zrób nową MD na innych drożdżach do miodów z minimalnym dodatkiem pożywki i odpal miód jeszcze raz. W Twoim przypadku mogą byc "winne" drożdże lub pH ,ale tu potrzebny jest pomiar i ew. korekta węglanem potasu.

@zfChaos już nic nie zrobisz a na przyszłośc nie zlewaj tak szybko.
Dzięki za odpowiedzi! Na przyszłość będę się bardziej pilnował :)
Po 2 miesiącach od restartu niestety muszę ponownie się was poradzić.

Szczerze mówiąc przez te 2 miesiące nie miałem zbytnio czasu zajmować się miodem więc był pozostawiony sam sobie. Było widać, że pracuje choć wolno ale się tym nie martwiłem.

Restart zrobiłem na Bayanusach hartując je w osobnej damie, dolewając przez około tydzień miodu z nastawu. MD dosyć fajnie pracowała i po dodaniu do pierwotnego nastawu blg całości wyniosło 20 (wcześniej miód zatrzymał się na 26blg). Dzisiaj znów mierzyłem blg i niestety wyszło mi jedyne 16. Wg jakiejś tam tabelki wyszło mi, że miód ma ok 10% alkoholu. W smaku jak dla mnie jest chyba ok. Dosyć słodki ale nie do przesady. Nie wiem jak powinien smakować bo nigdy nie piłem domowego miodu.

Teraz pytanie. Czy warto jeszcze coś z nim robić? Czy poczekać aż pojawi się osad i zlać nastaw. Może jeszcze poczekać? Czy taki nastaw będzie w stanie coś jeszcze przerobić skoro w 2 miesiące blg zeszło tylko o 4 jednostki?

Robiony przy okazji czwórniak na bayanusach ładnie zszedł z 21blg do 1blg. Więc drożdże były ok.
Możesz zawsze spirytusem potrakować - lekkie oszukiwanie, ale przy dobrych proporcjach nikt się nie pozna ;-)